Wokalistka opowiada też o procesie z tabloidem. Doda / © KAPiF Informacja o tym, jakoby Justyna Steczkowska miała w ostatnim odcinku Gwiazdy Tańczą na Lodzie zaśpiewać z Dodą okazały się nieprawdziwe. Piosenkarka zdementowała ją na swej stronie internetowej:
- Wbrew zapowiedziom prasy nie będę śpiewała z Dorotą Rabczewską. Nigdy nie było takiego planu, a prasa wymyśliła ten news tradycyjnie po to, żeby sprzedać swoją gazetę - napisała Steczkowska.
Piosenkarka odniosła się także do procesu, jaki wytoczyła Super Expressowi w związku z publikacją jej zdjęć topless zrobionych na tureckiej plaży latem tego roku.
Pierwsza rozprawa już się zakończyła. Wokalistka tak opisuje wrażenia:
Czuję się i dobrze... i źle. Dobrze, bo odważyłam się walczyć o swoją prywatność i swój własny honor i źle... bo muszę do tego wszystkiego wracać... Obrzydliwych komentarzy, portali, oceniania mojego własnego ciała (którego przypominam nigdy wcześniej nie pokazywałam nago w prasie i nigdy nie miałam takiego zamiaru). Nie jest łatwo, ale muszę to przejść, bo inaczej wejdą mi na głowę i zaraz będą się czuli bezkarni i zaczną "Włazić w pościel w butach w środku nocy". Pamiętacie tę piosenkę? Nadal nic się nie zmieniło i tekst jest tak samo aktualny jak 15 lat temu. Wierzę, że się uda z Waszym wsparciem, tak jak udało się, dzięki Waszym e-mailom i dobrej energii przejść "Taniec na lodzie" - napisała Steczkowska.Amanda
Czytaj dalej: Martyna Wojciechowska ruszyła na Antarktydę (FOTO) - I zdementowała plotki.
|   Czytaj plotki dodane przez użytkowników:   | |
|
| zobacz również:
|
|
|
8kika905-01-09, 21:26, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profil
Pokaż komentarzto niech nie śpiewa laski bez.....
...