poniedziałek 31-12-12, czytany: 11943 razy, autor: JO

Justyna Kowalczyk boi się huku

Ale biega wystrzałowo.

Justyna KowalczykJustyna Kowalczyk / Kapif
Podczas drugiego etapu Tour de Ski w Oberhofie Justyna Kowalczyk była pierwsza na mecie z ponad 40-sekundową przewagą nad innymi biegaczkami.

Później po prostu poszła się przebrać. Jej rywalki po przekroczeniu mety 10-kilometrowego biegu stylem klasycznym padały ze zmęczenia w śnieg.

Kiedy minęła linię mety, na jej cześć oddano dwie salwy honorowe. Okazuje się jednak, że polska mistrzyni źle znosi hałas.

To prawda, nie lubię huku. Dziś też mnie wystraszyli. Mam nadzieję, że w tej małej włoskiej wiosce, w której będziemy mieszkać, w sylwestra będzie cicho – powiedziała Justyna w rozmowie z portalem Sport.pl.

Życzymy naszej biegaczce, aby był to dla niej cichy i spokojny Sylwester. 1 stycznia kolejny bieg – sprint stylem dowolnym w Val Mustair.

Całą rozmowę możecie przeczytać tutaj.

 


Justyna Kowalczyk boi się huku



 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
WYPRAWA DO KRAKOWA
HEJOBUZY
WYPRAWA DO KRAKOWA
HAUL Z LWEM: POMYS...
SZUSZ
HAUL Z LWEM: POMYS...
2 LATKA ALEXA! | L...
Julia Kobus
2 LATKA ALEXA! | L...
Moja motywacja! | ...
Julia Kobus
Moja motywacja! | ...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida