poniedziałek 12-04-10, czytany: 8428 razy, autor: Playa Barbie

Colin Farrell: To cud, że nikogo nie zabiłem

Z przerażeniem wspomina swój dawny tryb życia.

Colin FarrellColin Farrell / © PR Photos
Czyżby niegrzeczny chłopczyk Colin Farrell naprawdę chciał się ustatkować u boku pięknej Alicji Bachledy-Curuś?

Taki wniosek można wysunąć, czytając jego najnowszy wywiad dla magazynu Entertainment Weekly.

Dziś, jako 33-letni ojciec dwóch synów, z przerażeniem patrzy na swoją przeszłość.

Jeszcze kilka lat temu miał poważne problemy z alkoholem.

- Byłem blisko tego, by stać się źródłem tych złych wieści - wspomina. - [Miami Vice] było pierwszym moim filmem, kiedy nie stawiłem się na plan w ciągu kilku dni zdjęciowych, bo byłem taki nawalony. Szczerze? Nie powiedziałbym, bym wiele z tego pamiętał.

Po nagraniu seks-taśmy z modelką Nicole Narain (nagranie obiegło szumnie cały internet) zależy mu, by chronić prywatność swoją i Alicji, z którą ma 6-miesięcznego syna Henry'ego.

- Z tym, jak prowadziłem i co miałem w swoim organizmie, jestem prawdziwym szczęściarzem, że wyszedłem z tego nietknięty i nikogo nie zabiłem - mówi o sobie.








 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Colin Farrell Henr...
Colin Farrell Henr...
 Henry Tadeusz Far...
Henry Tadeusz Far...
 Henry Tadeusz Far...
Henry Tadeusz Far...
Colin Farrell Henr...
Colin Farrell Henr...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida