sobota 27-02-16, czytany: 15097 razy, autor: Rain Dog

Robi karierę pożerając wielkie porcje jedzenia [VIDEO]

Zobaczcie, jak Kate Ovens poradziła sobie z olbrzymim burgerem.

Kate OvenKate Oven / You Tube zrzut ekranu
Jak zrobić karierę w internecie? Można pokazać biust albo pupę. Można pokazać, jak się robi sześciopak. Albo jak uspokaja się dziecko. MOżna też pokazać swojego kota lub psa. Wszystkie te sposoby dobrze znacie.

Zobacz: Te żenujące sytuacje NIE powinny się zdarzyć

A czy wiecie, że są osoby, które robią karierę w necie pożerając wielkie porcje jedzenia?

Tak robi Kate Ovens. Ładna blondynka założyła kanał na YouTube. Tytuł mówi wszystko: Man vs Food, czyli Człowiek kontra jedzenie.


Robi karierę pożerając wielkie porcje jedzenia [VIDEO]



Kto kogo pokona? Czy 80-dekagramowy burger złamie Kate, czy to ona pożre jego?

Robi karierę pożerając wielkie porcje jedzenia [VIDEO]



Tak, Kate ma możliwości. Ciekawe tylko, jak udaje się jej utrzymać taką figurę?


Robi karierę pożerając wielkie porcje jedzenia [VIDEO]

Robi karierę pożerając wielkie porcje jedzenia [VIDEO]




Kate potrafi też pochłonąć taki "pakiet" naleśników:




A co z olbrzymią pizzą?



Zobacz też: Przepis na pyszną pizzę pepperoni




Kolejna porcja dzisiejszych plotek:

 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
FIT FOOD- FOOD BOO...
Magda Pegowska
FIT FOOD- FOOD BOO...
4 miesiac Ariany
Magda Pegowska
4 miesiac Ariany
VLOG: WYCIECZKA DO...
Magda Pegowska
VLOG: WYCIECZKA DO...
PRODUKTY DLA DZIEC...
Magda Pegowska
PRODUKTY DLA DZIEC...




skomentuj:



Wasze komentarze (99): sortuj ↓

gość28-02-16, 20:02, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Bulimiczki tak mają

gość28-02-16, 11:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Niestety, ale wiadomo co zaraz zrobi w toalecie. Biedna dziewczyna, ale sprytna, ze zarabia na chorobie

gość28-02-16, 08:58, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 23:36 napisał(a): Pewnie sobie tasiemmca wszczepila i je ile chce o chuda. Albo wymiotuje później. Ja jak zjem kotleta i łyżkę kartofli yo czuje się strasznie syta , aż mnie żołądek boli. Nie wierzę że można tyle jeść i nie mieć dolegliwości żołądkowych.
Jak miałam 17 lat jadłam jak słoń! Rodzinne pizze, powiększone zestswy McŚmieci, mega desery, całe kartony batonów Kinder. Żarłam i NIE TYŁAM! Skończyło się po pierwszej ciąży ;)... A po 3 dupa mi rośnie nawet od sałaty... Reasumując, można pochłaniać ogromne ilości śmieciowego żarła i nie tyć, ale wszystko ma swoje granice i nic nie trwa wiecznie ;).

gość28-02-16, 00:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 20:09 napisał(a):
A ja się śmieję z tych dziewczyn, które na urodzinach udają, że mało jedzą bo siedzi taka obok swojego chłopaka albo ogólnie bo siedzą w towarzystwie kolesi. A jakby mogły to by zjadły 3-4 razy tyle. Pozdro.

To raczej smutne,ze musza głupio ukrywac swoj aptety,bo co sobie chlopak pomysli...

gość28-02-16, 00:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ale głupota ale telefon sam sie tam znalazł obok niej nawet go nie dotknela sam się włączył i wylaczył? zrobila screena na minutnik a jedzenie jadla pol dnia, bo z jakiej racji jest przyspieszenie ???

gość27-02-16, 23:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Pewnie sobie tasiemmca wszczepila i je ile chce o chuda. Albo wymiotuje później. Ja jak zjem kotleta i łyżkę kartofli yo czuje się strasznie syta , aż mnie żołądek boli. Nie wierzę że można tyle jeść i nie mieć dolegliwości żołądkowych.

gość27-02-16, 23:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 22:57 napisał(a):
gość, 27-02-16, 18:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 17:03 napisał(a):
No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.

Nie kumam co w tym obrzydliwego :D bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz. Dokładnie tak samo wygląda jedzenie 6 kawałka jak wyglądało jedzenie pierwszego, co za różnica?

Ja miałam ED i z niewyjaśnionych przyczyn mam odruch wymiotny jak widzę jak ktos wpierdala, a zdrowa jyz dawno jestem. Na szczęście niezły często trafiają mi sie taki widoki😁 no i jedzenie pizzy to co innego niz jedzenie obiadu na przykład. Pamiętam jak mój gruby kumpel pozeral ogromna pizze, no tragedia ileż można żreć. Ale to moje urojenie, bez obrazy 😉

a po co zaglądasz ludziom w talerze? Co cię obchodzi kto ile je? skup sie na sobie i daj ludziom żyć

gość27-02-16, 23:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 22:57 napisał(a):
gość, 27-02-16, 18:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 17:03 napisał(a):
No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.

Nie kumam co w tym obrzydliwego :D bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz. Dokładnie tak samo wygląda jedzenie 6 kawałka jak wyglądało jedzenie pierwszego, co za różnica?

Ja miałam ED i z niewyjaśnionych przyczyn mam odruch wymiotny jak widzę jak ktos wpierdala, a zdrowa jyz dawno jestem. Na szczęście niezły często trafiają mi sie taki widoki😁 no i jedzenie pizzy to co innego niz jedzenie obiadu na przykład. Pamiętam jak mój gruby kumpel pozeral ogromna pizze, no tragedia ileż można żreć. Ale to moje urojenie, bez obrazy 😉


Nie no, spoko. Pewnie to zależy też od tego jak ktoś je. Ja nie żrę jak świnia, nie napycham ust wielkimi kawałami jedzenia syfiąc wszystkim dookoła, po prostu spokojnie i metodycznie rozprawiam się z całą porcją ;) Brzydzi mnie mlaskanie czy mówienie z pełnym dziobem, ale jeśli ktoś je normalnie to mi bez różnicy czy zjadł małą porcję, czy wciąż je.

gość27-02-16, 22:57, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 18:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 17:03 napisał(a): No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.
Nie kumam co w tym obrzydliwego :D bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz. Dokładnie tak samo wygląda jedzenie 6 kawałka jak wyglądało jedzenie pierwszego, co za różnica?
Ja miałam ED i z niewyjaśnionych przyczyn mam odruch wymiotny jak widzę jak ktos wpierdala, a zdrowa jyz dawno jestem. Na szczęście niezły często trafiają mi sie taki widoki😁 no i jedzenie pizzy to co innego niz jedzenie obiadu na przykład. Pamiętam jak mój gruby kumpel pozeral ogromna pizze, no tragedia ileż można żreć. Ale to moje urojenie, bez obrazy 😉

gość27-02-16, 21:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Za dużo je.

gość27-02-16, 21:44, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Może i bym to zjadła, ale potem pewnie bym powiedziała przepraszam muszę do kibelka!

gość27-02-16, 21:35, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Co do pożerania wielkich porcji to pamiętam jak z kuzynką byłyśmy w tym samym czasie w ciąży (ach ten legendarny ciążowy apetyt)Jedno z Naszych spotkań zakończyło się taki m obżarstwem że ona dostała sraczki a ja dla odmiany zatwardzenia.

gość27-02-16, 21:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 18:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 17:03 napisał(a):

No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.


Nie kumam co w tym obrzydliwego :D bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz. Dokładnie tak samo wygląda jedzenie 6 kawałka jak wyglądało jedzenie pierwszego, co za różnica?

Znam to bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz a po pewnym czasie myślisz o k...a ale się dziś obżarłam.Zaraz chyba pęknę.Mam brzuch jak beczka i ledwo mogę się ruszać.

gość27-02-16, 20:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 19:42 napisał(a): Bulimiczka. Na 100%.
Dokładnie.

gość27-02-16, 20:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ja się śmieję z tych dziewczyn, które na urodzinach udają, że mało jedzą bo siedzi taka obok swojego chłopaka albo ogólnie bo siedzą w towarzystwie kolesi. A jakby mogły to by zjadły 3-4 razy tyle. Pozdro.

gość27-02-16, 19:42, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Bulimiczka. Na 100%.

gość27-02-16, 18:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 17:03 napisał(a):

No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.


Nie kumam co w tym obrzydliwego :D bierzesz kawałek, gryziesz, przeżuwasz, połykasz. Dokładnie tak samo wygląda jedzenie 6 kawałka jak wyglądało jedzenie pierwszego, co za różnica?

gość27-02-16, 18:06, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Też bym chciała robić taką karierę to raczej dla tych niedojedzących

gość27-02-16, 17:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 14:19 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:31 napisał(a): Patrząc jak ta dziewczyna zjada takieeee ilości jedzenia praktycznie w momencie to aż mnie zemdliło. Ja też lubię zjeść ale przy takiej posturze nie oszukujmy się, nie da się zjeść wszystkiego naraz bez bólu żołądka itp. Jestem szczupła i znam swoje możliwość- 3 kawałki pizzy są za świat a co dopiero cała jej blacha. Pewnie jej żołądek przeżywa katusze po takim posiłku.
Nie masz racji, z lasek, które jedzą najwyżej trzy kawałki to u mnie w domu i chłopak się śmieją. Pół dużej blachy to moje minimum na obiad, każdy ma inny żołądek i potrzeby, nic mnie później nie boli i oczywiście jestem szczupła.
A czemu niby sie śmiejecie z kogos kto nie może więcej niz 3 kawalaki zjeść? Niby piszesz, ze każdy ma inny żołądek, ale z tych z mniejszym sie wysmiewasz😂 k***a.

gość27-02-16, 17:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 17:05 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:37 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:33 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:00 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:58 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:54 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:52 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:16 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:48 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:43 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:40 napisał(a): Ide zrobić sobie wielką kanapkę 😋 z pieczenią i chrzanem mmmnniammmm
Fuu! I jeszcze biedne zwierzę pożerasz. Jest się czym chwalić.
Ohoho, wege terrorystka w natarciu. Mam tylko nadzieję, że chodzisz w syntentycznych, plastikowych bucikach.
A z młodu to mięcho wpierdalało i nie mówiło Fuu!!
Dziecko nie ma świadomości co je Idiotko, musi jeść to co dają rodzice bo nie pójdzie do pracy kretynko zarobić na swoje żywienie według swoich przekonań.
Ojojjjjj jj a te wege to strasznie wulgarne 😲 pewnie dlatego że mięsa nie wpierdala 😉😉 Hehe wege są zajebisci mięsko Fuu trawa mniam 😉 jebnięci 😂😂
"Dziecko nie ma świadomości co je Idiotko, musi jeść to co dają rodzice bo nie pójdzie do pracy kretynko zarobić na swoje żywienie według swoich przekonań" hahahahahaha jakie to głębokie😂😂 aż się zachłysnęlam kanapką z mortadelą 😂😂😂
Ale am chęć na żeberka w sosie barbecue i zimne piwko
Goloneczka pieczona w piwie z chrzanem mammmm pycha ;D
No goloneczke też bym zjadła mmmmmmm albo kopytka z pieczonym męskie w ciemnym sosie i do tego buraczki o rany aż ślinka cieknie
A ja sobie salami przegryzam, mniam mniam🍴
Salami spoko lubię 😋

gość27-02-16, 17:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 15:37 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:33 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:00 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:58 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:54 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:52 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:16 napisał(a):
gość, 27-02-16, 14:08 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:48 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:43 napisał(a):
gość, 27-02-16, 12:40 napisał(a): Ide zrobić sobie wielką kanapkę 😋 z pieczenią i chrzanem mmmnniammmm
Fuu! I jeszcze biedne zwierzę pożerasz. Jest się czym chwalić.
Ohoho, wege terrorystka w natarciu. Mam tylko nadzieję, że chodzisz w syntentycznych, plastikowych bucikach.
A z młodu to mięcho wpierdalało i nie mówiło Fuu!!
Dziecko nie ma świadomości co je Idiotko, musi jeść to co dają rodzice bo nie pójdzie do pracy kretynko zarobić na swoje żywienie według swoich przekonań.
Ojojjjjj jj a te wege to strasznie wulgarne 😲 pewnie dlatego że mięsa nie wpierdala 😉😉 Hehe wege są zajebisci mięsko Fuu trawa mniam 😉 jebnięci 😂😂
"Dziecko nie ma świadomości co je Idiotko, musi jeść to co dają rodzice bo nie pójdzie do pracy kretynko zarobić na swoje żywienie według swoich przekonań" hahahahahaha jakie to głębokie😂😂 aż się zachłysnęlam kanapką z mortadelą 😂😂😂
Ale am chęć na żeberka w sosie barbecue i zimne piwko
Goloneczka pieczona w piwie z chrzanem mammmm pycha ;D
No goloneczke też bym zjadła mmmmmmm albo kopytka z pieczonym męskie w ciemnym sosie i do tego buraczki o rany aż ślinka cieknie
A ja sobie salami przegryzam, mniam mniam🍴

gość27-02-16, 17:03, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 16:44 napisał(a):
gość, 27-02-16, 16:24 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:33 napisał(a): Haha, piątka :D Ja też jestem szczupła, na co dzień jem raczej normalne porcje i staram się odżywiać zdrowo, ale pizza to pizza, 3 kawałki by mnie tylko niepotrzebnie podrażniły :D Potrafię bez problemu pożreć dużą pizzę na średnim cieście, zapić colą i wcale nie czuć po tym żadnego bólu brzucha. Jasne, że nie jem tak na co dzień, ale jestem żywym przykładem na to, że naprawdę nie trzeba być bulimiczką, by przy szczupłej sylwetce być w stanie zjeść naprawdę DUŻĄ porcję na jeden raz. Swoją drogą, to uwielbiam to zdziwienie na twarzach osób, które najpierw patrzą na moją sylwetkę i z fałszywą troską pytają o to, czy jem coś poza sałatą, a potem idą ze mną na obiad i patrzą jak bez mrugnięcia okiem wpierniczam porcję jak dla drwala ;)
Jedz tak dalej, a za 10 lat bedziesz czestym gosciem u gastrologa. Glupie, mlode dziewczyny najpierw przechwalaja sie, a potem lekarz. Jedzenie takich wielkich porcji nie jest normalne i zdrowe. Jak smieciarka, ktora połyka wszystko co sie w nia wepchnie.
Pitolenie o szopenie. Powiedz, proszę, jak rozumiesz słowa "na co dzień jem raczej normalne porcje i staram się odżywiać zdrowo"? Tak samo jak okazjonalne wypicie piwa nie oznacza od razu, że ktoś jest alkoholikiem, tak samo zjedzenie raz na czas większej porcji jedzenia nie musi oznaczać żadnych wizyt u gastrologa. Dzięki za udawaną troskę o moje zdrowie, ale wierz mi, jestem zdrowa jak ryba i wszelkie wyniki badań mam wzorowe. Ku wielkiemu rozczarowaniu wszelkich "zmartwionych" które od lat życzą mi jak nie "spowolnienia metabolizmu po 30-tce" to bycia "częstym gościem u gastrologa za 10 lat".
No niby spoko, fajnie ze możesz sobie pojesc😁 jednak dla mnie pozeranie takich porcji jest obrzydliwe...jeszcze dużej pizzy, k***a. Chyba bym sie porzygala jakbym to zobaczyla czybo grubasa, czy u chudzielca. Fuj.

gość27-02-16, 16:44, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 16:24 napisał(a):
gość, 27-02-16, 15:33 napisał(a):

Haha, piątka :D Ja też jestem szczupła, na co dzień jem raczej normalne porcje i staram się odżywiać zdrowo, ale pizza to pizza, 3 kawałki by mnie tylko niepotrzebnie podrażniły :D Potrafię bez problemu pożreć dużą pizzę na średnim cieście, zapić colą i wcale nie czuć po tym żadnego bólu brzucha. Jasne, że nie jem tak na co dzień, ale jestem żywym przykładem na to, że naprawdę nie trzeba być bulimiczką, by przy szczupłej sylwetce być w stanie zjeść naprawdę DUŻĄ porcję na jeden raz. Swoją drogą, to uwielbiam to zdziwienie na twarzach osób, które najpierw patrzą na moją sylwetkę i z fałszywą troską pytają o to, czy jem coś poza sałatą, a potem idą ze mną na obiad i patrzą jak bez mrugnięcia okiem wpierniczam porcję jak dla drwala ;)

Jedz tak dalej, a za 10 lat bedziesz czestym gosciem u gastrologa. Glupie, mlode dziewczyny najpierw przechwalaja sie, a potem lekarz. Jedzenie takich wielkich porcji nie jest normalne i zdrowe. Jak smieciarka, ktora połyka wszystko co sie w nia wepchnie.


Pitolenie o szopenie. Powiedz, proszę, jak rozumiesz słowa "na co dzień jem raczej normalne porcje i staram się odżywiać zdrowo"? Tak samo jak okazjonalne wypicie piwa nie oznacza od razu, że ktoś jest alkoholikiem, tak samo zjedzenie raz na czas większej porcji jedzenia nie musi oznaczać żadnych wizyt u gastrologa. Dzięki za udawaną troskę o moje zdrowie, ale wierz mi, jestem zdrowa jak ryba i wszelkie wyniki badań mam wzorowe. Ku wielkiemu rozczarowaniu wszelkich "zmartwionych" które od lat życzą mi jak nie "spowolnienia metabolizmu po 30-tce" to bycia "częstym gościem u gastrologa za 10 lat".

gość27-02-16, 16:24, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-02-16, 15:33 napisał(a):

Haha, piątka :D Ja też jestem szczupła, na co dzień jem raczej normalne porcje i staram się odżywiać zdrowo, ale pizza to pizza, 3 kawałki by mnie tylko niepotrzebnie podrażniły :D Potrafię bez problemu pożreć dużą pizzę na średnim cieście, zapić colą i wcale nie czuć po tym żadnego bólu brzucha. Jasne, że nie jem tak na co dzień, ale jestem żywym przykładem na to, że naprawdę nie trzeba być bulimiczką, by przy szczupłej sylwetce być w stanie zjeść naprawdę DUŻĄ porcję na jeden raz. Swoją drogą, to uwielbiam to zdziwienie na twarzach osób, które najpierw patrzą na moją sylwetkę i z fałszywą troską pytają o to, czy jem coś poza sałatą, a potem idą ze mną na obiad i patrzą jak bez mrugnięcia okiem wpierniczam porcję jak dla drwala ;)

Jedz tak dalej, a za 10 lat bedziesz czestym gosciem u gastrologa. Glupie, mlode dziewczyny najpierw przechwalaja sie, a potem lekarz. Jedzenie takich wielkich porcji nie jest normalne i zdrowe. Jak smieciarka, ktora połyka wszystko co sie w nia wepchnie.

gość27-02-16, 16:24, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Tu nie trzeba mniec bulimi aby to wszystko zwymiotowac. Mi przy ostatnim kesie wszystko stałoby w gardle i chcac czy nie chcac wyladowałabym nad porcelana :)

strony
1 2 3 4
 

następna strona »



Reklama

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida