czwartek 04-12-08, czytany: 3817 razy, autor: X-cess

Kevin Federline w wywiadzie dla magazynu People

Oczywiście głównym tematem była Britney.

Kevin FederlineKevin Federline / © PR Photos
Kevin Federline zaczął powoli odchodzić w zapomnienie, co go przeraziło. Dlatego też wpadł na genialny pomysł. Postanowił udzielić wywiadu magazynowi People i opowiedzieć wszystko od A do Z, jak to było z całą sytuacją z Britney.

Pan Cudowny przedstawił się jako jedyna osoba, która chciała, aby ich małżeństwo przetrwało i to on stawiał dobro dzieci na pierwszym miejscu.

Trochę to dziwne, bo z tego co nam się kojarzy, Kevin jakoś nie przejmował się swoimi maluchami, gdy balował z kolegami w Las Vegas.

Czy pamiętasz kiedy po raz pierwszy spotkałeś Britney?

- Pierwszy raz zobaczyłem Britney w klubie Joseph's, w Hollywood. Nasze oczy się spotkały i to było to. Szybko nauczyłem się jaki dziwny jest świat showbiznesu.

Jakie jest twoje najmilsze wspomnienie z okresu małżeństwa?

- Sam ślub. Nigdy nie przypuszczałem, że wezmę ślub. To był naprawdę bardzo ekscytujący i szczęśliwy moment. Oddawałem komuś swoje życie i to bez żadnego zająknięcia.

Co więc poszło nie tak?

- Ciężko być małżeństwem, potem przychodzą dzieci i one zmieniają wszystko. Ja skupiłem się głównie na ich dobru. Nie chodzi o to, że ignorowałem Britney, ale moi synowie byli i są dla mnie najważniejsi. Oczywiście mieliśmy konflikty, ale starałem się dojść do porozumienia z Brit. Ona nie rozmawiałam ze mną, tylko od razu poszła złożyć papiery rozwodowe. Byłem totalnie zszokowany.

Wiele osób zarzuca Ci, że walczyłeś o dzieci tylko ze względu na pieniądze.

- Moje pierwsze pytanie do prawnika było: "Czy będę mógł kiedykolwiek widzieć moje dzieci?". Powiedziałem mu, że jestem w stanie wydać każde pieniądze, tylko po to żeby wiedzieć, że z moimi synami jest wszystko okey. Tylko to się liczyło. Nie wiedziałem jaką moc ma Britney i to mnie przerażało.

Jak zareagowałeś na sytuacje ze stycznia, kiedy Britney zamknęła się w łazience z Jaydenem, a potem została odwieziona do szpitala?

- Ta cała noc to jeden wielki koszmar. Chcesz pogadać o najgorszej sytuacji w moim życiu, to najprawdopodobniej była ta. Bardzo się martwiłem o nią, ponieważ zależy mi na niej. To jest matka moich dzieci. To, że nie kocham jej nie oznacza, że mi na niej nie zależy. Chce, żeby była w jak najlepszym stanie i żeby robiła to co kocha.

Czy sytuacja się poprawia?

- Wszystko się zmieniło. Dzieci chcą do niej jeździć. Jest pewien grafik u mnie w domu, który Britney też przestrzega. Nie chodzi o to, aby był idealnie taki sam, ale żeby najważniejsze rzeczy były zachowane.



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
kevin federline z ...
kevin federline z ...
kevin federline z ...
kevin federline z ...
kevin federline & ...
kevin federline & ...
britney & kevin
britney & kevin




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida