czwartek 05-04-07, czytany: 5919 razy, autor: Playa Barbie

Frytka o swojej karierze

Marzy o roli w Hollywood i Telekamerze.

Agnieszka FrytkowskaAgnieszka Frytkowska / © KAPiF / K320752F
Znowu częstujemy was Frytką. Nie martwcie się, nasze informacje nie tuczą. :)

Od czerwca ruszy strona internetowa Agnieszki Frykowskiej. Na razie jest w budowie, ale przyszła aktorka* zapewnia, że będzie na niej wiele atrakcyjnych rzeczy, np. singiel czy dzwonki na komórkę (Dwa gołębie?). Dodaje również, że ma w zanadrzu coś zupełnie innego - atrakcje na żywo. Czyżby szykowały się jakieś akcje z kamerą internetową?

[*Mam problem z określaniem Agnieszki - nie mogę nazwać ją aktorką, ani piosenkarką, ani tym bardziej gwiazdą.]

We wczorajszym wywiadzie dla TV Interia mówi, że aktorstwo to jej powołanie, że są już pewne propozycje, a w jesieni wystąpi w pewnym serialu. Bardzo cieszy ją rola prezenterki telewizyjnej (Frytka prowadzi program poświęcony plotkom).

- Wszystkie pismaki, które się mnie czepiały, mają teraz pewien problem, bo mogę się im teraz odpłacać - chwali się.

Czyżby? Jakoś nie zauważyliśmy, aby z powodu nowej profesji Frykowskiej ucierpiał jakikolwiek serwis czy magazyn. Nikt jednak nie broni Agnieszce żyć w poczuciu satysfakcji. W końcu do BZK (Bardzo Zajęta Kobieta), która realizuje się nie tylko cieleśnie, lecz również aktorsko, dziennikarsko i muzycznie.

No własnie - co z muzyką?

- Płyta musi poczekać. Póki co będzie singiel w stylu elektro-pop. Pojawi się na mojej stronie i również na wp.pl.

A dlaczego elektro-pop?

- Lubię klubowy klimat i dlatego zrobiłam coś w tym klimacie - odpowiada (cytat w oryginale).

Czy wystąpiłaby w drugim reality show? Stanowczo nie. Jak twierdzi, temat ten "zna dogłębnie". O, niewątpliwie.

Oderwijmy się od ziemi, pomówmy o marzeniach. W końcu, jak twierdzi Frytka, one są po to, aby je realizować.

- Ja właśnie jestem w trakcie ich realizacji. Marzę o dużej roli, najchętniej w Hollywood. To jest moje wielkie marzenie, marzenie ściętej głowy - mówi, kończąc nieco w bardziej przyziemnym tonie.

- Jeśli tak zejść na ziemię, to pewnie chciałabym dostać jakąś fajną rolę w Polsce. Coś jeszcze? Tak - mieć rodzinę i dużo pieniędzy, by móc realizować wszystkie swoje fanaberie.

Co uważa za swoje życiowe osiągnięcie?

- Szkoła - odpowiada bez namysłu. - Jeżeli kiedyś dostanę fajną rolę, albo odbiorę kiedyś Telekamerę, to wtedy powiem, że zrobiłam dobrze.

Uważa też, że Playboy dał jej niemały powód do dumy.

- Do momentu, kiedy mam fajne ciało, będę je pokazywać. Playboy to pismo prestiżowe i rzadko zdarza się, żeby jakaś osoba wystąpiła w polskim wydaniu dwa razy. Mnie się to udało.

Gratulujemy, a jakże.

No właśnie - chcecie przypomnieć sobie Frytkę w Playboyu? Zajrzyjcie tutak: Piękna, sławna, "yntelygentna".



 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
SKY TOWER WIECZORE...
Julia Kobus
SKY TOWER WIECZORE...
Powrót do domu.. |...
Julia Kobus
Powrót do domu.. |...
RODZINKA ADDAMSÓW!...
Julia Kobus
RODZINKA ADDAMSÓW!...
NIESPODZIANKA ROKU...
Julia Kobus
NIESPODZIANKA ROKU...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida