poniedziałek 31-12-12, czytany: 12040 razy, autor: JO

Justyna Kowalczyk boi się huku

Ale biega wystrzałowo.

Justyna KowalczykJustyna Kowalczyk / Kapif
Podczas drugiego etapu Tour de Ski w Oberhofie Justyna Kowalczyk była pierwsza na mecie z ponad 40-sekundową przewagą nad innymi biegaczkami.

Później po prostu poszła się przebrać. Jej rywalki po przekroczeniu mety 10-kilometrowego biegu stylem klasycznym padały ze zmęczenia w śnieg.

Kiedy minęła linię mety, na jej cześć oddano dwie salwy honorowe. Okazuje się jednak, że polska mistrzyni źle znosi hałas.

To prawda, nie lubię huku. Dziś też mnie wystraszyli. Mam nadzieję, że w tej małej włoskiej wiosce, w której będziemy mieszkać, w sylwestra będzie cicho – powiedziała Justyna w rozmowie z portalem Sport.pl.

Życzymy naszej biegaczce, aby był to dla niej cichy i spokojny Sylwester. 1 stycznia kolejny bieg – sprint stylem dowolnym w Val Mustair.

Całą rozmowę możecie przeczytać tutaj.

 


Justyna Kowalczyk boi się huku


Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
subskrybuj oficcja...
jula Milion słów teledysk
subskrybuj oficcja...
w takich warunkach...
Agent gwiazdy2 Jazda rowerem
w takich warunkach...
CO ZABIERAM NA NAR...
SZUSZ (Subskrybuj aby być na bieżąco)
CO ZABIERAM NA NAR...
MAMY DRZWI,REMONT ...
Mieszkamy tv
MAMY DRZWI,REMONT ...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida