piątek 05-02-16, czytany: 15528 razy, autor: Sisi

Były szef Ferrari o Schumacherze: Nie mam dobrych wiadomości

Co dzieje się z mistrzem Formuły 1?

Michael SchumacherMichael Schumacher / © Starstoc.newscom
Michael Schumacher (47 l.) w swojej karierze kierowcy Formuły 1 siedem razy nosił tytuł mistrza świata. Jest to absolutny rekord. Wygrał 91 wyścigów. W 1998 roku śmigał we włoskim Grand Pix z prędkością ok. 237 km/h. Jako kierowca Ferrari miał tylko jeden wypadek.

29 grudnia minęły dwa lata od wypadku sportowca. Do tragedii wcale nie doszło na torze wyścigowym, a na stoku narciarskim. Schumacher jadąc na nartach wpadł w skałę i doznał obrażeń mózgu. Na tyle poważnych, że pół roku utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej, a prasa pisała o tym, że nie reaguje na bodźce i nie rozpoznaje osób z otoczenia.

Jeszcze kilka miesięcy temu żona Micheala, Corinna Schumacher, oświadczyła, że stan jej męża poprawia się. Powoli, ale się poprawia.

Najnowsze doniesienia nie wskazują jednak na to, żeby faktycznie było lepiej. Sportowiec waży 45 kilogramów, a informacje o jego stanie zdrowia nie dają nadziei na poprawę.

Mam wiadomości i niestety nie są one dobre. Życie jest dziwne. Michael był fantastycznym kierowcą, w barwach Ferrari miał tylko jeden wypadek na torze, w 1999 roku - mówi były szef Ferrari, Luca di Montezemolo.


Zobaczcie: Schumacher się obudził, ale rokowania są kiepskie


Były szef Ferrari o Schumacherze: Nie mam dorbych wiadomości

Były szef Ferrari o Schumacherze: Nie mam dorbych wiadomości

Były szef Ferrari o Schumacherze: Nie mam dorbych wiadomości

Były szef Ferrari o Schumacherze: Nie mam dorbych wiadomości



 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
POMYSŁY NA PREZENT...
SZUSZ
POMYSŁY NA PREZENT...
Gdy Gwiazdka
jula feat. Sound'n'Grace
Gdy Gwiazdka
ślad
Jula
ślad
(subskrybuj kanał ...
SZUSZ VLOGMAS -7 MIKOŁAJKI
(subskrybuj kanał ...




skomentuj:



Wasze komentarze (19): sortuj ↓

gość12-02-16, 08:54, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 06-02-16, 10:18 napisał(a):
gość, 05-02-16, 21:11 napisał(a):
gość, 05-02-16, 19:30 napisał(a):
gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...
O ile mi wiadomo to byli po ślubie. Czyli ich wspólne pieniądze! Chyba, że podpisali intercyze. A po za tym byście się wstydziły takie głupoty wypisywać

po slubie? ale ona nie pracowala to jakie wspólne? tak mordy drzecie ze jak kobieta nie pracuje do pasożyt i utrzymanka...

Przepraszam bardzo ja nie pracuję. Ogarniam dom, dwójkę malych dzieci,gotowanie, zakupy, rachunki, lekarzy, wieczorami gdy dzieci śpią mogę zrobić coś dla siebie- czytać, wyszywać, malować, a czasem nie mam na nic siły bo mam okres, bo jestem chora albo zwyczajnie dzień mnie dojechał. Nie mam rodziców ani teściów do pomocy, jak mój mąż wyjeżdża to albo na 3 dni albo na 2 tyg albo np. na miesiąc -dwa, a dowiadujemy się o tym z dnia na dzień. Taka specyfika jego pracy. I nie czuję, abym była utrzymanką. A pieniądze uważam za wspólne. Jestem na posterunku 24 h/7. Nie mam wolnych urlopów ani świąt. I każdy porządny facet wie jaka to ciężka robota i szanuje swoją kobietę. I nie rozlicza jej z kazdej zlotowki. Ludzie! Wiecej szacunku do czyjejs pracy!

już nie rób z siebie takiej bohaterki. Inne kobiety do tego wszystkiego jeszcze pracują i to one powinny się tym chwalić a nie Ty utrzymanko :)

gość06-02-16, 10:18, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 21:11 napisał(a):
gość, 05-02-16, 19:30 napisał(a):
gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a): Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.
A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...
O ile mi wiadomo to byli po ślubie. Czyli ich wspólne pieniądze! Chyba, że podpisali intercyze. A po za tym byście się wstydziły takie głupoty wypisywać
po slubie? ale ona nie pracowala to jakie wspólne? tak mordy drzecie ze jak kobieta nie pracuje do pasożyt i utrzymanka...
Przepraszam bardzo ja nie pracuję. Ogarniam dom, dwójkę malych dzieci,gotowanie, zakupy, rachunki, lekarzy, wieczorami gdy dzieci śpią mogę zrobić coś dla siebie- czytać, wyszywać, malować, a czasem nie mam na nic siły bo mam okres, bo jestem chora albo zwyczajnie dzień mnie dojechał. Nie mam rodziców ani teściów do pomocy, jak mój mąż wyjeżdża to albo na 3 dni albo na 2 tyg albo np. na miesiąc -dwa, a dowiadujemy się o tym z dnia na dzień. Taka specyfika jego pracy. I nie czuję, abym była utrzymanką. A pieniądze uważam za wspólne. Jestem na posterunku 24 h/7. Nie mam wolnych urlopów ani świąt. I każdy porządny facet wie jaka to ciężka robota i szanuje swoją kobietę. I nie rozlicza jej z kazdej zlotowki. Ludzie! Wiecej szacunku do czyjejs pracy!

gość05-02-16, 21:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 19:30 napisał(a):
gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...
O ile mi wiadomo to byli po ślubie. Czyli ich wspólne pieniądze! Chyba, że podpisali intercyze. A po za tym byście się wstydziły takie głupoty wypisywać

po slubie? ale ona nie pracowala to jakie wspólne? tak mordy drzecie ze jak kobieta nie pracuje do pasożyt i utrzymanka...

gość05-02-16, 19:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a): Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.
A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...
O ile mi wiadomo to byli po ślubie. Czyli ich wspólne pieniądze! Chyba, że podpisali intercyze. A po za tym byście się wstydziły takie głupoty wypisywać

gość05-02-16, 17:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 14:53 napisał(a):
gość, 05-02-16, 14:11 napisał(a):
gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...

2 komentarz - masz rację, ale jeżeli on faktycznie waży 45 kg i jest praktycznie rośliną, to nie wiem, czy nie lepsza byłaby eutanazja... skoro wydała już tyle kasy na rehabilitację i nic, to chyba niewielkie szanse, że kiedykolwiek wróci do zdrowia. a w tej chwili chyba raczej wegetuje, a nie wraca do zdrowia...

Rozumiem i być może lepsza byłaby eutanazja, mi chodzi jedynie o robienie z jego żony bohaterki, tylko dlatego że usiłowała ratować męża za jego własne pieniądze. Dla mnie nie ma w tym bohaterstwa, tylko zwykła ludzka postawa do której zobowiązani jesteśmy wszyscy i postępując tak żadnej łaski ani poświęcenia w tym nie ma. I idę o zakład, że większość fortuny Schumachera wciąż spoczywa na kontach i starczy jej dla jego bliskich do końca ich życia.

-----------Wyjatkowo dobre zdjecie jej dali.Ona zanim z nim była,zyla z innym kierowcą ale jak zobaczyla jego talent to szybko tamntego pogonila, faktem jest ze to on był w porządku bo jej nie walil w rogi ani zadnych skandali

gość05-02-16, 14:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 14:11 napisał(a):
gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...

2 komentarz - masz rację, ale jeżeli on faktycznie waży 45 kg i jest praktycznie rośliną, to nie wiem, czy nie lepsza byłaby eutanazja... skoro wydała już tyle kasy na rehabilitację i nic, to chyba niewielkie szanse, że kiedykolwiek wróci do zdrowia. a w tej chwili chyba raczej wegetuje, a nie wraca do zdrowia...

Rozumiem i być może lepsza byłaby eutanazja, mi chodzi jedynie o robienie z jego żony bohaterki, tylko dlatego że usiłowała ratować męża za jego własne pieniądze. Dla mnie nie ma w tym bohaterstwa, tylko zwykła ludzka postawa do której zobowiązani jesteśmy wszyscy i postępując tak żadnej łaski ani poświęcenia w tym nie ma. I idę o zakład, że większość fortuny Schumachera wciąż spoczywa na kontach i starczy jej dla jego bliskich do końca ich życia.

gość05-02-16, 14:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 13:59 napisał(a):
gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...

2 komentarz - masz rację, ale jeżeli on faktycznie waży 45 kg i jest praktycznie rośliną, to nie wiem, czy nie lepsza byłaby eutanazja... skoro wydała już tyle kasy na rehabilitację i nic, to chyba niewielkie szanse, że kiedykolwiek wróci do zdrowia. a w tej chwili chyba raczej wegetuje, a nie wraca do zdrowia...

gość05-02-16, 13:59, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 05-02-16, 10:49 napisał(a):
Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

A kto zarobił te miliony, które ona wydała? To na prawdę powód do dumy i chwały, że żona wydała jego kilkadziesiąt milionów na jego rehabilitację? Pewnie tak... Przecież na tym świecie niczym niezwykłym byłoby, gdyby męża uśpiła a za jego pieniądze hulała ile wlezie...

gość05-02-16, 12:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

No cóż roślina

gość05-02-16, 10:49, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ale żonę ma super. Rzadkie wśród sławnych i bogatych - taka lojalność i oddanie. Niemieckie media piszą dużo nich. Ona wydała kilkadziesiąt MILIONÓW euro od czasu wypadku, żeby go ratować. M.in. wspiera programy rehabilitacyjne dotyczące wylewu.

gość05-02-16, 10:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

45 kg to kosci i skora...amutny koniec...

gość05-02-16, 09:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

zapewne jest warzywem. a rokowania sa zle,bo nie widac zadnych postepow aby mial w miare "normalne" jeszcze zycie. i tu pytanie co zrobic z taka osoba-ona sie meczy,ty sie meczysz..

gość05-02-16, 09:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Luca raczej nie ma info z pierwszej ręki, skoro był szefem Ferrari za czasów kiedy Schumi jeździł już dla Mercedesa.

gość05-02-16, 08:55, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

W sumie nic nie powiedział o jego stanie zdrowia. Gdyby stan Michaela poprawiał się, zapewne wiedzielibyśmy o tym od jego żony. Przykre, że zdarzyło mu się coś tak absurdalnego. Wielu ludzi niestety ginie w wyniku nieszczęśliwych splotów wydarzeń.

gość05-02-16, 08:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Strach na narty pojechać :(

gość05-02-16, 08:37, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

W takich dramatach pojawia się pytanie o to jaki to jest dobry stan zdrowia dla takiej osoby. Przede wszystkim dobry stan zdrowia to stabilny, bez przewlekłych infekcji. Jeśli jest nadzieja na wybudzenie to nie musi oznaczać tego co ludzie sobie wyobrażają. Czasem ktoś się wybudza i mówi, chodzi itd. ale częściej wybudzanie to długi proces, gdzie świadomość może zostać odzyskana tylko częściowo (taka osoba np. usadzona siedzi, przełyka ślinę (jedzenia raczej nie), mruga oczami, ale sama nie funkcjonuje. Nie ma jednego schematu do jakiego poziomu ktoś odzyska świadomość. Generalnie za wzbudzonego uważa się tego, który reaguje na proste polecenia przy czym jeśli ma paraliż to czasem trudno to zaobserwować.

gość05-02-16, 01:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ulubieniec mojego meza :)Boze straszne ah zycie!

gość05-02-16, 00:26, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Fajny mężczyzna i takie nieszczęście.

gość04-02-16, 22:48, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Kasa nie da zdrowia, szkoda jego i rodziny

strony
1


Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida