poniedziałek 15-03-10, czytany: 17128 razy, autor: Noir

Ostaszewska:Jeśli się pobierzemy, to w przypływie romantyzmu

Formalności nie są potrzebne. Nie było ślubu, chrztu ani oddania dzieci "schronieniu w Buddzie".

Maja OstaszewskaMaja Ostaszewska / © KAPiF
Bohaterką najnowszego numeru Twojego Stylu jest Maja Ostaszewska. Aktorka opowiada o swoim związku z Michałem Englertem, o macierzyństwie (z Englertem aktorka wychowuje dwoje dzieci) i wielkim spokoju oraz spełnieniu, jakie dają jej najbliżsi:

- Czujemy się rodziną - mówi aktorka. - Wiążą nas dzieci, miłość, no i kredyt. Na lata (śmiech). Jeśli się pobierzemy, to w przypływie romantyzmu, a nie z racjonalnej potrzeby sformalizowania naszej relacji. Zresztą jaki to miałby być ślub? Ja jestem buddystką, Michał katolikiem.

Na pytanie, jak wychowują swoje dzieci, Ostaszewska odpowiada:

- Nie ochrzciliśmy ich, nie przyjęły też „schronienia w Buddzie”. Spróbujemy przekazać im wartości, w które wierzymy. Duchowość jest w moim poczuciu jedną z najważniejszych. Ale to subtelne obszary. Pewnie kiedyś po prostu same wybiorą swoją drogę.

Cały wywiad z Mają Ostaszewską znajdziecie tutaj.







 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
WYPRAWA DO KRAKOWA
HEJOBUZY
WYPRAWA DO KRAKOWA
HAUL Z LWEM: POMYS...
SZUSZ
HAUL Z LWEM: POMYS...
2 LATKA ALEXA! | L...
Julia Kobus
2 LATKA ALEXA! | L...
Moja motywacja! | ...
Julia Kobus
Moja motywacja! | ...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida