sobota 05-09-15, czytany: 4693 razy, autor: Rain Dog

Odnaleźli złoty pociąg, teraz podali swoje nazwiska

Twierdzą, że są w stanie pozyskać środki niezbędne do wydobycia skarbu.

Złoty Pociąg Zdjęcie SymboliczneZłoty Pociąg Zdjęcie Symboliczne / Newscom/Starstock
Od kilkunastu dni cała Polska (i spora część Europy) żyje rewelacjami na temat "złotego pociągu", który miał zostać ukryty w czasie II wojny światowej. W składzie mają się znajdować wartościowe przedmioty. Podobno pociąg przewoził dużą ilość kruszców - stąd mówi się o nim "złoty".

Dwaj mężczyźni - Polak i Niemiec - twierdzą, że znają miejsce, w którym trzeba szukać skarbu. Na początku chcieli pozostać anonimowi. Jednak w miarę upływu dni, kiedy to wokół sprawy stworzyła się aura pewnej histerii i niepewności, obaj postanowili ujawnić swoje nazwiska.

Znalazcy opublikowali oświadczenie. Możemy w nim przeczytać:

My, jako znalazcy pancernego pociągu z czasów drugiej wojny światowej, Andreas Richter i Piotr Koper oświadczamy, że dokonaliśmy prawnego zgłoszenia znaleziska do instytucji państwa polskiego oraz precyzyjnego wskazania miejsca jego ukrycia przy udziale władz miasta Wałbrzycha oraz policji, z czego zostały sporządzone notatki służbowe.


Posiadamy niezbite dowody na jego istnienie. Wrzawa medialna wokół złotego pociągu została rozpętana nie przez nas, lecz z powodu wycieku poufnych dokumentów, które zostały złożone w urzędach państwa. Prokuratura została poinformowana o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie.


Znalazcy tłumaczą, że posiadają środki do odkopania pociągu. Znaleźne, w wysokości 10 procent wartości odkrytego skarbu, należy się im z mocy ustawy:

Zarzuty kierowane pod naszym adresem w mediach związane z ogromnymi kosztami wydobycia pociągu i obciążenia nimi państwa są bezpodstawne, ponieważ posiadamy sponsorów, którzy zainwestują swoje pieniądze w to przedsięwzięcie, nie obciążając nimi państwowej kasy. Również badania gruntu w celu potwierdzenia lub zabezpieczenia znaleziska możemy wykonać z własnych środków i własnym sprzętem. Nigdy nie warunkowaliśmy ujawnienia miejsca gdzie znajduje się pociąg od otrzymania znaleźnego, gdyż znaleźne w wysokości 10 proc. od wartości znaleziska należy się nam z mocy ustawy. Znaczną część znaleźnego postanowiliśmy zainwestować w stworzenie muzeum powstałego specjalnie dla tego odkrycia, jednak równocześnie uważamy, że pociąg powinien zostać na Dolnym Śląsku jako bezprecedensowa atrakcja turystyczna.


Panowie dodają, że władze miasta nie kontaktowały się z nimi w ostatnim czasie w sprawie wydobycia skarbu:

Od dnia 18 sierpnia, odkąd złożyliśmy dokumenty w urzędzie miasta Wałbrzycha nikt nie kontaktował się z nami w tej sprawie. Ani przedstawiciele wojewody dolnośląskiego ani przedstawiciele miasta Wałbrzycha. Przy typowaniu miejsca znaleziska posługiwaliśmy się własną zdobytą wiedzą, opierając się o zeznania własnych świadków oraz wykorzystując własny sprzęt i jego możliwości - podkreślają znalazcy złotego pociągu.



Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
SZLAK PRZEMYTNIKÓW...
SZUSZ(subskrybuj kanał)
SZLAK PRZEMYTNIKÓW...
facebook.comJulaPL...
Jula Kiedys odnajdziemy siebie oficjalnyprofil na facebooku
facebook.comJulaPL...
CHUBBY IN THE NUDE...
stylizacjetv
CHUBBY IN THE NUDE...
Dobrego Dnia Offic...
Jula
Dobrego Dnia Offic...




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida