czwartek 28-04-16, czytany: 16041 razy, autor: Sisi

Nowa płyta Beyonce to WIELKA MISTYFIKACJA?

Nie było zdrady, nie było złamanego serca, zawsze był i będzie biznes.

BeyonceBeyonce / © VIMEO
Stało się to, co stać się musiało. Po kilku dniach rozpływania się nad nową płytą Beyonce (34 l.) i współczucia dla jej cierpień, które zafundował jej Jay Z (46 l.), pojawiły się pierwsze teorie spiskowe.

Zobacz: Rihanna uważa, że zdrada Jaya Z to ŚCIEMA?

Państwo Carter byli i będą najpotężniejszą parą w show biznesie, gwarantuje im to perfekcyjny marketing. Czy faktycznie Beyonce została zdradzona przez męża? Prawdopodobnie nie raz.

Zwolennicy teorii spiskowej twierdzą, że Bey wykorzystała krążące o jej małżeństwie plotki do wyprodukowania najlepszego i rzekomo najszczerszego albumu w swojej karierze. Nie ma tu łez i złamanego serca, jest czysty biznes. A czy Beyonce sama napisała teksty do swoich piosenek? Wielu sceptycznie podchodzi do tego tematu.

Jak sądzicie - była zdrada i złamane serce, czy królowa marketingu wykorzystała krążące o niej plotki, by narobić zamieszania w show biznesie?

Zobacz: JUŻ JEST! KOLEKCJA IVY PARK OD BEYONCE I TOPSHOP - DOSTĘPNA I...


Beyonce

Beyonce

Beyonce

Beyonce

Beyonce

Beyonce



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Insta-Stars/Celebr...
Insta-Stars/Celebr...
Beyonce & Mariah
Beyonce & Mariah
Blue Ivy
Blue Ivy
Blue Ivy
Blue Ivy




skomentuj:



Wasze komentarze (38): sortuj ↓

gość28-04-16, 23:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 22:01 napisał(a):
gość, 28-04-16, 09:04 napisał(a):
Wiecie co? Są jakieś granice. Nie rozumiem, jak możecie być takimi hienami.Piszecie takie bzdurne artykuły, że słabo się robi. Jestem fanką Beyonce od lat. Nie wszystkie jej płyty mi się podobają. Nie uważam jednak,żeby była aż tak wyrachowana, żeby dla kasy udawać, że przeszła taki dramat. Wsłuchałam się w teksty tych piosenek i wiem, że oddają uczucia kogoś, kto został zdradzony. Skąd wiem? Bo sama zostałam zdradzona i wiem, jakie uczucia wtedy człowiekiem targają. Dokładnie tak, jak zostało to przedstawione w jej filmie, przechodzi się dokładnie przez te wszystkie etapy. Zanim więc kolejny raz napiszecie coś tak idiotycznego, pomyślcie dwa razy.


Tylko teksty pisze jej cały sztab ludzi....tak, oni wszyscy z dokładnymi szczegółami wiedzą, przez jakie emocjonalne etapy przechodziła i przechodzi w każdej sekundzie swojego życia...

gość28-04-16, 22:24, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

oczywiście, że to biznes i nic więcej, gdyby faktycznie było jej tak źle, to by od niego odeszła

gość28-04-16, 22:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 09:04 napisał(a):
Wiecie co? Są jakieś granice. Nie rozumiem, jak możecie być takimi hienami.Piszecie takie bzdurne artykuły, że słabo się robi. Jestem fanką Beyonce od lat. Nie wszystkie jej płyty mi się podobają. Nie uważam jednak,żeby była aż tak wyrachowana, żeby dla kasy udawać, że przeszła taki dramat. Wsłuchałam się w teksty tych piosenek i wiem, że oddają uczucia kogoś, kto został zdradzony. Skąd wiem? Bo sama zostałam zdradzona i wiem, jakie uczucia wtedy człowiekiem targają. Dokładnie tak, jak zostało to przedstawione w jej filmie, przechodzi się dokładnie przez te wszystkie etapy. Zanim więc kolejny raz napiszecie coś tak idiotycznego, pomyślcie dwa razy.



Teksty napisane przez kilkunastu tekściarzy, płyta wydana przez jej meża... To jest biznes. Ona nie jest artystką, jest marketingowo- komercyjnym tworem, produktem, typowy mainstream. Jedyny plus, że ona siebie z mężem traktuje jak projekt majacy przynosić $$$, a nie jak Britney Spears (z którą wiadomo co sie stało).

gość28-04-16, 20:26, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 19:30 napisał(a): Gdy Winehouse śpiewała o swoich dołach, nikt nic nie mówił. To samo Gwen Stefani - najnowszą płytę poświęciła niewiernemu mężowi. Adele, Chris Martin, Sinatra, Bon Jovi, Lana del Rey... Można tak w nieskończoność wymieniać. Złamane serca, bolesne doświadczenia, itd. - przecież to są artyści. O czym mają niby śpiewać? :D A to, że korzystają przy tym z profesjonalnych tekściarzy... Jak to mówi Obama: YES, WE CAN. :D Mogą, to korzystają. Miłego dnia wszystkim. :)
Tylko jej fani zawsze zarzucali np Swift, że pisze o byłych chłopakach i wywleka swoje sprawy. A teraz nagle pieją z zachwytu jak Beyonce wywleka swoje brudy ;)

gość28-04-16, 20:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie rozumiem dlaczego ona fałszuje swój wiek, przecież widać, że jest starsza

gość28-04-16, 19:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Gdy Winehouse śpiewała o swoich dołach, nikt nic nie mówił. To samo Gwen Stefani - najnowszą płytę poświęciła niewiernemu mężowi. Adele, Chris Martin, Sinatra, Bon Jovi, Lana del Rey... Można tak w nieskończoność wymieniać. Złamane serca, bolesne doświadczenia, itd. - przecież to są artyści. O czym mają niby śpiewać? :D A to, że korzystają przy tym z profesjonalnych tekściarzy... Jak to mówi Obama: YES, WE CAN. :D Mogą, to korzystają. Miłego dnia wszystkim. :)

gość28-04-16, 18:32, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 18:28 napisał(a):
gość, 28-04-16, 10:04 napisał(a): Niektore piosenki maja po kilkunastu autorow i kilku producentow, ciekawe skad 13 innych osob wie, jak Beyonce czula sie po rzekomej zdradzie.
Brawo! Ludzie analizują linijka po linijce te utwory, zapominając że to nie ona je pisze. Te wszystkie zdrady, których media i głupi ludzie się tu dopatrują to nic innego jak wyobraźnia nieznanego wam autora tekstu.
No tak, z niektórymi niewarto dyskutować, bo nic nie dociera. Haters gonna hate...

gość28-04-16, 18:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 10:04 napisał(a):
Niektore piosenki maja po kilkunastu autorow i kilku producentow, ciekawe skad 13 innych osob wie, jak Beyonce czula sie po rzekomej zdradzie.


Brawo! Ludzie analizują linijka po linijce te utwory, zapominając że to nie ona je pisze. Te wszystkie zdrady, których media i głupi ludzie się tu dopatrują to nic innego jak wyobraźnia nieznanego wam autora tekstu.

gość28-04-16, 18:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 17:22 napisał(a):
gość, 28-04-16, 17:19 napisał(a): Nigdy nie lubilam Beyoncé, ale po obejrzeniu lemonade chyba zmieniam zdanie. Super projekt, mroczne, zywiolowe, piekne ujecia.
To akurat nie jej zasługa, ale reżysera teledysku, który faktycznie spisał się genialnie.
Tak mozna o kazdym teledysku powiedziec. Ona tez zrobila klimat, to wyszlo pod jej nazwiskiem.

gość28-04-16, 18:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

też mi odkrycie.

gość28-04-16, 18:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Jak mozna kochać kogos kto zdradził? Ja w jeden moment dostałabym obrzydzenia.

gość28-04-16, 17:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 17:19 napisał(a): Nigdy nie lubilam Beyoncé, ale po obejrzeniu lemonade chyba zmieniam zdanie. Super projekt, mroczne, zywiolowe, piekne ujecia.
To akurat nie jej zasługa, ale reżysera teledysku, który faktycznie spisał się genialnie.

gość28-04-16, 17:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nigdy nie lubilam Beyoncé, ale po obejrzeniu lemonade chyba zmieniam zdanie. Super projekt, mroczne, zywiolowe, piekne ujecia.

gość28-04-16, 16:26, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 15:22 napisał(a):
gość, 28-04-16, 12:17 napisał(a):
gość, 28-04-16, 10:53 napisał(a): LEMONADE jest ok, lepsza niż ANTI Rihanny, która to już w ogóle odleciała na inną planetę ze swoją marną twórczością. Pray you catch me, daddy lessons i sandcastles to moje ulubione piosenki :)
Anti jest genialna.
Beyonce od lat żadnych hitów nie ma a Rihanna tak :P

gość28-04-16, 15:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 12:17 napisał(a):
gość, 28-04-16, 10:53 napisał(a): LEMONADE jest ok, lepsza niż ANTI Rihanny, która to już w ogóle odleciała na inną planetę ze swoją marną twórczością. Pray you catch me, daddy lessons i sandcastles to moje ulubione piosenki :)
Anti jest genialna.

gość28-04-16, 13:51, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus1 oceń na minus0 

Beyonce królowa marketingu i komercji. Moze i jest perfekcyjna tancerka, wokalistka itd ale nie jest prawdziwa i to sie od razu widzi. Wszystkie jej utwory, klipy to praca setek ludzi ona po prostu musi ladnie wyglądać i ładnie zaśpiewać ;(

gość28-04-16, 13:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

u nich to nikt sie nie dowie prawdy,ale bardzo mozliwe ze to wszystko wymyslone dla biznesu, ja tam uwazam,ze oni oboje sie zdradzaja i im to odpowiada, byle kasa sie zgadzala

gość28-04-16, 12:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-04-16, 10:53 napisał(a):
LEMONADE jest ok, lepsza niż ANTI Rihanny, która to już w ogóle odleciała na inną planetę ze swoją marną twórczością. Pray you catch me, daddy lessons i sandcastles to moje ulubione piosenki :)


Anti jest genialna.

gość28-04-16, 10:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

LEMONADE jest ok, lepsza niż ANTI Rihanny, która to już w ogóle odleciała na inną planetę ze swoją marną twórczością. Pray you catch me, daddy lessons i sandcastles to moje ulubione piosenki :)

gość28-04-16, 10:46, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Na zdjęciu pod wodą wygląda jak Morfeusz :P

gość28-04-16, 10:16, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Dajcie już z nią spokój....rzeczywiście wydarzenie....wydała płytę. Teraz to już i tak nie nagrywa tego co kiedyś idzie w ten sam chłam co reszta...po co to. Dla mnie płyta słaba.

gość28-04-16, 10:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Niektore piosenki maja po kilkunastu autorow i kilku producentow, ciekawe skad 13 innych osob wie, jak Beyonce czula sie po rzekomej zdradzie.

gość28-04-16, 09:10, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

narobiła szumu, ludzie łyknęli, ot cała tajemnica.

gość28-04-16, 09:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

To jest najslabsza plyta w jej karierze. Uwielbiam Dangerously in Love, B'day, I Am... Sasha Fierce i niektore piosenki z 4 i Beyonce. Z tej Hold up, pray you catch me

gość28-04-16, 09:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Wiecie co? Są jakieś granice. Nie rozumiem, jak możecie być takimi hienami.Piszecie takie bzdurne artykuły, że słabo się robi. Jestem fanką Beyonce od lat. Nie wszystkie jej płyty mi się podobają. Nie uważam jednak,żeby była aż tak wyrachowana, żeby dla kasy udawać, że przeszła taki dramat. Wsłuchałam się w teksty tych piosenek i wiem, że oddają uczucia kogoś, kto został zdradzony. Skąd wiem? Bo sama zostałam zdradzona i wiem, jakie uczucia wtedy człowiekiem targają. Dokładnie tak, jak zostało to przedstawione w jej filmie, przechodzi się dokładnie przez te wszystkie etapy. Zanim więc kolejny raz napiszecie coś tak idiotycznego, pomyślcie dwa razy.

strony
1 2
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida