poniedziałek 18-04-16, czytany: 9016 razy, autor: krisu

Wzruszający wpis Martyny Wojciechowskiej na Facebooku

Szczere wyznanie na temat swojej córeczki...

Martyna WojciechowskaMartyna Wojciechowska / KAPiF, Facebook
Martyna Wojciechowska (41 l.) to pasjonatka i podróżniczka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Choć w życiu odnosi wiele sukcesów, to niestety w życiu prywatnym jest odwrotnie. Niedawno zmarł jej bliski przyjaciel i były partner Jerzy Błaszczyk, który był ojcem jej córeczki.

Zobacz więcej: Martyna Wojciechowska żegna byłego partnera

Dla dziennikarki był to wstrząs, ponieważ była bardzo blisko związana ze zmarłym mężczyzną. Na szczęście jednak owocem ich związku była Marysia, która niedawno skończyła osiem lat.

Wojciechowska z tego względu napisała bardzo wzruszający tekst, który udowadnia, że macierzyństwo to jedna z najwspanialszych rzeczy na świecie.

Dokładnie 8 lat temu, w dniu narodzin Marysi, moje życie zmieniło się. Na lepsze - nabrało sensu, radości, wypełniło się bezinteresowną miłością. Często powtarzam, że wychowywanie dziecka to wyzwanie większe niż zdobycie Mount Everestu, szczególnie, że taka wyprawa trwa przez całe życie... Zmienia się, ale nigdy się nie kończy. M.


Zobacz więcej: MARTYNA WOJCIECHOWSKA ZACHWYCIŁA WSZYSTKICH NA WIKTORACH

Czy zgadzacie się z nią w tej kwestii?




Wzruszający wpis Martyny Wojciechowskiej na Facebook'u

Wzruszający wpis Martyny Wojciechowskiej na Facebook'u



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...
Martyna Wojciechow...




skomentuj:



Wasze komentarze (42): sortuj ↓

gość19-04-16, 12:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 19-04-16, 11:56 napisał(a):
Imponuja mi kobiety,ktore majac dzieci, rodzine wciaz sie zawodowo rozwijaja,maja pasje. Martyna jest tego przykladem oraz wiele innych kobiet . Majac odpowiedzialnego partnera i kochajacego mozna gory przenosic. Pamietam kiedy moje dzieci byly male maz robil kariere,ktora pozwolila nam miec godne i komfortowe zycie . Ja wtedy oddalam sie dzieciom ale nie zapomnialam o sobie. Skonczylam kierunek ,ktory pomaga mi codziennie ratowac zycie ludzkie. Musialam w jezyku angielskim zdac na poziomie akademickim egzaminy a potem 4 lata studiowac aby osiagnac swoj cel . Mialam wsparcie w mezu i kochajace dzieci obok siebie. Oczywiscie nie namawiam kobiet aby rodzily bo niektore po prostu nie nadaja sie aby byc matkami. Ja sie tylko zgadzam z Martyna na temat uczucia wyplywajacego z macierzynstwa.

Zgadzam sie z Toba, o ile wyposrodkujemy to ile czasu poswiecamy dziecku, a ile sobie. Niestety, ale MArtyna nie mieszkala z ojcem swojej corki, ktora zostawia pod opieke babci na dlugie miesiace w pierwszych latach zycia. Wiec matkowala tej malej dziewczynce - babcia. Matki praktycznie na oczy nie widziala. Teraz Martyna jest chora i tylko to trzyma ja w domu, przy corce, przymusowo. Inaczej juz dawno bylaby w kolejnym kraju w ktorym moglaby sie natknac na EBOLE tym razem, ale jak sie bawic to sie bawic. Co z tego ze dziecko jest. Martyna to egoistka, a nie madra matka realizujaca pasje i kochajaca wlasne dziecko.

gość19-04-16, 12:24, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 19-04-16, 09:57 napisał(a):

Jesteś marny psychologiem, ponieważ to, że kobieta jest matką nie oznacza, że należy ją szanować.
Widać, że mało w życiu widziałaś, ale no cóż...Współczuję tylko ludziom którzy trafią na tak marne go psychologa jak Ty tylko strata pieniędzy.
Co by się stało, jeśli nie byłoby Cię na świecie? Nic ;)


Przegralas rozmowe, kiedy zaczelas rzucac argumentami ad personum. Ja moze jestem marnym psychologiem, w Twoim mniemaniu;) ale Ty po prostu nie potrafisz formulowac argumentow, wiec z automatu racji nie masz, kiedy zaczynasz mnie obrazac.

gość19-04-16, 11:56, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Imponuja mi kobiety,ktore majac dzieci, rodzine wciaz sie zawodowo rozwijaja,maja pasje. Martyna jest tego przykladem oraz wiele innych kobiet . Majac odpowiedzialnego partnera i kochajacego mozna gory przenosic. Pamietam kiedy moje dzieci byly male maz robil kariere,ktora pozwolila nam miec godne i komfortowe zycie . Ja wtedy oddalam sie dzieciom ale nie zapomnialam o sobie. Skonczylam kierunek ,ktory pomaga mi codziennie ratowac zycie ludzkie. Musialam w jezyku angielskim zdac na poziomie akademickim egzaminy a potem 4 lata studiowac aby osiagnac swoj cel . Mialam wsparcie w mezu i kochajace dzieci obok siebie. Oczywiscie nie namawiam kobiet aby rodzily bo niektore po prostu nie nadaja sie aby byc matkami. Ja sie tylko zgadzam z Martyna na temat uczucia wyplywajacego z macierzynstwa.

gość19-04-16, 09:57, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 19-04-16, 08:20 napisał(a):
gość, 18-04-16, 23:00 napisał(a):
gość, 18-04-16, 20:26 napisał(a): Alez kultura osobista... Widac wiez emocjonalna z matka jest Ci obca. I dla Twojej swiadomosci, nie mam dzieci, mam 29 lat i mam tytul doktora psychologii i potrafie myslec jak czlowiek. Nazywanie "maciora" kogokolwiek, jest zwyklym prostactwem. Powinno Ci byc wstyd! Kobiety ktore decyduja sie na dzieci, trzeba szanowac, bo gdyby nie one, nie byloby nas na swiecie, wiec szacunek!
To, że kobieta jest matką nie oznacza, że zasługuje na szacunek. Marny z Ciebie psycholog.
Zasluguje na szacunek z tego tytulu ze jest matka. Obrazanie kobiety, tylko dlatego ze jest matka, jest po prostu prostackie. Bo gdyby nie matki, zadnej z nas nie byloby tutaj. Naucz sie czytac ze zrozumieniem, a potem wydawaj sady, czy ktos jest marny w swoim zawodzie czy nie;) Bo to akurat nie mialo nic do rzeczy. I to jest wlasnie brak szacunku. Obrazasz obcego czlowieka, tylko po to zeby wzmocnic wlasna argumentacje, ktorej nie potrafisz po prostu.
Jesteś marny psychologiem, ponieważ to, że kobieta jest matką nie oznacza, że należy ją szanować. Widać, że mało w życiu widziałaś, ale no cóż...Współczuję tylko ludziom którzy trafią na tak marne go psychologa jak Ty tylko strata pieniędzy. Co by się stało, jeśli nie byłoby Cię na świecie? Nic ;)

gość19-04-16, 08:20, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 23:00 napisał(a):
gość, 18-04-16, 20:26 napisał(a):

Alez kultura osobista... Widac wiez emocjonalna z matka jest Ci obca. I dla Twojej swiadomosci, nie mam dzieci, mam 29 lat i mam tytul doktora psychologii i potrafie myslec jak czlowiek. Nazywanie "maciora" kogokolwiek, jest zwyklym prostactwem. Powinno Ci byc wstyd! Kobiety ktore decyduja sie na dzieci, trzeba szanowac, bo gdyby nie one, nie byloby nas na swiecie, wiec szacunek!

To, że kobieta jest matką nie oznacza, że zasługuje na szacunek.
Marny z Ciebie psycholog.

Zasluguje na szacunek z tego tytulu ze jest matka. Obrazanie kobiety, tylko dlatego ze jest matka, jest po prostu prostackie. Bo gdyby nie matki, zadnej z nas nie byloby tutaj. Naucz sie czytac ze zrozumieniem, a potem wydawaj sady, czy ktos jest marny w swoim zawodzie czy nie;) Bo to akurat nie mialo nic do rzeczy. I to jest wlasnie brak szacunku. Obrazasz obcego czlowieka, tylko po to zeby wzmocnic wlasna argumentacje, ktorej nie potrafisz po prostu.

gość19-04-16, 03:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Martynia wojchowska ,jest wspaniałą przykładną mamą nie raz to dziecku udowodniła , jest bardzo łaeną , serdeczną kobietą o otwartym sercu ,ja ją osobiście lubię jest bardzo fajna i córeczke też ma fajną a co inni piszą o niej myślę że martynkę to nie rusza co piszą internauci o niej źle gdyż naj wyraźniej w świecie inni zazdroszczą jej zazwyczaj zawsze tak jest . Tylko jestem ciekawy czy w ralu internauci wykrzyczeli jej co o niej myślą , bo ja myślę że cisza totalna by była naj lepiej obrażać w sieci coś o tym wiem i aż żygać się chce jak czytam tacy co piszą a ralu nie są powarzni nie są to ludzie powarzni, dorośli tak nie robią , tylko nie powarzni ,gówniarze tak się zachowują ze szkolnej ławki a nie ludzie dorośli

gość18-04-16, 23:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 23:00 napisał(a):
gość, 18-04-16, 20:26 napisał(a):
gość, 18-04-16, 17:32 napisał(a):
gość, 18-04-16, 16:22 napisał(a): Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Co innego pracowac zawodowo, ale byc codziennie przynajmniej chwile z dzieckiem, a co innego wyjezdzac na wieksza czesc roku z kraju i zostawiac dziecko pod opieka babci! A ojca ta dziewczynka juz nie ma, bo zmarl.
Widać, że jesteś typową maciorą a dziecku taka odskocznia od matki nawet dobrze zrobi, gdyż nauczy się samodzielności i nie będzie na każdy kroku prosiło o pomoc matki.
Alez kultura osobista... Widac wiez emocjonalna z matka jest Ci obca. I dla Twojej swiadomosci, nie mam dzieci, mam 29 lat i mam tytul doktora psychologii i potrafie myslec jak czlowiek. Nazywanie "maciora" kogokolwiek, jest zwyklym prostactwem. Powinno Ci byc wstyd! Kobiety ktore decyduja sie na dzieci, trzeba szanowac, bo gdyby nie one, nie byloby nas na swiecie, wiec szacunek!
To, że kobieta jest matką nie oznacza, że zasługuje na szacunek. Marny z Ciebie psycholog.
Widzę że teraz Ci drugą łaską ma doktorat i siedzi na kozaki. Żal!

gość18-04-16, 23:00, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 20:26 napisał(a):
gość, 18-04-16, 17:32 napisał(a):
gość, 18-04-16, 16:22 napisał(a): Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Co innego pracowac zawodowo, ale byc codziennie przynajmniej chwile z dzieckiem, a co innego wyjezdzac na wieksza czesc roku z kraju i zostawiac dziecko pod opieka babci! A ojca ta dziewczynka juz nie ma, bo zmarl.
Widać, że jesteś typową maciorą a dziecku taka odskocznia od matki nawet dobrze zrobi, gdyż nauczy się samodzielności i nie będzie na każdy kroku prosiło o pomoc matki.
Alez kultura osobista... Widac wiez emocjonalna z matka jest Ci obca. I dla Twojej swiadomosci, nie mam dzieci, mam 29 lat i mam tytul doktora psychologii i potrafie myslec jak czlowiek. Nazywanie "maciora" kogokolwiek, jest zwyklym prostactwem. Powinno Ci byc wstyd! Kobiety ktore decyduja sie na dzieci, trzeba szanowac, bo gdyby nie one, nie byloby nas na swiecie, wiec szacunek!
To, że kobieta jest matką nie oznacza, że zasługuje na szacunek. Marny z Ciebie psycholog.

gość18-04-16, 22:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Bzykalbym foczke

gość18-04-16, 21:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 19:37 napisał(a):
gość, 18-04-16, 19:22 napisał(a): pierwszy raz napisala co normalnego ... Macierzysntwo i wychowywanie dzieci nie jest mniej wazne niz zdobywanie Mount Everest ... wrecz przeciwnie. Wielu idiotow niszczy sobie mozg niedotlenieniem bo odczuwa potrzebe zdobywania gor i wielu ginie w imie udowadniania sobie dziwnych rzeczy. U wielu to po prostu objaw depresji albo innej choroby psychicznej. Szkoda ze nikt z nich nie robi nic pozytecznego .... zwlaszcza ze kazda wyprawa na wyzsza gore kosztuje kilkadziesiat tysiecy dolarow na osobe ...
Ciąża również zagraża życiu. Zrozum, że każdy ma inne pragnienia czy marzenia a niech zdobywają szczyty i podróżują, jeżeli to ich uszczęśliwia a Ty drzyj mordę na porodówce, zajmuj się dzieckiem i jeździ na wakacje dwa razy w roku.
Naprawdę myślisz, że te matki Polki jeżdżą na wakacje 2 razy w roku? Może przed ciąża i to do wuja i cioci. Sfrustrowane babiszony wyżywają się na kobiecie, która się spełnia.

gość18-04-16, 20:42, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 18:43 napisał(a):
gość, 18-04-16, 18:32 napisał(a):
Pisanie ze Marysia może zostać ze swoim ojcem jest od jakiegoś czasu dość nie na miejscu...

No a skąd mogłam wiedzieć, że nie żyje?


bo jest to napisane w 3 zdaniu tego artykulu. Czas zaczac czytac, a nie tylko ogladac obrazki

gość18-04-16, 20:26, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 17:32 napisał(a):
gość, 18-04-16, 16:22 napisał(a):

Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Co innego pracowac zawodowo, ale byc codziennie przynajmniej chwile z dzieckiem, a co innego wyjezdzac na wieksza czesc roku z kraju i zostawiac dziecko pod opieka babci! A ojca ta dziewczynka juz nie ma, bo zmarl.

Widać, że jesteś typową maciorą a dziecku taka odskocznia od matki nawet dobrze zrobi, gdyż nauczy się samodzielności i nie będzie na każdy kroku prosiło o pomoc matki.

Alez kultura osobista... Widac wiez emocjonalna z matka jest Ci obca. I dla Twojej swiadomosci, nie mam dzieci, mam 29 lat i mam tytul doktora psychologii i potrafie myslec jak czlowiek. Nazywanie "maciora" kogokolwiek, jest zwyklym prostactwem. Powinno Ci byc wstyd! Kobiety ktore decyduja sie na dzieci, trzeba szanowac, bo gdyby nie one, nie byloby nas na swiecie, wiec szacunek!

gość18-04-16, 20:00, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Córeczkę ma przepiękną!

gość18-04-16, 19:38, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 19:01 napisał(a):
gość, 18-04-16, 18:43 napisał(a):
gość, 18-04-16, 18:32 napisał(a): Pisanie ze Marysia może zostać ze swoim ojcem jest od jakiegoś czasu dość nie na miejscu...
No a skąd mogłam wiedzieć, że nie żyje?
No jeśli siedzisz na takich portalach to powinnaś o tym wiedzieć. Pisano o tym. Całkiem niedawno.
Ja tu nie przesiaduje codziennie

gość18-04-16, 19:37, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 19:22 napisał(a): pierwszy raz napisala co normalnego ... Macierzysntwo i wychowywanie dzieci nie jest mniej wazne niz zdobywanie Mount Everest ... wrecz przeciwnie. Wielu idiotow niszczy sobie mozg niedotlenieniem bo odczuwa potrzebe zdobywania gor i wielu ginie w imie udowadniania sobie dziwnych rzeczy. U wielu to po prostu objaw depresji albo innej choroby psychicznej. Szkoda ze nikt z nich nie robi nic pozytecznego .... zwlaszcza ze kazda wyprawa na wyzsza gore kosztuje kilkadziesiat tysiecy dolarow na osobe ...
Ciąża również zagraża życiu. Zrozum, że każdy ma inne pragnienia czy marzenia a niech zdobywają szczyty i podróżują, jeżeli to ich uszczęśliwia a Ty drzyj mordę na porodówce, zajmuj się dzieckiem i jeździ na wakacje dwa razy w roku.

gość18-04-16, 19:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Córeczka na pewno doceni w przyszłości to, że jej matka miała pasje i na pewno dużo ją to nauczy. A wy, jakie macie pasje?! Bo pranie gaci i skarpet to trochę słabe, nie uważacie? Matki Polki nie potrafią zrozumieć, że dziecko to osobny organizm. Mała nie wygląda na nieszczęśliwą, a wręcz przeciwnie.

gość18-04-16, 19:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nigdy jej nie ma to co ona moze wiedziec o wycjowywaniu dziecka!!!

gość18-04-16, 19:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

pierwszy raz napisala co normalnego ...
Macierzysntwo i wychowywanie dzieci nie jest mniej wazne niz zdobywanie Mount Everest ... wrecz przeciwnie.
Wielu idiotow niszczy sobie mozg niedotlenieniem bo odczuwa potrzebe zdobywania gor i wielu ginie w imie udowadniania sobie dziwnych rzeczy. U wielu to po prostu objaw depresji albo innej choroby psychicznej.
Szkoda ze nikt z nich nie robi nic pozytecznego .... zwlaszcza ze kazda wyprawa na wyzsza gore kosztuje kilkadziesiat tysiecy dolarow na osobe ...

gość18-04-16, 19:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 18:43 napisał(a):
gość, 18-04-16, 18:32 napisał(a): Pisanie ze Marysia może zostać ze swoim ojcem jest od jakiegoś czasu dość nie na miejscu...
No a skąd mogłam wiedzieć, że nie żyje?
No jeśli siedzisz na takich portalach to powinnaś o tym wiedzieć. Pisano o tym. Całkiem niedawno.

gość18-04-16, 18:43, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 18:32 napisał(a): Pisanie ze Marysia może zostać ze swoim ojcem jest od jakiegoś czasu dość nie na miejscu...
No a skąd mogłam wiedzieć, że nie żyje?

gość18-04-16, 18:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Jak tak patrze na te stare zdjecia to nie moge uwoerzyc ze jeszcze wtedy ja tak sie beznadziejnie ubieralam...

gość18-04-16, 18:32, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Pisanie ze Marysia może zostać ze swoim ojcem jest od jakiegoś czasu dość nie na miejscu...

gość18-04-16, 18:31, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

No to fajnie bo właśnie wczoraj widziałam Martyne z Marysia i nowym partnerem w parku na wesołych zabawach. Ta Marysia to takie chłopięce zabawy lubi.:) Wspinała się ma drzewo, w piłkę sobie kopali. Martyna faktycznie chuda strasznie, no ale nie wyglądała na bardzo chora. Biegała jak reszta.

gość18-04-16, 17:32, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 18-04-16, 16:22 napisał(a):
gość, 18-04-16, 16:13 napisał(a):
gość, 18-04-16, 15:36 napisał(a):
gość, 18-04-16, 14:43 napisał(a): Martyna jedna z niewielu naprawdę pozytywnych postaci w całym tym szołbizie.
Pozytywna? Chcialabys matke, ktora woli zdobywac szczyty, jezdzic po swiecie i spelniac wlasne pasje, zamiast opiekowac sie Toba? Byloby Ci milo gdybys matke najczesciej ogladala w tv? a nie w domu?
Przecież nie będzie siedzieć 24 h w domu dziecku krzywda się nie dzieje, jeżeli zostanie np. Z ojcem, babka czy niańką.
Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Co innego pracowac zawodowo, ale byc codziennie przynajmniej chwile z dzieckiem, a co innego wyjezdzac na wieksza czesc roku z kraju i zostawiac dziecko pod opieka babci! A ojca ta dziewczynka juz nie ma, bo zmarl.
Widać, że jesteś typową maciorą a dziecku taka odskocznia od matki nawet dobrze zrobi, gdyż nauczy się samodzielności i nie będzie na każdy kroku prosiło o pomoc matki.

gość18-04-16, 16:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ale była brzydka.

strony
1 2
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida