sobota 27-08-11, czytany: 13715 razy, autor: Noir

Marcin Tyszka musiał brać zastrzyki z adrenaliny

"Wylądowałem w Paryżu w szpitalu z powodu wycieńczenia organizmu".

Marcin TyszkaMarcin Tyszka / © KAPiF
Marcin Tyszka nie ma postury kozaka, w dodatku prowadzi wyczerpujący tryb życia.

Z powodu przepracowania fotograf wylądował nawet jakiś czas temu w szpitalu:

- Zacząłem nowy rok w Singapurze, później byłem w Sydney, a następnie poleciałem do Bangkoku. Co trzy dni zmieniałem kontynent. Po trzech miesiącach takiego latania wylądowałem w Paryżu w szpitalu z powodu wycieńczenia organizmu. A następnego dnia musiałem być na sesji. Pracowałem więc po zastrzykach z adrenaliny - opowiada Tyszka. I dodaje:

- Na tym niestety polega ta praca. Show Must Go On. To są byt duże pieniądze, żeby coś przekładać.

Fotograf cieszy się, bo teraz może odpocząć:

- Kręcąc Top Model muszę być 6 tygodni z rzędu w Polsce. I to jest megarelaks. Mogę spać w swoim łóżku, mieszkać w swoim mieszkaniu i spotykać się z przyjaciółmi. Wystarczy, że wróciłem do Polski i od razu czuję się lepiej. Mam już dość życia na walizkach - zwierza się fotograf.

Czytajcie więcej: Rubik stawia Górniak ultimatum





Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
 Za każdym razem &...
Jula -Sylwester z tvn(SubskrybujOficjalny kanał JulaInfo)
Za każdym razem &...
JEDZIEMY DO WŁOCH ...
SZUSZ(SUBSKRYBUJ ABY BYĆ NA BIEŻĄCO)
JEDZIEMY DO WŁOCH ...
zrób to sama szafe...
Stylizacjetv zrób to sam
zrób to sama szafe...
Metamorfoza Mai Bo...
Magdalena Pieczonka
Metamorfoza Mai Bo...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida