piątek 09-02-07, czytany: 4331 razy, autor: Lola Gudinaf

Bachleda-Curuś powraca

Na razie tylko na łamy polskiej prasy. Polskich gwiazdek zza oceanu ciąg dalszy.

Alicja Bachleda-curuśAlicja Bachleda-curuś / © KAPiF
Najpierw Weronika Rosati, teraz Alicja Bachleda-Curuś daje o sobie znać na łamach magazynu Gala. Zagrała w hollywoodzkiej produkcji Trade. Wzięła ją po Milli Jovovich, której wcześniej proponowano tę samą rolę.

Kiedy grała w Panu Tadeuszu, prasa aż trzęsła się z zachwytu, rozpływając z zachwytu nad jej urodą. Bo też tym głównie grała w ekranizacji dzieła Mickiewicza. Szybko jednak znudziła się polskiej publiczności. Wtedy bardziej otwarcie przywitał ją niemiecki świat filmowy. Zagrała tam w kilku filmach, reżyserzy ją ponoć lubili, proponowano jej nagranie płyty. W Polsce czekała na nią jedynie propozycja roli w Na dobre i na złe. A do serialu panna Curuś trafić nie chciała. Miałaby dzięki temu zapewnione miejsce w polskiej prasie bulwarowej, a może nawet i swoje 5 minut w "Tańcu z gwiazdami". Stało się inaczej - pojechała do Stanów. Po niecałych trzech latach dostała tam rolę, o której - jak mówi - nawet nie śmiała marzyć.

- Nie był to żaden „ogon”, jakimi czasem chwalą się rodzime aktorki, ale poważna rola. Dzięki roli w filmie „Trade” automatycznie stałam się członkinią Stowarzyszenia Aktorów Amerykańskich - mówi z dumą. - W filmie „Trade” Marca Kreuzpaintnera zagrałam dziewczynę z Polski, Weronikę, która w Ameryce wpadła w ręce gangu zmuszającego kobiety do nierządu. Ta rola była dla mnie ciekawym wyzwaniem aktorskim, mogę powiedzieć, że przerosła moje pragnienia. To wręcz nierealne, żeby osoba, która nie ma nazwiska znanego producentom filmowym w Stanach, dostała taką propozycję. Komercyjne kino amerykańskie to w dużej mierze poważny biznes i najważniejsze są nazwiska aktorów, które przyciągną tłumy do kin. Dlatego trudno jest się przebić. Nie miałam poparcia ani kontaktów. To zdarzenie zaliczam więc do kategorii: szczęście, przeznaczenie i opatrzność.

Nie tylko opatrzność tutaj działała: Alicja znała już wcześniej reżysera, z którym miała okazję pracować podczas pracy w Niemczech.

Początkowo uczyła się w szkole aktorskiej w Nowym Jorku. Po niedługim czasie przeniosła się do Los Angeles, gdzie kontynuowała naukę. Jak wspomina, "nie znała tam nikogo, kto mógłby ją wprowadzić w świat wielkich koncernów filmowych". Tam mieszkała w maleńkim studio, zaledwie kilka kroków od słynnego, białego napisu na wzgórzu.

Teraz praktycznie mieszka na dwóch kontynentach, chociaż twierdzi, że jej "dom jest zawsze tam, gdzie są jej rodzice - w Krakowie". Ciągle jednak żyje na walizkach. W Los Angeles ma już jednak swoje miejsce, znalazła tam przyjaciół, niekoniecznie związanych ze światem filmu.

- Przyjechali do Stanów z różnych krajów Europy, między innymi z Hiszpanii, Włoch, Niemiec. Mają po dwadzieścia parę lat, kreatywną energię, duże ambicje i plany. Podobnie jak ja mają poczucie, że są tam tymczasowo, aczkolwiek nikt z nas nie jest w stanie określić, na jak długo się tam zatrzyma - mówi Alicja w rozmowie z Galą.

Co robi teraz? Żyje promocją i premierą filmu. I studiuje psychologię na tamtejszym uniwersytecie.

- Szkoła aktorska dała mi inne spojrzenie na aktorstwo, nową perspektywę. Nigdy nie myślałam, że zostanę w Ameryce na zawsze. Po prostu chciałam zdobyć nowe doświadczenia. I zdobywam. Mam już nawet agenta.

Tęskni jednak za rodzicami i cieszy się, że pomimo odległości nadal może liczyć na ich pomoc. Aktorka przynajmniej raz w miesiącu odwiedza ich w rodzinnym Krakowie - spore poświęcenie.

Pytana o partnera życiowego odpowiada, że nie jest z nikim związana. To jej jednak nie martwi.

- Kiedy się prowadzi taki tryb życia jak mój, na pewno jest trudniej o stały związek, ale uważam, że ciągle wszystko przede mną. Tylko trzeba mieć dużo szczęścia, by znaleźć osobę, która zaakceptuje mój styl życia. Samotność i rozłąka w związku to trudne wyzwanie. Nie każdy potrafi zrozumieć, że czasem muszę mieć troszkę czasu dla siebie, by się wyłączyć i skoncentrować na roli. Czy potrafiłabym być z kimś, kto podobnie jak ja cały czas zmienia miejsce pobytu i ma mnóstwo obowiązków? Myślę, że tak. Ale do tego trzeba dojrzałości i zrozumienia tej drugiej osoby. Sądzę, że taka wyrozumiałość u mężczyzn zdarza się rzadko.

Nie obawia się, że przestanie być znana w Polsce. Twierdzi, że sama możliwość grania jest dla niej najważniejsza. I to, że może wykorzystywać swój zawód do innych celów:

- Polacy kojarzą mnie (...) z kampanią „Chronię życie przed rakiem szyjki macicy”. Rok temu zostałam ambasadorką tej kampanii. Rolę ambasadorki tej kampanii traktuję jako mój obowiązek. I cieszę się, że w końcu moja popularność przydaje się do realizacji wyższego celu.

Linki:

Profil Alicji na serwisie IMDB






 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
Co kupić na promoc...
PaulaEs
Co kupić na promoc...
I Have Nothing
Edyta Górniak
I Have Nothing
Get Here
Edyta Górniak
Get Here
 Górniak będzie mu...
Edyta Górniak
Górniak będzie mu...




skomentuj:



Wasze komentarze (23): sortuj ↓

nellyfurtado30-12-07, 23:46, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ja tam rosati wolę,ładniejsza,zdolniejsza itp

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: "On mógłby być ojcem moich dzieci"

future_la_girl14-04-07, 00:58, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ona jest tak nieziemsko zadufana w sobie ze glowa mala....

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Przypomnienie z Opola 2007

gość12-02-07, 14:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ja jestem do niej podobna tylko nie mam tak wyciągniętej szczęki do przodu

gość11-02-07, 15:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

matko boska alez wy na tym forum jestescie typowo polscy,zawistni i zazdrosni..dziewczyna odniosla sukces,kazdy z was marzy o jej stylu zycia,stad ten jad u was.konska twarz?pokazcie sie,pokazie jak wy wygladacie.jakie to zalosne.jak dobrze ze nie mieszkam w polsce!!!!!!!!!

gość11-02-07, 13:39, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Obciach Polkom przynosi z ta szczeka konska...

gość11-02-07, 00:54, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

podobna troche do dr queen - taki serial kiedys był w tv jak byłam mała

gość10-02-07, 19:03, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ale geba! W kolo bym motorem objechal.

gość10-02-07, 18:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie ma sie co dziwic ze u nas nie zrobila kariery. Ładnych Polek jest masa (i to duuuzo ladniejszych i nie jakies koniomordy) a jesli chodzi o talent to ona go po prostu nie posiada. Na szczescie w USA to nie przeszkadza wiec lepiej tam bedzie miec :) A co do jej poswiecenia i wyjazdow do rodzicow to coz... dzieki ich pieniazkom zawdziecza to co w ogole ma :)

gość10-02-07, 17:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

zbrzydła

gość09-02-07, 22:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie jest oszałamiająco piękna, ale ma nietypową urodę. W stanach na pewno nie ma wiele takich dziewczyn. Poza tym, jest normalną dziewczyną, a nie "wielką gwiazdą" z wielkim ego i małym dorobkiem serialowym.

gość09-02-07, 22:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

No i mamy przykład jak miernota może się wybić.

Kerrea09-02-07, 18:29, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Niech już zniknie. Niepotrzebnie się w ogóle pojawiła.

gość09-02-07, 15:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ta jej końska twarz jest naprawde piękna i nieprzecietna...i to prawda ze urodzila sie w Meksyku...jak zwykle polska zawisc i zal...:/ Cieszczcie sie ze chociaz jednej Polce sie powodzi w Hollywood

Łapa09-02-07, 15:16, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

niech jej sie wiedzie :)

gość09-02-07, 14:10, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja bardzo lubię Alicję i życzę jej jak najlepiej.

gość09-02-07, 13:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Gdyby nie kasa rodzicow, nie mialaby szanse siedziec przez 3 lata i studiowac w USA. To sa pieniadze niewyobrazalne dla przecietnego Polaka. Ta dziewczyna imponowalaby mi, gdyby rzeczywiscie miala talent, ale ona cokolwiek osiagnela, zrobila to dzieki protekcji (Pan Tadeusz, zostala przyjeta "poza" castingiem, ciekawe?) lub poiniedzom rodzicow.
Przykro mowic, ale taka sama z niej marna aktorzyna jak i Weronika R. :/

gość09-02-07, 13:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

długą twarz o której piszesz nazywa się końską. faktycznie ona ma taką buzię, niestety:(

gość09-02-07, 12:35, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

a dlaczego na tym profilu, miejscem jej urodzenia jest Mexyk? czy to prawda?

gość09-02-07, 11:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

nic szczególnego :)

gość09-02-07, 11:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

szczegolnia piekna nie jest ale nie o to w aktorstwie glownie chodzi!!!powodzenia!!

gość09-02-07, 10:33, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

POWODZENIA jej zycze! Oby sie dziewczynie wszystko poukladalo w tym zwariowanym swiecie filmowym.

kitty_kat09-02-07, 10:21, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ona ma jakąś dziwną twarz ... długą ...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
czytaj mojego ostatniego newsa: Jak pachną gwiazdy ...

marysia09-02-07, 10:16, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

no to fajowsko! hahahah ;D

strony
1


Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida