"Próżność, próżność i jeszcze raz próżność." Kazimierz Marcinkiewicz / © KAPiF
Monika Olejnik nie zmienia zdania na temat Kazimierza Marcinkiewicza. W Dzienniku napisała, że były premier jest "żałosny". W wywiadzie dla Gali wyjaśnia dlaczego i dodaje coś jeszcze.
- Jeżeli ten pan jeszcze dwa miesiące temu na wykładach u księży w Tyńcu mówi, że najważniejsza jest rodzina, a potem przytrafia mu się romans, o którym informuje cały świat, to jest żałosny - przekonuje.
- Tu nie chodzi o to, że narzeczona Marcinkiewicza jest dużo młodsza od niego, tylko o otoczkę, która powstała wokół tego romansu. Niesmaczna sensacja, żałosna forma zaistnienia w mediach - dodaje.
Według dziennikarki dobry polityk powinien "mieć poczucie humoru, być prawdomówny i znać się na swojej pracy". Tymczasem z żadną z tych rzeczy nie kojarzy się już Marcinkiewicz.
- Z jakimi cechami kojarzy się pani Marcinkiewicz? - pyta Gala.
- Z próżnością, próżnością i jeszcze raz próżnością.
Wywiad znajdziecie tutaj.Playa Barbie
Czytaj dalej: Gwiazdy o Rihannie: To nieudacznica! - Trump: "Ona nie zasługuje na żaden sukces!"
|   Czytaj plotki dodane przez użytkowników:   | |
|
| zobacz również:
|
|
|
gość30-03-09, 07:33, Ocena: 0 +/- cytuj
Pokaż komentarzTu wcale nie chodzi o panią Olejnik,ona jest perfekcyjną dziennikarką. Tu chodzi o pana Marcinkiewicz, który jest byłym premierem RP i jako takiemu powinno zależeć na dobrym wizerunku. A on co?- wziął sobie nierozgarniętą intelektualnie karierowiczkę i obnosi się z nią po polskich i zagranicznych mediach. Żałosne.
...