środa 03-10-07, czytany: 4976 razy, autor: Chiccariya

Wiśniewski jeździł pijany

Tak wiózł Mandarynę do porodu.

Michał WiśniewskiMichał Wiśniewski / © KAPiF/K345448F
Na swoim blogu Michał Wiśniewski przyznał się do kolejnego swojego grzechu. Tym razem opowiedział jak to pijany wiózł Mandarynę do szpitala (pisownia oryginalna):

Pamiętam jak rodziła się Fabienne. Dziś Marta wspomina to choć z przekąsem to chyba jednak z wielkim sentymentem. 3 tygodnie do terminu porodu. My siedzimy w klubie pilota SimNetAir i przekazujemy sobie "codzienności". schodzi Marta i oznajmia, że jej wody odeszły. powiedziałem wtedy - "kochanie, jeszcze 3 tygodnie" ! - wtedy na ryk wściekłej żony zerwałem się i w dramatyczny sposób dowiozłem ją do szpitala ...

czy było to mądre ? nie ... ale dowiozłem i od tej pory nikt w życiu nie spotka nagrzanego mw za kółkiem. ale wtedy chodziło o narodziny mojej ukochanej córki ... to nie tłumaczenie, raczej wyjaśnienie ... miało się ...


Ten wątek pozostawimy bez komentarza.



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
*Michał & Dominika...
*Michał & Dominika...
*2005 r*
*2005 r*
*Michał
*Michał
*Michał z Mamą Fab...
*Michał z Mamą Fab...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida