poniedziałek 28-12-15, czytany: 18358 razy, autor: Rain Dog

Co święty Mikołaj zostawił w domu Kourtney Kardashian? (Ins)

Można by wyposażyć sklep z zabawkami.

Kourtney KardashianKourtney Kardashian / © Fame/Flynet
No, w takim domu zajęcie znalazłaby spora grupa przedszkolaków! Zwłaszcza po świętach i wizycie kilku Mikołajów, którzy w postaciach cioć, babć i wujków zostawili pod choinką skarby, o jakich marzą dzieci.

Kourtney Kardashian (36 l.) pokazała na Instagramie, jak wyglądał jej dom po Bożym Narodzeniu. Wielki hol został wypełniony zabawkami. Jest tam stół z piłkarzykami, mała perkusja i dwa samochody dla maluchów. Są maskotki i piesek na kółkach. Wszystko piękne, kolorowe i czekające na dziecięce rączki.

Penelope, Mason i Reign nie mają powodów do narzekań na Świętego Mikołaja. Czekamy na podobne zdjęcie z holu mieszkania Kim Kardashian. Nori na pewno była równie grzeczna w mijającym roku i zasłużyła na co najmniej jedno auto.



Christmas madness. Not ready for it to be over.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kourtney Kardashian (@kourtneykardash)




Happy Birthday to my sweet boys who forever changed my heart! I still can't believe they have the same birthday.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kourtney Kardashian (@kourtneykardash)




Sundays.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kourtney Kardashian (@kourtneykardash)




Co święty Mikołaj zostawił w domu Kourtney Kardashian? (Ins)

Co święty Mikołaj zostawił w domu Kourtney Kardashian? (Ins)

Co święty Mikołaj zostawił w domu Kourtney Kardashian? (Ins)




 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Kourtney Kardashia...
Kourtney Kardashia...
Kourtney Kardashia...
Kourtney Kardashia...
Kourtney Kardashia...
Kourtney Kardashia...
Nori West,Kourtney
Nori West,Kourtney




skomentuj:



Wasze komentarze (22): sortuj ↓

gość29-12-15, 16:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus1 oceń na minus0 

Jezu komentarze zawsze the best psycho-lodzy sami na kozaku.

gość29-12-15, 11:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!



Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.


dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Nie wymyślajcie problemów. Nie bójcie się tamte dzieci książeczek też na pewno mają od cholery i na pewno też czytają, a wy nie ściemniajcie że jedyne wasze zabawki to książki a jedyne zajęcie to czytanie. Jest czas na ksiązki i jest czas na inne zabawki, a ta co lalke chowała do szafy to nie ma się czym chwalić, lalka to wspaniałą zabawka która pomaga dziecku uczyć się zdolności opiekuńczych

gość29-12-15, 11:38, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus1 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

Innych by pouczała by książki czytali a sama śledzi kozaczkowe życie Kardashianów

gość29-12-15, 05:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 22:53 napisał(a):
gość, 28-12-15, 22:40 napisał(a):
gość, 28-12-15, 17:30 napisał(a):
gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!

Dzieci trzeba nauczyć lubić książki. Oczytanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jego brak natomiast wielu.

A skad wiesz,ze ich nie uczy?! Ja uwielbiam ksiazki I chcialam zeby moje dziecko czytalo, podsuwalam mu rozne ksiazki zgodne z jego wiekiem... zaczal kochac ksiazki dopiero jak mial 7/8lat, wczesniej na glowie stawalam I za nic nie chcial czytac.

Pewnie dlatego, że nie umiał

no pudlo zazdrosnico, w uk dzieci zaczynaja nauke w wieku 4 lat. Jako sprawdzian zdolnosci na koniec pierwszego roku nauki maja napisac prosty list, a w nastepnych latach maja obowiazek przeczytac okreslona liczbe ksiazek tygodniowo, wiec zapewniam cie,ze moje dziecko w wieku 6 lat umialo czytac dosc dobrze.

gość28-12-15, 22:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 22:40 napisał(a):
gość, 28-12-15, 17:30 napisał(a):
gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!

Dzieci trzeba nauczyć lubić książki. Oczytanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jego brak natomiast wielu.

A skad wiesz,ze ich nie uczy?! Ja uwielbiam ksiazki I chcialam zeby moje dziecko czytalo, podsuwalam mu rozne ksiazki zgodne z jego wiekiem... zaczal kochac ksiazki dopiero jak mial 7/8lat, wczesniej na glowie stawalam I za nic nie chcial czytac.

Pewnie dlatego, że nie umiał

gość28-12-15, 22:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 17:30 napisał(a):
gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a): Książkę by im kupiła.
kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!
Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.
dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.
Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!
Dzieci trzeba nauczyć lubić książki. Oczytanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jego brak natomiast wielu.
A skad wiesz,ze ich nie uczy?! Ja uwielbiam ksiazki I chcialam zeby moje dziecko czytalo, podsuwalam mu rozne ksiazki zgodne z jego wiekiem... zaczal kochac ksiazki dopiero jak mial 7/8lat, wczesniej na glowie stawalam I za nic nie chcial czytac.

gość28-12-15, 17:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!

Dzieci trzeba nauczyć lubić książki. Oczytanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jego brak natomiast wielu.

gość28-12-15, 17:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 16:35 napisał(a):
gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!


a poza tym, po co im te książki? naprawdę nie muszą być oczytane i mądre, mają i tak kasy, jak lodu.

Racja, niech wyrośnie kolejne pokolenie pustaków.

gość28-12-15, 16:35, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 16:12 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!


a poza tym, po co im te książki? naprawdę nie muszą być oczytane i mądre, mają i tak kasy, jak lodu.

gość28-12-15, 16:12, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus1 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 15:24 napisał(a):
gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a): Książkę by im kupiła.
kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!
Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.
dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.
Ale to byly idealne prezenty DLA WAS! Dlaczego uwazacie ze ona nie wie o czym marza jej dzieci? Po pierwsze- moze ksiazki gdzies tam leza, po drugie- moze te dzieci nie lubia ksiazek!

gość28-12-15, 15:25, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja wolę tę drugą do Elvisa podobną

gość28-12-15, 15:24, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 15:17 napisał(a):
gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!



Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.


dokładnie. Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa to to, gdy jechaliśmy w odwiedziny do dziadków i dziadek czytał nam baśnie Andersena i braci Grimm.

gość28-12-15, 15:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 10:54 napisał(a):
gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!



Naprawdę? W wieku 5 lat nie istniało dla mnie nic fajniejszego niż książka dopasowana do mojego wieku lub zbiór łamigłówek. Lalki chowałam w szafie i zamykałam na klucz bo miały sztuczne, zimne oczy i mnie przerażały. I nie byłam ani nie jestem jakąś specjalną intelektualistką. Tak,że mów za swoje dzieci.

gość28-12-15, 14:00, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 08:41 napisał(a): Jak dzieci maja cieszyc sie z prezentow od Mikolaja jak codziennie dostaja zabawki?! Wiecej umiaru...
Porozmawiamy jak sie dorobisz :)

gość28-12-15, 10:54, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 07:37 napisał(a):
Książkę by im kupiła.

kolejna co by odebrała dzieciom frajdę z prezentów. książkę to możesz nastolatkowi dać,ale takie maluchy będą się cieszyć TYLKO z zabawek!

gość28-12-15, 09:20, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus1 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 08:28 napisał(a):
brak umiaru w konsumowaniu...

umiar jest warunkowany tylko i wyłącznie ilością zer na koncie. :)

gość28-12-15, 08:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus1 

Jak dzieci maja cieszyc sie z prezentow od Mikolaja jak codziennie dostaja zabawki?! Wiecej umiaru...

gość28-12-15, 08:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

brak umiaru w konsumowaniu...

gość28-12-15, 07:37, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Książkę by im kupiła.

gość28-12-15, 01:48, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-12-15, 01:19 napisał(a): Po co im prezenty jak mają wszystko.
Najwidoczniej nie mają jeśli kupują nadal.

gość28-12-15, 01:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Sama bym tym autkiem pojezdzila haha

gość28-12-15, 01:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Po co im prezenty jak mają wszystko.

strony
1


Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida