środa 20-01-10, czytany: 18588 razy, autor: Noir

Pazura o żonie: Parę sznytów i to będzie brylant wspaniały

"Nie wiedziałem, że Edyta aż tak dobrze poradzi sobie z tym wszystkim" - mówi aktor w Gali.

Cezary PazuraCezary Pazura / © KAPiF
Cezary Pazura na łamach Gali dzieli się swoim szczęściem. Dosłownie - z aktora emanuje taka energia i radość życia, jakiej już dawno nie widzieliśmy u żadnej z gwiazd.

Oprócz tematu planów zawodowych, o których możecie przeczytać sami na stronie magazynu, Pazura dużo mówi o swoim udanym związku. Z jego słów przebija duma i uwielbienie, jakim darzy swoją trzecia żonę - Edytę:

- Trzecia żona, a ja wciąż podchodzę do tego wszystkiego po raz pierwszy. Uważam zresztą, że skrzywdziłbym Edytkę, gdybym zbliżał się do niej z bagażem moich poprzednich związków. To dziewczyna absolutnie świeża, na początku drogi. W duchu nazwałem ją diamentem. Parę sznytów i to będzie brylant wspaniały – sama zobaczysz - ekscytuje się aktor.

Potem dodaje kilka szczegółów do charakterystyki swej ukochanej:

- Poczułem w niej dobrego człowieka, cudowną kobietę i zajebistą matkę. Dopiero teraz rozumiem, co to znaczy kontakt matka–dziecko. Na przykład mnie Mała marudzi, a kiedy Edyta coś jej szepnie, zrobi minę i jest spokój.

Szczęśliwa głowa rodziny chwali żonę również za ambicje i upór. Pazura mówi, że Edyta "zasuwa jak motorek". W tym roku kończy studia, robi licencjat i myśli o następnym kierunku.

- Razem z Małą jeździ do Krakowa. Zawsze tymi samymi pociągami. Już mamy je obcykane, wiemy, gdzie się zatrzymuje nasz wagon. Wszystko idzie nam tak zręcznie! Amelka zresztą uwielbia pociągi - opowiada aktor.

Cały wywiad z Cezarym Pazurą znajdziecie tutaj.



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Cezary Pazura Czar...
Cezary Pazura Czar...
 Cezary Pazura Tor...
Cezary Pazura Tor...
Cezary Pazura
Cezary Pazura
Cezary Pazura
Cezary Pazura




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida