czwartek 31-12-15, czytany: 15315 razy, autor: Rain Dog

Bóg nie stworzył Ewy z żebra. Ulepił ją z... PENISA Adama

To nowa teoria, która znajduje pewne uzasadnienie w naturze.

Adam I EwaAdam I Ewa / © Newscom/StarStock
Tyle lat w nieświadomości!

Na łamach magazynu Biblical Archeology Review ukazało się niedawno streszczenie książki profesora Ziona Zevita, który utrzymuje, że według zapisów Biblii Ewa nie została wcale stworzona z żebra Adama, a z jego... penisa.

Naukowiec tłumaczy, że hebrajskie słowo tsela nie oznacza wcale żebra, lecz członek.

W ten sposób Izraelici mieli sobie tłumaczyć nieobecność w męskim prąciu kości. Kość taka występuje w prąciu większości mięsożernych, owadożernych, nietoperzy i niektórych naczelnych. Generalnie nie występuje u człowieka.

U gatunków, u których występuje kość, usztywnia ona narząd podczas kopulacji. U człowieka i innych gatunków, które takiej kości nie posiadają, sztywność członka jest osiągana dzięki zwiększeniu ciśnienia krwi w ciałach jamistych.

Tyle nauka i badania nad Biblią.

Tymczasem wielu czytelnikom magazynu, który przedrukował te rewelacje, nie podoba się nowa teoria.

Piszę, bo chcę wyrazić moje rozczarowanie poziomem magazynu. Chciałbym unieważnić moją subskrypcję - piszą czytelnicy (a może czytelniczki) niezadowolone z wizji, że kobieta powstała na bazie kości penisa.


A co Wy sądzicie o najnowszej teorii biblistów?


Polecane wideo


 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
Karnawałowy makija...
Wibo
Karnawałowy makija...
 Za każdym razem &...
Jula -Sylwester z tvn(SubskrybujOficjalny kanał JulaInfo)
Za każdym razem &...
JEDZIEMY DO WŁOCH ...
SZUSZ(SUBSKRYBUJ ABY BYĆ NA BIEŻĄCO)
JEDZIEMY DO WŁOCH ...
zrób to sama szafe...
Stylizacjetv zrób to sam
zrób to sama szafe...




skomentuj:



Wasze komentarze (4): sortuj ↓

gość08-02-16, 10:06, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Gdzie to wyczytałeś? W takim razie dlaczego facet musi zapłacić by mieć sex?

gość08-02-16, 10:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 08-02-16, 09:40 napisał(a):
gość, 01-01-16, 11:55 napisał(a):
Cała religia jest stekiem bzdur więc co za różnica o jedną (acz bardziej wiarygodną) bzdurę więcej? Co za religia każe nam kopulować aby się rozmnażać a jednocześnie tego zakazuje i nazywa grzechem? Religia nie każe kopulować żeby sie rozmnażać tylko Pan Bóg starzając kobietę i mężczyznę pobłogosławił ich najpierw stwarzając mężem i żoną przez swoje błogosławieństwo i powiedział :Bądźcie płodni i rozmnażajcie się. Nie powiedział uprawiajcie sobie seks dla przyjemności tylko w celu zrodzenia dzieci. Dlatego seks bez małżeństwa jest ciężkim grzechem, jak również grzechem jest używanie antykoncepcji. Każdy ma prawo wyboru czy będzie wypełniał nakazania Boże ale musi wiedzieć że z tego będzie rozliczony po śmierci i niestety karą za grzechy jest cierpienie w piekle, do każdego należy wybór natomiast za życia człowiek jeszcze może sie nawrócić wyspowiadać i przestać grzeszyć, po śmierci już nie może tego zrobić dlatego ważne jest aby zdać sobie z tego sprawę i już tu na ziemi nawrócić się i zacząć wypełniać Boże przykazania.
Seks służy prokreacji. Natury nie obchodzi jakie sobie do tego dokładacie mity. Do seksu natura dołączyła orgazm, czyli przyjemność, bo w innym wypadku nikt by nie prokreował, a cała ludzkość wyginęłaby w pierwszym pokoleniu. Człowiek jako głupie bydlę tak zasmakował w parzeniu się, że wypaczył cel dla którego to parzenie się istnieje. Co więcej człowiek uznał że przyjemność płynąca z seksu jest głównym celem uprawiania go, zapłodnienie to niechciany, niepotrzebny dodatek. Ale człowiek jak to człowiek, wymyślił antykoncepcję i skrobanki by z tymi niechcianymi, "ubocznymi" efektami seksu sobie poradzić. W końcu jest "koroną stworzenia". Kościół jedynie przypomina jaki jest pierwotny, podstawowy cel seksu.

gość08-02-16, 09:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Dziwne przed chrześcijaństwem zakładano burdele i miały się dobrze.Nikt nie zastanawiał się nad sensem uprawiania sex.

gość08-02-16, 09:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-01-16, 11:55 napisał(a):
Cała religia jest stekiem bzdur więc co za różnica o jedną (acz bardziej wiarygodną) bzdurę więcej? Co za religia każe nam kopulować aby się rozmnażać a jednocześnie tego zakazuje i nazywa grzechem? Religia nie każe kopulować żeby sie rozmnażać tylko Pan Bóg starzając kobietę i mężczyznę pobłogosławił ich najpierw stwarzając mężem i żoną przez swoje błogosławieństwo i powiedział :Bądźcie płodni i rozmnażajcie się. Nie powiedział uprawiajcie sobie seks dla przyjemności tylko w celu zrodzenia dzieci. Dlatego seks bez małżeństwa jest ciężkim grzechem, jak również grzechem jest używanie antykoncepcji. Każdy ma prawo wyboru czy będzie wypełniał nakazania Boże ale musi wiedzieć że z tego będzie rozliczony po śmierci i niestety karą za grzechy jest cierpienie w piekle, do każdego należy wybór natomiast za życia człowiek jeszcze może sie nawrócić wyspowiadać i przestać grzeszyć, po śmierci już nie może tego zrobić dlatego ważne jest aby zdać sobie z tego sprawę i już tu na ziemi nawrócić się i zacząć wypełniać Boże przykazania.
Seks służy prokreacji. Natury nie obchodzi jakie sobie do tego dokładacie mity. Do seksu natura dołączyła orgazm, czyli przyjemność, bo w innym wypadku nikt by nie prokreował, a cała ludzkość wyginęłaby w pierwszym pokoleniu. Człowiek jako głupie bydlę tak zasmakował w parzeniu się, że wypaczył cel dla którego to parzenie się istnieje. Co więcej człowiek uznał że przyjemność płynąca z seksu jest głównym celem uprawiania go, zapłodnienie to niechciany, niepotrzebny dodatek. Ale człowiek jak to człowiek, wymyślił antykoncepcję i skrobanki by z tymi niechcianymi, "ubocznymi" efektami seksu sobie poradzić. W końcu jest "koroną stworzenia". Kościół jedynie przypomina jaki jest pierwotny, podstawowy cel seksu.

strony
1


Reklama


Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida