wtorek 08-12-15, czytany: 51201 razy, autor: Sisi

Kim Kardashian po porodzie przeżyła wielki zawód!

Wiecie, o co chodzi?

Kim KardashianKim Kardashian / © Fame/Flynet
W świecie gwiazd popularne stają się tzn."push presents", czyli prezenty, które otrzymują świeżo upieczone mamy. Jessica Biel podobno dostała od Justina Timberlake'a diamentowy naszyjnik za 90 tysięcy dolarów.

Dwa tygodnie temu Kim Kardashian (35 l.) ogłosiła całemu światu, że oczekuje nie tylko syna ale i diamentowej kolii, którą powinien sprezentować jej mąż z okazji proodu. Cacko, które upatrzyła sobie celebrytka kosztuje milion dolarów.

Synek Kim i Kanye od kilku dni jest na świecie, a po diamentowej kolii ani śladu. Pokój Kardashianki wypełniają podarunki, kwiaty i balony.

Wierząc "osobom z otoczenia Kim", celebrytka czuje wielki zawód i jest zła na ukochanego, że zignorował jej życzenie.

Kanye, spiesz się!

 


Kim Kardashian po porodzie przeżyła wielki zawód!

Kim Kardashian po porodzie przeżyła wielki zawód!

Kim Kardashian po porodzie przeżyła wielki zawód!

Kim Kardashian po porodzie przeżyła wielki zawód!



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Kim Kardashian
Kim Kardashian
Kim Kardashian
Kim Kardashian
Kim Kardashian
Kim Kardashian
Kim Kardashian,Nor...
Kim Kardashian,Nor...




skomentuj:



Wasze komentarze (72): sortuj ↓

gość09-12-15, 06:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Też bym była zła na jej miejscu! Stać ich na takie wypasione prezenty, a Ksnye jak jest taka sknera niech sam wypchnie arbuza tyłkiem :P

gość09-12-15, 01:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 23:57 napisał(a): życzę jej żeby to dziecko jej zdechło
I vice versa

gość09-12-15, 01:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

I vice versa

gość09-12-15, 01:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 23:57 napisał(a): życzę jej żeby to dziecko jej zdechło

gość09-12-15, 00:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nrzydko

gość08-12-15, 23:57, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

życzę jej żeby to dziecko jej zdechło

gość08-12-15, 23:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

no chyba nie wierzycie w te bzdury! kaman!

gość08-12-15, 21:46, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 15:40 napisał(a):
gość, 08-12-15, 12:15 napisał(a):
gość, 08-12-15, 11:49 napisał(a):
Ja pier... Zamiast cieszyć się zdrowym bobasem, ta wypatruje nagrody, jakby urodzenie tego dziecka było zadaniem zleconym jej przez męża, a kolia jego zapłatą!

Ja uważam, że to miły zwyczaj, jak mąż daje żonie prezent z okazji narodzin dziecka. Jest to podziękowanie za to, że uczyniła go ojcem.


Ok, ale ona nie traktuje tego w taki sposób, bo gdyby tak było wystarczyłby jej drobiazg, albo np. kolacja przygotowana przez ukochanego. Ona wszystko rozpatruje w kategoriach rzeczy materialnych... Ma być drogo, bo jak ie to mnie nie kochasz.

Przeciez piszemy o K. Kardashian West... Wyobraz sobie Kanye w kuchni gotujacego dla niej kolacje xD (nie pisze, ze nie potrafi, ale oni chyba maja kucharza)

gość08-12-15, 21:43, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 21:05 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:25 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:11 napisał(a):
gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.

jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.

to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...

mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.

Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu.
Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.

Ahhh ten polaczkowy zaścianek, tu kobiety są tak zakompleksione, że nawet nie potrafią przyjmować prezentów.
Prezent od męża uważać za prostytucję?!

Nie ma się z czego nabijać. Monstrualne zakompleksienie Polek, to prawdziwy problem. O ironio, same go generujemy - nałogowe retuszowanie zdjęć, internetowy hejt "byle komuś wbić szpilę" itd... Przykre to.

Bardzo przykre :(

gość08-12-15, 21:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Z jakiej okazji????Proodu ???????? Hi hi

gość08-12-15, 21:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 19:25 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:11 napisał(a):
gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.

jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.

to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...

mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.

Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu.
Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.

Ahhh ten polaczkowy zaścianek, tu kobiety są tak zakompleksione, że nawet nie potrafią przyjmować prezentów.
Prezent od męża uważać za prostytucję?!

Nie ma się z czego nabijać. Monstrualne zakompleksienie Polek, to prawdziwy problem. O ironio, same go generujemy - nałogowe retuszowanie zdjęć, internetowy hejt "byle komuś wbić szpilę" itd... Przykre to.

gość08-12-15, 20:58, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 20:15 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:25 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:11 napisał(a):
gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.

jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.

to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...

mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.

Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu.
Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.

Ahhh ten polaczkowy zaścianek, tu kobiety są tak zakompleksione, że nawet nie potrafią przyjmować prezentów.
Prezent od męża uważać za prostytucję?!

No daj spokoj masakra, tutaj zazdrosne pasztety byle co wymysla by tylko piekna Kim wyzwac


hahahaha leje Kim piękna , ale tu musisz być płaska jak podłoga

gość08-12-15, 20:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Jak można porównywać splodzenie bachora ze skonczeniem studiow?!!! Wam maciorom padło na mózg juz totalnie. Jesteście żałosne, chyba za dużo w oparach pieluch przebywacie.

gość08-12-15, 20:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Luźna klacz

gość08-12-15, 20:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 19:25 napisał(a):
gość, 08-12-15, 19:11 napisał(a):
gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.

jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.

to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...

mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.

Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu.
Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.

Ahhh ten polaczkowy zaścianek, tu kobiety są tak zakompleksione, że nawet nie potrafią przyjmować prezentów.
Prezent od męża uważać za prostytucję?!

No daj spokoj masakra, tutaj zazdrosne pasztety byle co wymysla by tylko piekna Kim wyzwac

gość08-12-15, 20:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Dwoje się gniecie wychodzi trzecie. Kolejny czarny cwaniak i potencjalny klient Kris Jenner. Babcia się cieszy, jest perspektywa zarobku.

gość08-12-15, 20:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 19:01 napisał(a): No nie wiem czemu się dziwicie. Ja też dostałam od męża pierścionek jak urodziłam syna.
Moja mama też dostała pierścionek od taty jak mnie urodziła. To bardzo ładny gest.

gość08-12-15, 19:25, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 19:11 napisał(a):
gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a): W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.
jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.
to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...
mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.
Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu. Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.
Ahhh ten polaczkowy zaścianek, tu kobiety są tak zakompleksione, że nawet nie potrafią przyjmować prezentów. Prezent od męża uważać za prostytucję?!

gość08-12-15, 19:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 17:13 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.


jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.


to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...


mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.



Prezent może być przecież formą podziękowania, nie nagrodą za wykonaną pracę, ale podziękowaniem za trud i poświęcenie w trakcie ciąży i porodu.
Ja na przykład często dziękuję ludziom, którzy mi bezinteresownie pomogli dając im jakiś drobny prezent, aby im pokazać, że jestem wdzięczna i doceniam to co zrobili.

gość08-12-15, 19:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

wielki zawód przezyla ,bo osobiscie jej nie pgratulowałam ;) hihi

gość08-12-15, 19:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

No nie wiem czemu się dziwicie. Ja też dostałam od męża pierścionek jak urodziłam syna.

gość08-12-15, 17:20, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

teraz załuje ze urodzila no bo po co ha ha ha

gość08-12-15, 17:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 14:46 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:32 napisał(a):
gość, 08-12-15, 14:16 napisał(a):
W Stanach ten zwyczaj istnieje od bardzo dawna - jaka prostytucja? Zazdrościcie, ze Waszym facetom cos takiego nie przyjdzie do głowy? To cos na zasadzie skończenia studiów czy podobnych osiągnieć - prezent za zrobienie czegoś trudnego, żałosne jest nazywanie tego prostytucja.


jakoś mnie to nie przekonuje. wolę dostać prezent bez okazji niż z okazji urodzenia dziecka - wychodzi na to, że kobieta, która nie rodzi jest jakaś gorsza.


to już tylko i wyłącznie Tobie tak wychodzi, widocznie sama tak myślisz...


mnie też tak to się kojarzy. pracownik wykonał pracę - pracownik dostanie premię. a pani z poprzedniego komentarza niech się zastanowi, czy powiedziałaby coś takiego prosto w oczy swojej koleżance.

gość08-12-15, 16:43, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-12-15, 15:47 napisał(a):
gość, 08-12-15, 15:40 napisał(a):
gość, 08-12-15, 12:15 napisał(a):
gość, 08-12-15, 11:49 napisał(a): Ja pier... Zamiast cieszyć się zdrowym bobasem, ta wypatruje nagrody, jakby urodzenie tego dziecka było zadaniem zleconym jej przez męża, a kolia jego zapłatą!
Ja uważam, że to miły zwyczaj, jak mąż daje żonie prezent z okazji narodzin dziecka. Jest to podziękowanie za to, że uczyniła go ojcem.
Ok, ale ona nie traktuje tego w taki sposób, bo gdyby tak było wystarczyłby jej drobiazg, albo np. kolacja przygotowana przez ukochanego. Ona wszystko rozpatruje w kategoriach rzeczy materialnych... Ma być drogo, bo jak ie to mnie nie kochasz.
świetny prezent - kolacja w domu, bo szkoda na knajpę...
Chodziło o to, że prezent ma być pomysłem ojca... Co to za niespodzianka, jeżeli kobieta wymusza kupno czegoś.

gość08-12-15, 16:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Wymuszony prezent nie cieszy.

strony
1 2 3
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida