czwartek 28-01-16, czytany: 18619 razy, autor: Rain Dog

Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka, matka jego synów

Karen Friesicke miała 53 lata.

Marek WłodarczykMarek Włodarczyk / © KAPiF
Polskie portale powtarzają za niemieckim mediami bardzo smutną wiadomość. Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka. Karen Friesicke miała zaledwie 53 lata.

Para poznała się w Berlinie, w latach 90. Owocem związku byli dwaj synowie - Vincent i Simon.

Czytaj też: Nie obudził się ze śpiączki po wypadku - autor hitu nie żyje

Aktor i jego partnerka od pewnego czasu żyli oddzielnie.

Friesicke była aktorką teatralną, grała też w niemieckich serialach. W 2008 roku polscy widzowie zobaczyli ją w epizodzie Brzyduli.

Prawdopodobnie aktorka odeszła śmiercią samobójczą w święta Bożego Narodzenia, ale bliscy nie informowali mediów, by w spokoju pożegnać zmarłą.


Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka, matka jego synów

Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka, matka jego synów

Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka, matka jego synów

Zmarła była partnerka Marka Włodarczyka, matka jego synów




 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
3 FRYZURY NA JESIE...
Stylizacje Hairstyles
3 FRYZURY NA JESIE...
6 VLOG W DOMU
szusz vlogmas
6 VLOG W DOMU
SUBSKRYBUJ KANAŁ S...
Szusz HAUL Z BERLINA
SUBSKRYBUJ KANAŁ S...
REMONT ODC. 6 DUŻE...
MIESZKAMY TV
REMONT ODC. 6 DUŻE...




skomentuj:



Wasze komentarze (47): sortuj ↓

gość28-01-16, 20:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 08:19 napisał(a):
gość, 28-01-16, 02:51 napisał(a):
gość, 28-01-16, 02:43 napisał(a):
gość, 27-01-16, 23:07 napisał(a):
gość, 27-01-16, 21:49 napisał(a):
Czy depresja to choroba psychiczna? Alzheimer jest wynikiem zmian w mózgu, podobnie jak inne formy demencji. A jakie (widoczne w badaniach) zmiany zachodzą w czasie depresji?

No właśnie- depresja to choroba psychiczna natomiast Alzheimer to choroba neurodegeneracyjna, to są różne pojęcia, jak i diagnozowanie jest inne.

No właśnie, że nie, depresja czy nerwica nie są chorobami psychicznymi tylko zaburzeniami psychicznymi bo one są najczęściej do wyleczenia, natomiast chorobą psychiczną jest schizofrenia, która nie jest chorobą uleczalną jedynie przyjmowanie leków może złagodzić jej skutki, depresję leczy się u psychiatry, a Alzheimera, Parkinsona czy Padaczkę leczy neurolog, psychiatra leczy zaburzenia chemiczne w mózgu, a neurolog leczy fizyczne objawy uszkadzające układ nerwowy w których fizycznie choruje mózg

jeszcze dodam, że w czasie depresji w mózgu nie zachodzą żadne zmiany fizyczne narządu które można zaobserwować w zaburzeniach mózgu przy np. chorobie Parkinsona na tomografii komputerowej

Czyli depresje stwierdza sie jedynie z wywiadu?

Nieprawda. Według najnowszych badań podczas depresji zmniejszeniu ulega m.in. hipokamp.

gość28-01-16, 18:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 18:08 napisał(a):
gość, 28-01-16, 15:31 napisał(a): on jest wzrostu siedzącego psa.
Hahahahaha fakt! To ten kurdupel ja wykonczyl

gość28-01-16, 18:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 15:31 napisał(a): on jest wzrostu siedzącego psa.
Hahahahaha fakt! To ten kurdupel go wykonczyl

gość28-01-16, 15:52, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 15:48 napisał(a):
gość, 28-01-16, 15:47 napisał(a):
gość, 28-01-16, 15:28 napisał(a): Ja nie rozumiem depresji. Nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego jak np. w nowotworze: mutacja genu - guz (czy inne cholerstwo) - objawy. Zrozumiałabym gdyby na tomografii czy jakimkolwiek innym badaniu widać byłoby jakieś zmiany u pacjenta, które to zmiany pozwalałyby określić zaawansowanie choroby. A tak z wywiadu... ee nie przekonuje mnie to. - jak zrobisz badania wychodzi nieprawidłowość w poziomie serotoniny (bodajże, nie jestem pewna, bo nie jestem lekarzem). Więc masz na papierze stwierdzone.
Byłam chora.Jak ktoś nie choruje nie wie jakie to piekło, nie masz siły wstać z łóżka.Jest albo organiczna i człowiek się z tym rodzi i można wyrównywać poziom serotoniny lekami, albo sytuacyjna.Jak nie przeżyłyście, to najlepiej się nie wypowiadać.
Dlaczego nie wypowiadać? Chyba można pytać, dociekać i się edukować, prawda?
Jeżeli ktoś nie ma na celu obrażania chorych, to nie.Niestety ogólne podejście jest takie, że chory jest leniem i nieudacznikiem życiowym, a prawda jest taka, że wystarczy nawet krótka terapia, by stanąć na nogach.Trzeba mieć tylko wsparcie, a o to w dzisiejszych czasach nie tak łatwo...

gość28-01-16, 15:48, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 15:47 napisał(a):
gość, 28-01-16, 15:28 napisał(a):
Ja nie rozumiem depresji. Nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego jak np. w nowotworze: mutacja genu - guz (czy inne cholerstwo) - objawy. Zrozumiałabym gdyby na tomografii czy jakimkolwiek innym badaniu widać byłoby jakieś zmiany u pacjenta, które to zmiany pozwalałyby określić zaawansowanie choroby. A tak z wywiadu... ee nie przekonuje mnie to.
- jak zrobisz badania wychodzi nieprawidłowość w poziomie serotoniny (bodajże, nie jestem pewna, bo nie jestem lekarzem). Więc masz na papierze stwierdzone.

Byłam chora.Jak ktoś nie choruje nie wie jakie to piekło, nie masz siły wstać z łóżka.Jest albo organiczna i człowiek się z tym rodzi i można wyrównywać poziom serotoniny lekami, albo sytuacyjna.Jak nie przeżyłyście, to najlepiej się nie wypowiadać.

Dlaczego nie wypowiadać? Chyba można pytać, dociekać i się edukować, prawda?

gość28-01-16, 15:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 15:28 napisał(a): Ja nie rozumiem depresji. Nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego jak np. w nowotworze: mutacja genu - guz (czy inne cholerstwo) - objawy. Zrozumiałabym gdyby na tomografii czy jakimkolwiek innym badaniu widać byłoby jakieś zmiany u pacjenta, które to zmiany pozwalałyby określić zaawansowanie choroby. A tak z wywiadu... ee nie przekonuje mnie to. - jak zrobisz badania wychodzi nieprawidłowość w poziomie serotoniny (bodajże, nie jestem pewna, bo nie jestem lekarzem). Więc masz na papierze stwierdzone.
Byłam chora.Jak ktoś nie choruje nie wie jakie to piekło, nie masz siły wstać z łóżka.Jest albo organiczna i człowiek się z tym rodzi i można wyrównywać poziom serotoniny lekami, albo sytuacyjna.Jak nie przeżyłyście, to najlepiej się nie wypowiadać.

gość28-01-16, 15:39, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

bardzo smutne

gość28-01-16, 15:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

z takim starym krzywym kurduplem nikt by nie wytrzymal -kula w leb dla niego

gość28-01-16, 15:31, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

on jest wzrostu siedzącego psa.

gość28-01-16, 15:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja nie rozumiem depresji. Nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego jak np. w nowotworze: mutacja genu - guz (czy inne cholerstwo) - objawy. Zrozumiałabym gdyby na tomografii czy jakimkolwiek innym badaniu widać byłoby jakieś zmiany u pacjenta, które to zmiany pozwalałyby określić zaawansowanie choroby. A tak z wywiadu... ee nie przekonuje mnie to.


- jak zrobisz badania wychodzi nieprawidłowość w poziomie serotoniny (bodajże, nie jestem pewna, bo nie jestem lekarzem). Więc masz na papierze stwierdzone.

gość28-01-16, 15:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Mam nadzieję, że jest pan z siebie bardzo zadowolony. Brawo. Tacy są faceci służ mu wiernie a on ci piernie...

gość28-01-16, 14:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja nie rozumiem depresji. Nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego jak np. w nowotworze: mutacja genu - guz (czy inne cholerstwo) - objawy. Zrozumiałabym gdyby na tomografii czy jakimkolwiek innym badaniu widać byłoby jakieś zmiany u pacjenta, które to zmiany pozwalałyby określić zaawansowanie choroby. A tak z wywiadu... ee nie przekonuje mnie to.

gość28-01-16, 13:38, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Bardzo fajna ładna kobitka i nie pasowała do tego obrzydliwego kurdupla dziada z krzywymi nogami. A najzabawniejsze, że ten dziad uważa się za cud świata i sobie jakąś 20 latkę znalazł. Zobaczcie jakie krzywy giry na 3 zdjęciu haha

gość28-01-16, 13:20, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 10:51 napisał(a):
gość, 28-01-16, 09:39 napisał(a):
gość, 28-01-16, 05:11 napisał(a):
Do tego co pisze pod spodem. Tak fakt, dziadkowie czy rodzice zostają sami i opuszczeni. Tylko wtedy jak sobie tak dzieci wychowali. Może byli zbyt pochlonieci sobą, egoiści. Albo tzw slodkopierdzacy jak moja teściowa. Ona wszystko chce, pomagać itp. Ale jak przyjdzie do wnuków to tylko na nie popatrzył, pozachwyca się, porobi zdjęcia i zlopie kawe. Widzę że moi synowie traktują ją przedmiotowo, żeby dostać prezent. Tak sobie zapracowala. A drudzy dziadkowie poświęcają im się, czytają, biorą na spacery, bawią się. I ta relacja jest ciepła, wnuki uwielbiają ich. A i ci dziadkowie sknerza, żadnych prezentów. I dzieci się tym nie przejmują bo wolą DB zabawę.

Myślę, że to twoja wina, że tak traktują babcię, bo źle ich wychowałaś. Poza tym wypowiadasz się o niej bez szacunku, co pewnie twoi synowie słyszą. Co twoim zdaniem twoja teściowa powinna robić?



Pierwszy komentarz to przykład faworyzowania własnych rodziców. Moja matka zrobiła to samo. Rodzice mojego Ojca w jej ocenie zawsze byli gorsi. Teraz z perspektywy czasu, jako dorosła kobieta gardzę nią za to.


blabla moja koleżanka się zabiła i też nie wiedzieli dlaczego. ja teraz po latach wiem, wyszło na jaw jak jej córeczka dawała do wiwatu z mężusiem, dziewczyna życia nie miała... Nie wytrzymała psychika w końcu

gość28-01-16, 13:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 10:14 napisał(a): nie zmarla tylko idiotka popelnila samobojstwo!!!
Dlaczego idiotka? Może miała problemy to którymi sobie nie poradziła?

gość28-01-16, 12:56, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 02:51 napisał(a):
gość, 28-01-16, 02:43 napisał(a):
gość, 27-01-16, 23:07 napisał(a):
gość, 27-01-16, 21:49 napisał(a):
Czy depresja to choroba psychiczna? Alzheimer jest wynikiem zmian w mózgu, podobnie jak inne formy demencji. A jakie (widoczne w badaniach) zmiany zachodzą w czasie depresji?


No właśnie- depresja to choroba psychiczna natomiast Alzheimer to choroba neurodegeneracyjna, to są różne pojęcia, jak i diagnozowanie jest inne.


No właśnie, że nie, depresja czy nerwica nie są chorobami psychicznymi tylko zaburzeniami psychicznymi bo one są najczęściej do wyleczenia, natomiast chorobą psychiczną jest schizofrenia, która nie jest chorobą uleczalną jedynie przyjmowanie leków może złagodzić jej skutki, depresję leczy się u psychiatry, a Alzheimera, Parkinsona czy Padaczkę leczy neurolog, psychiatra leczy zaburzenia chemiczne w mózgu, a neurolog leczy fizyczne objawy uszkadzające układ nerwowy w których fizycznie choruje mózg


jeszcze dodam, że w czasie depresji w mózgu nie zachodzą żadne zmiany fizyczne narządu które można zaobserwować w zaburzeniach mózgu przy np. chorobie Parkinsona na tomografii komputerowej


nie wiem, czy dobrze zrozumialam, ale kwalifikujesz zaburzenia psychiczne - wyleczalne, choroby psychiczne - niewyleczalne? przeciez tak to nie dzial. wezmy na przyklad osobowosc borderline. jest to zaburzenie osobowosci (psychiczne) nieuleczalne.

gość28-01-16, 12:54, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Kurdupel wykonczyl ja zdradami!!

gość28-01-16, 12:52, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Powinno byc .. Popelnila samobojstwo a nie zmarla...

gość28-01-16, 10:51, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 09:39 napisał(a):
gość, 28-01-16, 05:11 napisał(a):
Do tego co pisze pod spodem. Tak fakt, dziadkowie czy rodzice zostają sami i opuszczeni. Tylko wtedy jak sobie tak dzieci wychowali. Może byli zbyt pochlonieci sobą, egoiści. Albo tzw slodkopierdzacy jak moja teściowa. Ona wszystko chce, pomagać itp. Ale jak przyjdzie do wnuków to tylko na nie popatrzył, pozachwyca się, porobi zdjęcia i zlopie kawe. Widzę że moi synowie traktują ją przedmiotowo, żeby dostać prezent. Tak sobie zapracowala. A drudzy dziadkowie poświęcają im się, czytają, biorą na spacery, bawią się. I ta relacja jest ciepła, wnuki uwielbiają ich. A i ci dziadkowie sknerza, żadnych prezentów. I dzieci się tym nie przejmują bo wolą DB zabawę.

Myślę, że to twoja wina, że tak traktują babcię, bo źle ich wychowałaś. Poza tym wypowiadasz się o niej bez szacunku, co pewnie twoi synowie słyszą. Co twoim zdaniem twoja teściowa powinna robić?



Pierwszy komentarz to przykład faworyzowania własnych rodziców. Moja matka zrobiła to samo. Rodzice mojego Ojca w jej ocenie zawsze byli gorsi. Teraz z perspektywy czasu, jako dorosła kobieta gardzę nią za to.

gość28-01-16, 10:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-01-16, 23:25 napisał(a):
gość, 27-01-16, 23:07 napisał(a):
gość, 27-01-16, 21:49 napisał(a):
Czy depresja to choroba psychiczna? Alzheimer jest wynikiem zmian w mózgu, podobnie jak inne formy demencji. A jakie (widoczne w badaniach) zmiany zachodzą w czasie depresji?

No właśnie- depresja to choroba psychiczna natomiast Alzheimer to choroba neurodegeneracyjna, to są różne pojęcia, jak i diagnozowanie jest inne.

Ja nie pytam ze złości. Po prostu każda choroba ma przyczynę, skutek i objaw. Czy depresja to choroba z "wywiadu"? Czy można ją stwierdzić "namacalnie"?


Wiem,że nie ze złości :) Idąc do psychiatry z depresją lekarz robi wywiad i to jest źródłem diagnozy. Depresja różnie jest nazywana- zaburzeniem lub chorobą, w zależności od jej rodzaju. Może być powodowana przez jakieś zdarzenie życiowe ale może mieć też podłoże genetyczne.

gość28-01-16, 10:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

nie zmarla tylko idiotka popelnila samobojstwo!!!

gość28-01-16, 09:39, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 05:11 napisał(a):
Do tego co pisze pod spodem. Tak fakt, dziadkowie czy rodzice zostają sami i opuszczeni. Tylko wtedy jak sobie tak dzieci wychowali. Może byli zbyt pochlonieci sobą, egoiści. Albo tzw slodkopierdzacy jak moja teściowa. Ona wszystko chce, pomagać itp. Ale jak przyjdzie do wnuków to tylko na nie popatrzył, pozachwyca się, porobi zdjęcia i zlopie kawe. Widzę że moi synowie traktują ją przedmiotowo, żeby dostać prezent. Tak sobie zapracowala. A drudzy dziadkowie poświęcają im się, czytają, biorą na spacery, bawią się. I ta relacja jest ciepła, wnuki uwielbiają ich. A i ci dziadkowie sknerza, żadnych prezentów. I dzieci się tym nie przejmują bo wolą DB zabawę.

Myślę, że to twoja wina, że tak traktują babcię, bo źle ich wychowałaś. Poza tym wypowiadasz się o niej bez szacunku, co pewnie twoi synowie słyszą. Co twoim zdaniem twoja teściowa powinna robić?

gość28-01-16, 08:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-01-16, 02:51 napisał(a):
gość, 28-01-16, 02:43 napisał(a):
gość, 27-01-16, 23:07 napisał(a):
gość, 27-01-16, 21:49 napisał(a): Czy depresja to choroba psychiczna? Alzheimer jest wynikiem zmian w mózgu, podobnie jak inne formy demencji. A jakie (widoczne w badaniach) zmiany zachodzą w czasie depresji?
No właśnie- depresja to choroba psychiczna natomiast Alzheimer to choroba neurodegeneracyjna, to są różne pojęcia, jak i diagnozowanie jest inne.
No właśnie, że nie, depresja czy nerwica nie są chorobami psychicznymi tylko zaburzeniami psychicznymi bo one są najczęściej do wyleczenia, natomiast chorobą psychiczną jest schizofrenia, która nie jest chorobą uleczalną jedynie przyjmowanie leków może złagodzić jej skutki, depresję leczy się u psychiatry, a Alzheimera, Parkinsona czy Padaczkę leczy neurolog, psychiatra leczy zaburzenia chemiczne w mózgu, a neurolog leczy fizyczne objawy uszkadzające układ nerwowy w których fizycznie choruje mózg
jeszcze dodam, że w czasie depresji w mózgu nie zachodzą żadne zmiany fizyczne narządu które można zaobserwować w zaburzeniach mózgu przy np. chorobie Parkinsona na tomografii komputerowej
Czyli depresje stwierdza sie jedynie z wywiadu?

gość28-01-16, 07:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A jak zdechnie komus kot,to tez napiszcie. Nie przyrownuje tej pani do kota,ale litosci...Nikt jej nie zna.

gość28-01-16, 05:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Do tego co pisze pod spodem. Tak fakt, dziadkowie czy rodzice zostają sami i opuszczeni. Tylko wtedy jak sobie tak dzieci wychowali. Może byli zbyt pochlonieci sobą, egoiści. Albo tzw slodkopierdzacy jak moja teściowa. Ona wszystko chce, pomagać itp. Ale jak przyjdzie do wnuków to tylko na nie popatrzył, pozachwyca się, porobi zdjęcia i zlopie kawe. Widzę że moi synowie traktują ją przedmiotowo, żeby dostać prezent. Tak sobie zapracowala. A drudzy dziadkowie poświęcają im się, czytają, biorą na spacery, bawią się. I ta relacja jest ciepła, wnuki uwielbiają ich. A i ci dziadkowie sknerza, żadnych prezentów. I dzieci się tym nie przejmują bo wolą DB zabawę.

strony
1 2
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida