czwartek 07-10-10, czytany: 14242 razy, autor: Fat Berthe

Nie ma nadziei dla Michaela Douglasa?

Media mówią o najgorszym.

Michael DouglasMichael Douglas / © PR Photos
Michael Douglas przyznał w rozmowie z Davidem Lettermanem, że guz, jaki wykryto na jego gardle, jest już w zaawansowanym stadium.

- [Nowotwór] dokuczał mi się już od jakiegoś czasu. - Na początku lata miałem podrażnione gardło. Przeszedłem przez mnóstwo lekarzy i testów, które nic nie wykryły. (...) Później [lekarz] kazał mi powiedzieć "Aaa!", spytał, czy może wziąć wycinek (...) Zrobiono mi biopsję i wyszło, że to nowotwór w stadium czwartym.

- Czy czwarte stadium to takie, w którym chcesz być, czy nie? - pyta prowadzący.

- Nie, nie chcę. (...) Nie chcesz jednak, żeby [nowotwór] się przerzucał. Więc jestem dobrej myśli.

O ile jednak mówiąc te słowa nie wyglądał na chorego, to teraz chemioterapia zrobiła z aktora cień człowieka. Chudy, zmęczony, słaby. Douglas mimo to stara się nie rezygnować z normalnego życia. Odbiera dzieci ze szkoły i chodzi na zakupy.

Media twierdzą jednak, że lekarze nie dają nadziei gwiazdorowi. W ubiegłym tygodniu stracił przytomność.

Miejmy nadzieję, że to tylko niesprawdzone podejrzenia. Czwarty stopień zaawansowania w wieku 64 lat nie jest jednak nigdy dobrą wróżbą.







 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...
Catherine Zeta-Jon...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida