Spadł ze schodów, bo się poślizgnął! Zobaczcie, co powiedział tuż po przebudzeniu.

Alan AnderszAlan Andersz / © KAPiF
Kiedy w poniedziałek pojawiły się pierwsze informacje na temat wypadku Alana Andersza, różne źródła podawały różne wersje zdarzeń. Ostatecznie stanęło na wersji mówiącej o tym, iż w piątkową noc nieprzytomny aktor trafił do szpitala po tym, jak w trakcie sprzeczki (miało pójść o piłkę nożną) spadł ze schodów i uderzył się w głowę. W wyniku urazu Andersz doznał wylewu krwi do mózgu, przeszedł skomplikowaną operację. Dopiero wczoraj wybudzono go ze śpiączki farmakologicznej.

Tymczasem Fakt podaje, że w oparciu o monitoring zainstalowany w klubie Matrix, policja doszła do wniosku, że Andersz nie spadł ze schodów w wyniku szarpaniny. Prawdopodobnie chłopak po prostu... poślizgnął się na schodach.

Pech chciał, że Andersz uderzył głową o kamienną donicę, co skończyło się ciężkimi perturbacjami.

Fakt pisze także, że Alan tuż po przebudzeniu rozmawiał z mamą:

Mamo, nie czuję się zajebiście - powiedział.

Dobrze, że odzyskał przytomność, że mówi i jest na dobrej drodze. Życzymy mu zdrowia. Liczymy, że niedługo zobaczymy go w programie Polsatu.


Czytajcie więcej: Rogalska i Zielińska mają tajny plan!


Alan Andersz - nie było żadnej awantury?



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Alan Andersz  Aran...
Alan Andersz Aran...
Alan Andersz  ja a...
Alan Andersz ja a...
Alan Andersz  ja a...
Alan Andersz ja a...
Alan Andersz  ja a...
Alan Andersz ja a...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida