środa 11-01-12, czytany: 43480 razy, autor: Noir

Paulla Ignasiak choruje na raka

Straciła włosy, schudła. Jest w złym stanie.

Paulla IgnasiakPaulla Ignasiak / © KAPiF
Pamiętacie jeszcze Paullę Ignasiak? Piosenkarkę, o której mówiono, że jest drugą Edytą Górniak? Ostatnio pisaliśmy o niej bodajże w połowie ubiegłego roku. Piosenkarka sporadycznie pojawia się na salonach. Okazuje się, że Paulla jest bardzo ciężko chora.

U wokalistki wykryto guzy na jelitach. Po operacji ich usunięcia wokalistka musiała przez długi czas zażywać silne leki przeciwbólowe, niekiedy pomagały tylko kroplówki.

Oto cały list, który napisał management Paulli.

Odnosiła największe sukcesy. Jej płyta sprzedała się w nakładzie ponad 95 tyś. I właśnie wtedy, gdy zaczęły spełniać się jej najskrytsze marzenia, nie do końca była świadoma, co się dzieje i nie umiała się tym cieszyć. Bo właśnie wtedy, zaczęła poważnie chorować.

Dodatkowo, w tamtym czasie prasa niepochlebnie zaczęła rozpisywać się także na temat zdarzeń dotyczących jej życia prywatnego, co raczej nie dodawało jej otuchy. W licznych artykułach dziennikarze nie pozostawili na niej suchej nitki. Nikt nie zastanowił się przy tym, co w danym momencie czuje i na ile jest w tym prawdy. W prasie często czytamy: Paulla ma kiepską fryzurę, domalowane brwi, mocno schudła, wygląda na zmęczoną, nie myśląc co jest tego przyczyną. Bo nikt się nie zastanawia, dlaczego.

Pisze się także, że wróciła na salony. A prawda jest taka, że Paulla rzadko gdzieś bywała, bo tego w ogóle nie lubi. Nie znosi bankietów, imprez i tym podobnych spotkań towarzyskich. Paulla robi, to co kocha, a najlepiej i najchętniej bawi się w gronie najbliższych przyjaciół i znajomych. Nie kręci jej życie bankietowo-imprezowe i nigdy jej celem nie było uczęszczanie na tego typu imprezy.

Z racji wykonywanego zawodu sporadycznie można było ją zobaczyć na kilku przyjęciach. Pomimo doniesień mediów Paulla nigdy nie zniknęła. Zawodowo funkcjonuje na tym samym poziomie. Grywa dużo imprez i koncertów, a w międzyczasie walczy z chorobą i złym samopoczuciem. Po operacji usunięcia guzów, które pojawiły się w jelitach nie mogła chodzić. Przez długi okres musiała zażywać silne leki przeciwbólowe. Czasami ból był tak silny, że jedynym ratunkiem stały się kroplówki z no-spy i ketonalu, a potem szybko na scenę i koncert.

Zdarzało się także, że po koncercie mdlała z bólu. Po jednym zemdlała w garderobie, więc natychmiast wezwano pogotowie. Najbardziej pamiętny był koncert w Zduńskiej Woli, podczas którego śpiewała będąc nafaszerowaną lekami i kroplówkami. Koncert udał się, był naprawdę wspaniały. Publiczność przekazała moc pozytywnej energii, która pozwoliła jej go przetrwać. Jednak rano, tuż po przebudzeniu w hotelu dostała potwornego ataku bólu, który uniemożliwił jej powrót do Warszawy, gdzie czekało na nią miejsce w szpitalu. Po dotarciu do Piotrkowa Trybunalskiego pielęgniarze wnieśli ją na noszach, bo z bólu straciła świadomość. Wtedy to spędziła cały dzień pod kroplówką, by w nocy pomimo nieustającego bólu wrócić do Warszawy, bo już następnego dnia grała kolejny koncert i musiała się do niego przygotować.

Nigdy wcześniej nie doświadczyła takiego bólu. Stan w jakim była w tamtym okresie jest niedopisania. Najpierw człowieka ogarnia potworna gorączka, do tego dochodzą silne dreszcze. Kilka osób podtrzymuje drżące ciało. Przeszywające zimo jest tak potworne, że zetknięcie z wrzącą wodą nie wywołuje żadnej reakcji. Wtedy też nie odczuwalna jest temperatura wody. A przy tym wszystkim musiała pracować. Przez wzgląd na swoich fanów i publiczność, których nigdy nie chciała zawieść, ciągle koncertowała, a dzięki temu czuła się znacznie lepiej. Choć przez długi czas wychodziła do ludzi w gorsecie uciskowym i na środkach przeciwbólowych, to zawsze czuła ich niesamowitą energię i miłość.

Źle się czuła także sama ze sobą, gdyż przez ciągłe zażywanie silnych leków zaczęła tracić włosy.

Nawet najlepsi fryzjerzy rozkładali ręce, bo w ogóle nie przyjmowały koloru, do tego paznokcie były jak z papieru. Cukrzyca, na którą cierpi od kilku lat dodatkowo komplikowała leczenie. Jedna dieta wykluczała drugą. Leki wskazane w jednej chorobie były niedopuszczalne przy drugiej. Dodatkowo u Paulli wykryto złogi na nerkach i obecnie musi przyjmować jeszcze inne farmaceutyki i być na specjalistycznej diecie.

Dziś czuje się już znacznie lepiej, choć dokucza jej nadmierna senność i spożywa tylko określone rzeczy. Niestety kolejne badania wykazały pojawienie się nowych guzów i w tej chwili Paulla czeka na kolejną operację oraz na wyniki, określające czy guzy okażą się złośliwe, czy też nie. Ale to właśnie walka z chorobą, ciągłe przyjmowanie silnych środków farmakologicznych spowodowały, że Paulla straciła włosy i nie ma ich tyle co kiedyś. Jak również to, że musi nosić mocny makijaż. Dlatego też warto się czasem zastanowić nad tym o czym się pisze w gazetach, czy na portalach w Internecie.

Jest wiele kobiet, które zmagają się z tą chorobą, która dotknęła Paullę. Wstydzą się wyjść na ulice, pokazać wśród ludzi. Dlatego naśmiewając się z kogoś warto czasem pomyśleć. Nikt pewnie nie zastanowił się nad tym, iż Paullę mogła dotknąć tak straszna choroba. Mówiąc te słowa Paulla nie ma na myśli własnej osoby, gdyż zdążyła się już przyzwyczaić do ciągłych szyderstw. Jednakże zdecydowała się zabrać głos na prośbę swojego lekarza, który powiedział jej, aby zrobiła to dla setek innych kobiet, które pozbawione są brwi, włosów i wstydzą się wyjść na ulice, obawiając się tego, że zostaną wyśmiane. Dlatego należy uświadomić ludzi, że nie można tak postępować.


Życzymy zdrowia i powrotu na scenę.


Paulla Marciniak choruje na raka




 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
SKY TOWER WIECZORE...
Julia Kobus
SKY TOWER WIECZORE...
Powrót do domu.. |...
Julia Kobus
Powrót do domu.. |...
RODZINKA ADDAMSÓW!...
Julia Kobus
RODZINKA ADDAMSÓW!...
NIESPODZIANKA ROKU...
Julia Kobus
NIESPODZIANKA ROKU...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida