piątek 27-11-15, czytany: 45432 razy, autor: Rain Dog

Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie

Zarzuciła mu brak klasy. "Pani Aniu, dlaczego brak klasy?! Czy napisałem coś co jest nieprawdą?!"

Anna LewandowskaAnna Lewandowska / © KAPiF
Facebook Anny Lewandowskiej (27 l.) dla jednych jest miejscem inspiracji, dla innych zaś... frustracji.

Wyraźnie to widać pod tekstami z poradami trenerki. Ostatnio żona Roberta Lewandowskiego zasugerowała, że aby cieszyć się dobrym zdrowiem, powinniśmy - wzorem Japończyków - celebrować posiłki i nie "łykać" jedzenie, a przeżuwać je długo i dokładnie.

Ważność, także jedzenia, to jeden z istotnych elementów kultur Wschodu. Godny naśladowania, bo służący ZDROWIU!
Wieść niesie, że mądrzy Japończycy każdy kęs jedzenia gryzą i obracają w ustach 33 razy.
Mnie do nich daleko, ale wciąż się uczę powolnego przeżuwania. Trawienie zaczyna się w jamie ustnej, ślina zawiera związki, które je ułatwiają. Jeśli jemy szybko i przełykamy pokarm w całości bardzo utrudniamy pracę naszym wewnętrznym organom.
Mamy większe szanse na szkodliwe złogi i choroby.
Częściej czujemy się głodni!!!!!!!!
MOJA RADY
1. Jedz spokojniej!
2. Odkładaj widelec lub łyżkę po nabraniu jedzenia.
3. Jedz uważnie.
4.Celebruj posiłek
- napisała Lewandowska.

Jeden z fanów trenerki zauważył:

Jak bym miał tyle kasy i czasu to też bym celebrował posiłek. No, ale żyjemy w Polsce a nie w Monachium i nie mamy małżonków zarabiających miliony i nie robimy na tym pieniędzy. Mimo wszystko pozdrawiam.


Fanki Anny "rzuciły" się na internautę. Zarzuciły mu, że zamiast znaleźć czas na spokojny posiłek, on hejtuje Lewandowską.

Internauta odpisał:

a moja wypowiedź, dla wszystkich "hejtujących" głupio-mądrych panien tyczyła się nie tego, że Pani Ania ma bogatego męża (gratuluję Państwu Lewandowskim, cieszę się ich szczęściem i nie zazdroszczę [a gratuluję] ani jednego euro centa ciężko zarobionego przez Pana Roberta [i Panią Anię]), ale tego, że te rady nie są trafione (jak dla mnie), dla całej rzeszy odbiorców. Ja bym chciał, żeby pojawił się program "Pracujesz 8h fizycznie dziennie (powiedzmy w kuchni), dojeżdżasz po 2h dziennie i brakuje Ci samozaparcia, żeby o siebie zadbać? Oto kilka prostych rad i trening początkowy dla Ciebie..."


Do dyskusji włączyła się sama Lewandowska:

Mimo wszystko uważam ze brak klasy! Mimo wszystko pozdrawiam.


Internauta dociekał:

Pani Aniu, dlaczego brak klasy?! Czy napisałem coś co jest nieprawdą?! Ja Wam na konto nie patrzę, ba, nawet wam gratuluję sukcesu (co potwierdziłem w komentarzu). Cieszę się z Waszego sukcesu, co potwierdziłem w poprzednim komentarzu, wyraziłem jedynie swoje zdanie. Dlaczego Pani stara się mnie obrażać?


Jak sądzicie - czy rady Lewandowskiej faktycznie są kierowane tylko do osób, które mają czas i pieniądze?

A może to przesada? Może faktycznie da się celebrować jedzenie parówki z sałatą?



Uważność, także jedzenia, to jeden z istotnych elementów kultur Wschodu. 󾮟🏻 Godny naśladowania, bo służący ZDROWIU!Wie...

Posted by Anna Lewandowska on 26 listopada 2015



Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie

Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie

Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie


Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie

Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie

Ta rada Anny Lewandowskiej nie spodobała się internaucie




 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska




skomentuj:



Wasze komentarze (2): sortuj ↓

sujka08-12-15, 19:15, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ramona napisał(a):
Ja myślę, że ona ma dosłownie 100% racji, już szczególnie, że jest miły i nikomu nic nie wypomina tylko zauważa problem. Ja też bym nie schudła gdyby nie to, że koleżanka mi poleciła piperyne forte, bo nie miałabym na to zwyczajnie czasu.

no cóż, taki mamy XXI wiek że wyścig szczurów jest wszechobecny. ja na szczęście mam męża, który zostaje dwa razy w tygodniu z dziećmi sam na dwie godziny a ja wychodzę na siłownie :) ale mimo wszystko i tak nie chudłam i też na szczęscie odkryłam piperynę :) teraz mam i mięśnie i niższą wagę :)

Ramona08-12-15, 14:30, cytuj | zobacz moje komentarze i profil Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja myślę, że ona ma dosłownie 100% racji, już szczególnie, że jest miły i nikomu nic nie wypomina tylko zauważa problem. Ja też bym nie schudła gdyby nie to, że koleżanka mi poleciła piperyne forte, bo nie miałabym na to zwyczajnie czasu.

strony
1


Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida