niedziela 24-06-07, czytany: 11985 razy, autor: Beverly Pills

Tym razem pisze Ania Świątczak

O ciąży, dzieciach, życiu i Bogu.

Ania ŚwiątczakAnia Świątczak / © KAPiF
O małżeństwie Wiśniewskich jest ostatnio głośno. Głównie z powodu wiadomości o poronieniu i kolejnej ciąży. Ania Wiśniewska postawiła opisać wszystko, co leży jej na sercu.

Która kobieta nie załamałaby się po takim przeżyciu? W tym przypadku nie było inaczej, lecz coś przyszło na ratunek. Co? Ile w tym prawdy, a ile kreacji? Przeczytajcie świeżutki wpis na blogu.

Nie wiem od czego zacząć … w ciągu ostatnich tygodni tyle się wydarzyło … mam wrażenie, że w trybie przespieszonym przeżyłam jedno życie, taki bonus od pana Boga. Milion chwil kiedy chciało mi się wyć z żalu, z bezsilności czasem nawet ze złości … i tyle samo momentów kiedy życie unosiło mnie dwa metry nad ziemię ze szczęścia … Nauczyłam się wiele … najwięcej chyba o sobie … to jedyne sensowne wyjaśnienie wszystkiego co się zdarzyło

… lepiej poznałam mojego męża, więcej wiem o naszej córce ale też uczę się jak być przyjaciółką dla Xaviera i Fabienne. Jak najlepiej odpowiadać na zadawane przez nich najdziwniejsze ale i najpilniejsze pytania odnośnie dosłownie wszystkiego :-)

Z natury jestem otwarta i, wszyscy którzy mnie znaja wiedzą, że, o sobie i tym co dzieje w moim życiu mogłabym gadać dniami. są jednak sprawy, które chowam głęboko w sobie.

Ten wpis jest dla mnie pewnym , jak ja to nazywam, „total opening” . Niewiele razy w życiu, jak dotąd, zdarzyło mi się coś podobnego . Dziś chce … chyba najbardziej dla siebie to zrobić … taki ostatni etap terapii.

Straciłam dziecko … prawie sześciotygodniowego maluszka … nie ma większego bólu na tym świecie. Organizm był jeszcze za słaby … mój mąż powiedział, że ono tylko zmieniło datę przybycia … powinniśmy czekać i uszanowac jego decyzję. Dziś maluszek kończy czwarty tydzień a ja jestem bez wątpienia najszczęśliwszą mamą na świecie :-)

Czy się boję?? Jeszcze jak . Gdyby to było możliwe najchętniej ominęłabym cały drugi miesiąc ciąży i od razu przeszła to trzeciego … Kiedyś był to mój standard … dziś fragmenty, których chwytam się jak „tonący brzytwy”.

W Biblii jest napisane, że Bóg nigdy nie daje nam więcej niż zdołalibyśmy unieść. To dało mi pewność, że przejdziemy przez to … oboje. Mimo, że w zeszłym tygodniu nawaliliśmy … oboje. W naszym małżeństwie wyznaczanie sobie wzajemnie granic, w różnych dziedzinach, staje się poważnym przedsięwzięciem militarnym. Może to kwestia wieku, że kompromisy dotyczące tego jacy jesteśmy przychodzą nam z coraz większym trudem :-)

tak czy inaczej dziś właśnie tego się o sobie dowiedzieliśmy. To wcale nie gwarantuje nam zgody aż po deskę grobową ale taka świadomość uwalnia trochę powietrza z naszych „dumnych opon” :-) Zdaję sobię sprawę, że doświadczenia i czas pozwalają na zdystansowanie się do tego co wokół i prawdziwego przyjrzenia się sprawom … ale to, dzięki Bogu, jest nasza dzisiejsza rzeczywistość.

Burze mamy za sobą … teraz grzejemy się w słońcu, które wzeszło nam nad głowami. Zamykamy kolejny rozdział naszej opowieści i … żyjemy dalej. Jest tyle nowych wyzwań, które już czekają … Chciałam o tym napisać … właśnie tu … w naszym pamiętniku rodzinnym.

Wszystkich poszukiwaczy taniej sensacji odsyłam na jakies inne strony. A całą resztę (tą ponadwuszarokomórkową) pozdrawiam i informuję, że blue line nowu nadaje …
.


Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
JEDZIEMY DO ISCHGL...
SZUSZ
JEDZIEMY DO ISCHGL...
Subskrybuj oficjal...
Jula feat Fabsz Będę za toba klip
Subskrybuj oficjal...
MAMY DRZWI,REMONT ...
Mieszkamy tv
MAMY DRZWI,REMONT ...
Dobrego Dnia Offic...
Jula
Dobrego Dnia Offic...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida