poniedziałek 19-11-12, czytany: 27640 razy, autor: JO

Anna Starmach: Języki, głowy, wymiona, wszystko do zjedzenia

Jej droga do programu MasterChef

Anna StarmachAnna Starmach / KAPIF/TVN
Na hasło kucharz większość z nas wyobraża sobie poważnego mężczyznę słusznej wagi w śmiesznej białej czapce. Anna Starmach, jurorka MasterChef jest zaprzeczeniem tego stereotypu. Jest młoda, szczupła, piękna, uśmiechnięta i w dodatku świetnie gotuje.

Jak sama przyznaje w wywiadzie dla gazeta.pl, spotyka się z krytyką tylko i wyłącznie dlatego, że do owego stereotypu nie pasuje.

Wkurza mnie to, że niektórzy mają do mnie pretensje, których nie żywią wobec młodych aktorek i piosenkarek - teoretycznie równie niedoświadczonych. One są podziwiane i lubiane, a ja spotykam się z krytyką tylko dlatego, że mam 25 lat – powiedziała gazecie.

Opowiedziała również o swoim gruntownym przygotowaniu do zawodu, o zdobywaniu doświadczenia w najsłynniejszej szkole kulinarnej Le Cordon Bleu we Francji i krojeniu cebuli.

Gotowania uczyłam się od zupełnych podstaw, by skończyć na najbardziej skomplikowanych daniach. Pierwsze zajęcia polegały przede wszystkim na nauce krojenia, siekania, obierania i przygotowywania bulionów. To, co pokazaliśmy w programie, czyli test na krojenie cebuli, nie był więc w żadnym stopniu przesadzony – wspomina Anna.

Na pytanie, czy nie ma problemu z jedzeniem tych niepopularnych części zwierząt, odpowiedziała:

Wcale, jak zresztą wielu Polaków. Choćby flaki są jedną z najobrzydliwszych rzeczy jakie można sobie wyobrazić, ale smakują wspaniale i nikomu nie przeszkadza to, z czego są zrobione. Nieapetycznie wyglądają także języki, czyli ozorki, a można je pomysłowo przyrządzić. Cieszę się, że do Polski wróciła moda na grasicę. To hormon wzrostu u młodych cieląt, który też jest problemem. Ma cudowną konsystencję i jeśli tylko wiadomo co z tym zrobić, to może być lepsze od kawałka drogiej polędwicy. We Francji jeździliśmy wielokrotnie na największy w Europie targ, gdzie kilka hal wielkości hipermarketów wypełnionych było wyłącznie podrobami. Wyobraź sobie 100 metrów ściany języków, głów lub wymion - wszystko do zjedzenia. Pycha!

Cały wywiad możecie przeczytać tutaj.


Anna Starmach: Języki, głowy, wymiona, wszystko do zjedzenia

Anna Starmach: Języki, głowy, wymiona, wszystko do zjedzenia


Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
test kosmetyków tu...
stylizacjetv
test kosmetyków tu...
Subskrybuj oficjal...
Jula feat Fabsz Będę za toba klip
Subskrybuj oficjal...
MAMY DRZWI,REMONT ...
Mieszkamy tv
MAMY DRZWI,REMONT ...
Dobrego Dnia Offic...
Jula
Dobrego Dnia Offic...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida