Siedem miesięcy spędziła w piżamie - taka była naćpana. Whitney Houston / Oprah.com Whitney Houston swój wielki powrót na scenę pieczętuje też wielkim wywiadem. Przeprowadzić go mógł nikt inny, jak królowa talk-show, Oprah Winfrey, która rozmowę uznała za "najlepszą w swoim życiu".
Nic dziwnego, że każdy czeka na spowiedź gwiazdy.
Całość czeka na emisję, ale są już fragmenty. I to pikantne!
Okazuje się, że własna matka ciągnęła Houston na odwyk. Pomagał jej w tym nawet lokalny szeryf.
- Byłam tak naćpana, że przez siedem miesięcy siedziałam w domu w piżamie - wyznaje Houston.
Oczywiście winą za to obarcza częściowo byłego męża, Bobby'ego Browna, który miał wpędzić ją w nałóg.
- Raz mnie uderzył, ale ja oddałam mu trzy razy. W głowę.
Piosenkarka twierdzi jednak, że od bicia gorsze było dla niej... plucie.
- Opluł mnie! - zdradza. - Napluł mi na twarz! To mnie bardzo zraniło.
- On był moim narkotykiem - dodaje Houston. - Nic bez niego nie robiłam. Coś dzieje się z facetem, kiedy kobieta jest tak sławna... Ja starałam się nie robić z siebie gwiazdy. Mówiłam: "Jestem pani Brown, nie mówcie do mnie Houston."
Playa Barbie
Czytaj dalej: Elton John chce adoptować, ale Ukraina nie odda dziecka - Bo on i jego "mąż" to geje.
|   Czytaj plotki dodane przez użytkowników:   | |
|
| zobacz również:
|
|
|
gość04-08-10, 15:24, Ocena: 0 +/- cytuj
Pokaż komentarzWhitney pozostanie jedyną gwiazda z tak pieknym i mocnym głosem ... Whitney nawet jak nie powrocisz na scene .. Bede Cie kochac ... !
...