niedziela 31-01-16, czytany: 18674 razy, autor: Sisi

Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...

Straszne!

Mariah CareyMariah Carey / © Fame/Flynet
Z cyklu dramaty sławnych i bogatych.

Mariah Carey (45 l.) została niedawno narzeczoną australijskiego miliardera, Jamesa Packera. Zakochani nie mogą pochwalić się długim stażem związku, bo są ze sobą raptem kilka miesięcy, ale już zdecydowali, że są dla siebie stworzeni i chcą wziąć ślub.

Pierścionek zaręczynowy nie mógł być byle jaki - to 35-karatowy diament. Jaki problem ma z nim diwa?

Jest tak ciężki, że nie mogę podnieść ręki - śmieje się Mariah.


Żarty, żartami, ale wszyscy znamy wymagania i pomysły Carey. Wiecie, że jej psy latają na luksusowe wakacje do SPA pierwszą klasą?

Co by było, gdyby James kleknął przed piosenkarką z mniejszym kamieniem!

 


Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...

Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...

Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...

Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...

Dramat Mariah Carey. Jej pierścionek zaręczynowy...



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Beyonce & Mariah
Beyonce & Mariah
Mariah Carey
Mariah Carey
Mariah Carey
Mariah Carey
Mariah-Las Vegas
Mariah-Las Vegas




skomentuj:



Wasze komentarze (50): sortuj ↓

gość23-02-16, 12:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie do wiary, że jedni wymyślają takie historie o gwiazdach a inni czytaja to i wierzą w te bzdury bez najmniejszego cienia wątpliwości.

gość03-02-16, 13:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie rozumiem jej fenomenu. Kiedyś owszem była ładna i dobrze śpiewała, teraz słyszymy tylko o jej gwiazdorskich wyskokach i patrzymy na monstrum...

gość02-02-16, 23:46, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Mnie tez liszowska wydaje sid oblesna

gość02-02-16, 15:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Świnka i Frankenstein

gość02-02-16, 10:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-02-16, 10:10 napisał(a):
gość, 01-02-16, 09:50 napisał(a):
gość, 01-02-16, 09:32 napisał(a):
gość, 01-02-16, 02:42 napisał(a):
gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a): nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba
ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje
Co wy od niego chcecie? Facet postawny, uśmiechnięty, niczego sobie.
Jest brzydki
moim zdaniem nie jest zly. brzydki to (wg mnie) jest np nicolas cage...
Cage moze nie jest cudem ale brzydki tez nie jest

gość01-02-16, 13:00, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Facet może mieć każdą, a uparł się na taką narcystyczną diwę- świnkę.

gość01-02-16, 10:10, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-02-16, 09:50 napisał(a):
gość, 01-02-16, 09:32 napisał(a):
gość, 01-02-16, 02:42 napisał(a):
gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a):
nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba

ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje


Co wy od niego chcecie? Facet postawny, uśmiechnięty, niczego sobie.

Jest brzydki


moim zdaniem nie jest zly. brzydki to (wg mnie) jest np nicolas cage...

gość01-02-16, 09:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-02-16, 09:32 napisał(a):
gość, 01-02-16, 02:42 napisał(a):
gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a):
nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba

ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje


Co wy od niego chcecie? Facet postawny, uśmiechnięty, niczego sobie.

Jest brzydki

gość01-02-16, 09:38, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 14:52 napisał(a):
gość, 31-01-16, 13:13 napisał(a): Problemem w dzisiejszych małżeństwach i związkach generalnie jest to, ze mamy większe okna na świat, znamy możliwości, widzimy bogatych ludzi, to jak żyją, mozemy praktycznie odwiedzić każdy kraj na świecie i cały świat stoi otworem. Kiedyś ludzie sie nie rozwodzili tak czesto jak dzisiaj, bo świat był mniej złożony. Nie było takich mozliwosci, takiej wolności i równości, ludzie mieli przyziemne zajęcia, nie chodziło im po głowie zwiedzanie swiata czy budowanie kariery, żyli w swojej szarej codzienności, starając sie ja uczynić jak najlepsza. A my dzisiaj próbujemy żyć codziennością, jednak towarzysza nam myśli o tym wszystkim, czego nie mamy, co jeszcze moglibyśmy ze swoim życiem zrobić i mysle, ze to po części niszczy związki.
Bardzo dobra analiza. Mądre słowa. Dodam jeszcze, że porównywanie się do innych potrafi sprawić, że nie doceniamy tego co sami mamy.
Niemadra analiza, ludzie sie nie rozwodzili tak czesto, bo rozwodu byly potepiane i tyle! A dzis sa norma! Wezcie sobie do reki jakiekolwiek pamietniki, ksiazki historyczne, poczytacjie sobie o obyczajowosci! Ludzie to dopiero sie kiedys pruli i zdradzali na potege! I bylo znacznie gorzej, bo malzenstwa byly ustawiane przez rodzicow, ludzie sie nie kochali, dlatego bylo wiecej zdrad! Mezczyzni mieli flamy na boku, kobiety kochankow! Aborcje byly na potege! Smiesza mnie takie analizy, ze ludzie kiedys zyli w szarej codziennosci i tylko tyrali, by uczynic ja lepsza! Nie, ludzie kiedys sie bawili tak samo jak my,kochali, zdradzali i zyli w totalnym zaklamaniu, nie kochajac sie, bo rozwody byly uznawane za wstyd! Jak moi dziadkowie, kazdy sie nimi zachwycal, ze cale zycie razem, a w domu klocili sie jak pies z kotem i wprost nienawidzili

gość01-02-16, 09:32, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-02-16, 02:42 napisał(a):
gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a): nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba
ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje
Co wy od niego chcecie? Facet postawny, uśmiechnięty, niczego sobie.

gość01-02-16, 09:26, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-02-16, 02:42 napisał(a):
gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a): nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba
ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje
Owszem ma, ale przy jego miliardach jej miliony to grosze, a zwazywszy, ze prowadzi dosc kosztowny tryb zycia, lubi luksus, a jej nowe plyty to klapa, to wiecznie milionow zarabiac nie bedzie! Poza tym bogaci ludzie tacy sa, im bogatsi, tym jeszcze wiecej chca! Apetyt rosnie w miare jedzenia! Dlatego dziwie sie temu facetowi, bo choc brzydki to miliarder i mogl miec kazda, a nie kaprysna dive, o ktorej wlasny brat pisal, ze jest wiecznie pijana i nawet przez cala ciaze pila! A Rosjanie to sa akurat przystojni!

gość01-02-16, 02:42, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 19:09 napisał(a):
nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba


ja to bym się zapytała co Mariah widzi w tym facecie, chyba nie pieniądze bo swoich ma dużo, ten facet jest obleśny, pomimo takich pieniędzy wygląda jak ruski niedomyty żul wcale do niej nie pasuje

gość31-01-16, 19:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Jak ona przytyla. Kurcze ma tyle kasy i nic do roboty by sie wziela za siebie

gość31-01-16, 19:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

liszowska jest piekna kobieta

gość31-01-16, 19:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

nie wiem co ten facet w niej widzi, przeciez moglby mieć każdą. Tak samo jak liszowska i jej mąz, co on w niej widzi, obleśna gruba baba

gość31-01-16, 16:03, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 14:52 napisał(a):
gość, 31-01-16, 13:13 napisał(a):
Problemem w dzisiejszych małżeństwach i związkach generalnie jest to, ze mamy większe okna na świat, znamy możliwości, widzimy bogatych ludzi, to jak żyją, mozemy praktycznie odwiedzić każdy kraj na świecie i cały świat stoi otworem. Kiedyś ludzie sie nie rozwodzili tak czesto jak dzisiaj, bo świat był mniej złożony. Nie było takich mozliwosci, takiej wolności i równości, ludzie mieli przyziemne zajęcia, nie chodziło im po głowie zwiedzanie swiata czy budowanie kariery, żyli w swojej szarej codzienności, starając sie ja uczynić jak najlepsza. A my dzisiaj próbujemy żyć codziennością, jednak towarzysza nam myśli o tym wszystkim, czego nie mamy, co jeszcze moglibyśmy ze swoim życiem zrobić i mysle, ze to po części niszczy związki.


Bardzo dobra analiza. Mądre słowa.
Dodam jeszcze, że porównywanie się do innych potrafi sprawić, że nie doceniamy tego co sami mamy.


Moim zdaniem to co piszecie, powinno wręcz scalać związki. Podróże są weselsze we dwójkę, odkrywać świat i dorabiać się majątku też lepiej we dwójkę ze stałym partnerem. Dlatego moim zdaniem to wszystko jest ładnie ubrane w słowa przez koleżankę z góry, ale moim zdaniem nie ma to sensu. Szara codzienność powoduje, że człowiek więcej rozmyśla, bardziej się nudzi, chce jakiejś zmiany. A skoro dzisiaj o rozrywkę nie jest trudno, to nie wiem jak może to mieć zły wpływ na związek. Skoro mamy więcej kasy, praktycznie każdy jeździ na wakacje, ludzie jeżdżą zimą na narty, chodzą po knajpach, do kina, na kręgle, na łyżwy i fajnie spędzają czas, to nie wiem jak niby ma to bardziej niszczyć związek niż szara codzienność, nuda, rutyna, brak możliwości, brak perspektyw i BIEDA, która była w czasach, do których nawiązuje koleżanka wyżej.

gość31-01-16, 15:58, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ona coś tworzy jeszcze, czy już tylko bywa? Serio pytam.

gość31-01-16, 14:52, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 13:13 napisał(a):
Problemem w dzisiejszych małżeństwach i związkach generalnie jest to, ze mamy większe okna na świat, znamy możliwości, widzimy bogatych ludzi, to jak żyją, mozemy praktycznie odwiedzić każdy kraj na świecie i cały świat stoi otworem. Kiedyś ludzie sie nie rozwodzili tak czesto jak dzisiaj, bo świat był mniej złożony. Nie było takich mozliwosci, takiej wolności i równości, ludzie mieli przyziemne zajęcia, nie chodziło im po głowie zwiedzanie swiata czy budowanie kariery, żyli w swojej szarej codzienności, starając sie ja uczynić jak najlepsza. A my dzisiaj próbujemy żyć codziennością, jednak towarzysza nam myśli o tym wszystkim, czego nie mamy, co jeszcze moglibyśmy ze swoim życiem zrobić i mysle, ze to po części niszczy związki.


Bardzo dobra analiza. Mądre słowa.
Dodam jeszcze, że porównywanie się do innych potrafi sprawić, że nie doceniamy tego co sami mamy.

gość31-01-16, 13:57, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ona wyglada jak locha a twarz ma jak uposledzona

gość31-01-16, 13:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Problemem w dzisiejszych małżeństwach i związkach generalnie jest to, ze mamy większe okna na świat, znamy możliwości, widzimy bogatych ludzi, to jak żyją, mozemy praktycznie odwiedzić każdy kraj na świecie i cały świat stoi otworem. Kiedyś ludzie sie nie rozwodzili tak czesto jak dzisiaj, bo świat był mniej złożony. Nie było takich mozliwosci, takiej wolności i równości, ludzie mieli przyziemne zajęcia, nie chodziło im po głowie zwiedzanie swiata czy budowanie kariery, żyli w swojej szarej codzienności, starając sie ja uczynić jak najlepsza. A my dzisiaj próbujemy żyć codziennością, jednak towarzysza nam myśli o tym wszystkim, czego nie mamy, co jeszcze moglibyśmy ze swoim życiem zrobić i mysle, ze to po części niszczy związki.

gość31-01-16, 12:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Sliczny jest ten kolo

gość31-01-16, 12:52, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 10:58 napisał(a):
gość, 31-01-16, 10:28 napisał(a): Wiem ze kazde "nowe" kiedyś robi się "stare", ale łatwiej znieść nudę w związku, kiedy ma się nieograniczone środki na jej zwalczanie. Sport, egzotyczne urlopy, restauracje, samochody i własny basen... Nie jestem przesadną materialistką, ale cenię komfort. A poza tym tyle razy slyszalam, jak dojrzale kobiety załują że nie wyszły bogato za mąż. Każda chemia się wypala, ale łatwiej jest podtrzymywać temperaturę związku, kiedy nie trzeba martwic sie o finanse. A poza tym nigdy nie wyszłabym za mąż dla pieniędzy. Zamożność i zaradność to bardzo atrakcyjne cechy mężczyzny. Podobnie jak uroda u kobiety. Nie ma się oszukiwać, że to bez znaczenia.
Masz 100% racji. Znam wiele kobiet które młodo wyszły za mąż a potem szybko sie rozwiodły bo sie okazało ze nie ma kasy na nic i wielkie uczucie nie pomogło, zabiła je szara codzienność i krótkie i podstawowe rzeczy.
Macie duzo racji. Natomiast rownie dobrze mozna podejsc do tego w ten sposob, ze mozna sie dorabiac razem.

gość31-01-16, 12:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 11:40 napisał(a): do tej co od 17 lat jest ze swoim; ja tez bylam w zwiaku prawie 7 lat i 2 miesiace przed slub odwolalam.Jestesmy przyjaciolmi najlepszymi i tak zostanie choc obecnie jestem zona i mamy dziecko z wyboru.jest cudownie..mysle ze sie przechodziliscie jak ja dawniej. dziecko nic nie zmieni...nie zblizy..a jak zblizy to na pare lat.Znajdz sobie mezczyzne z duza ENERGIA co uwielbia podrozowac a na 100% bedziecie robic milion rzeczy razem..bo mu sie bedzie chcialo!
Umnie tez zwiazek jest przechodzony. Tak to wyglada jak facet jest ciota i sie nie umie oswiadczyc w odpowiednim momencie. Wiem jedno, ze swoim kolejnym nie zamieszkam jesli sie nie oswiadczy. Najgorsza to jest taka wlasnie zabawa w dom ale bez zobowiazan. Tyle dobrze, ze nie naleze do tych kobiet ktore skacza kolo misia, sprzataja mu, gotuja, prasuja a pancio siedzi w tym czasie przed TV. U mnie wszystko jest na pol i tyle dobrego.

gość31-01-16, 12:10, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 31-01-16, 11:44 napisał(a): do tej od 17 lat. JESTEM ZONA KOGOS INNEGO GDZIE PO MIESIACU SPOTYKANIA CZULAM ZE TO TEN
Jak bedziesz z nim 50 lat to takie gadanie bedzie mialo sens. Dobija mnie takie podsumowywanie czegos, co sie niestety moze zmienic.

gość31-01-16, 12:02, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Roztyła się jak ja... Obrzydliwa!

strony
1 2 3
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida