wtorek 26-04-16, czytany: 34398 razy, autor: Beata Maj

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Odpowiedź modelki na hejt BEZCENNA.

Chrissy TeigenChrissy Teigen / © Fame/Flynet
Chrissy Teigen (30 l.), która niewiele ponad tydzień temu urodziła córeczkę, nie może już bezkarnie wyjść z domu.

Zobacz: Chrissy Teigen pokazała kolejne zdjęcie córeczki! (FOTO)

Dlaczego? Bo śledzi ją tysiąc par oczu internautek gotowych w każdej chwili wycelować w Teigen i trafić w nią mocnym słowem. Bolesnym komentarzem. Krótko mówiąc - hejtem.

Chrissy Teigen po urodzeniu dziecka



W miniony weekend świeżo upieczona mama i jej mąż, John Legend, wybrali się na kolację do restauracji. Media szybko odnotowały, że modelka wyszła z domu po raz pierwszy po urodzeniu Luny.

Jedni komentowali wygląd celebrytki, inni zaczęli lać jad.

Jakim prawem - pytali - Chrissy Teigen zostawiła swoją dziewięciodniową córeczkę?

Zobacz: Droga Mamo, pora pomyśleć o sobie i swoich potrzebach

Internautki zaczęły wypominać modelce, że jest złą matką. Wspominały swoje poświęcenie, siedzenie w domu i wpatrywanie się w małe istotki, które przyszły na świat i zawładnęły ich sercami. Sugerowały, że Teigen nie jest dobrą matką.

Myślicie, że modelka przyjęła te słowa z pokorą? Jeśli tak, to jej nie znacie. Teigen podeszła do sprawy z ironią i dystansem.

Poszłam na kolację. Ludzie są wściekli. Dzień dobry - napisał na Twitterze i umieściła kilka zjadliwych wpisów internautów.


Zaapelowała też do wszystkich, którzy ją pouczają, by ujawnili swoje profile tak, by ona mogła zobaczyć ich doskonałość.

Jednak najlepszym komentarzem do całej afery były słowa skierowane do jednego z internautów, który zapytał, jak się czuje Luna:

Nie wiem, nie mogę jej znaleźć - odpisała Teigen.


Zobacz: Tak mieszkają Chrissy Teigen i John Legend


hi my lulu!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika chrissy teigen (@chrissyteigen)




















Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację




 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
W Krakowie cz 2
Hejłobuzy
W Krakowie cz 2
Jeden dzień do Vlo...
Julia Kobus
Jeden dzień do Vlo...
LUWR & TEST MACARO...
Julia Kobus
LUWR & TEST MACARO...
Ach, ta rodzinka! ...
Julia Kobus
Ach, ta rodzinka! ...




skomentuj:



Wasze komentarze (207): sortuj ↓

gość27-04-16, 16:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-04-16, 08:25 napisał(a):
gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):
///////////////////////////////////////////////////
Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.

Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak


Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.

Uważam, że w rodzinie trzeba czasem zacisnąć zęby i przemilczeć niektóre rzeczy. Jeśli jednak ktoś otwarcie i świadomie cię obraża, to nie wolno przejść nad tym obojętnie. Szczerze, to twój ojciec to dupa wołowa. To jego matka, to on powinien z nią porozmawiać, wyznaczyć granice i pokazać nową hierarchię wartości. W końcu jest mężem i ojcem i jego nowa rodzina powinna być najważniejsza.

gość27-04-16, 16:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 27-04-16, 08:25 napisał(a):
gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):

Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.

Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak


Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.
Uważam, że w rodzinie trzeba czasem zacisnąć zęby i przemilczeć niektóre rzeczy. Jeśli jednak ktoś otwarcie i świadomie cię obraża, to nie wolno przejść nad tym obojętnie. Szczerze, to twój ojciec to dupa wołowa. To jego matka, to on powinien z nią porozmawiać, wyznaczyć granice i pokazać nową hierarchię wartości. W końcu jest mężem i ojcem i jego nowa rodzina powinna być najważniejsza.

gość27-04-16, 08:25, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a):
moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat... Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w 'swieżej" po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest "prezentem", więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia...
///////////////////////////////////////////////////
Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.

Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak

Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.

gość26-04-16, 22:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a): moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat... Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w 'swieżej" po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest "prezentem", więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia...
/////////////////////////////////////////////////// Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.
Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak Nie rozumiem "i kultury brak". Komu jej brak? Tylko kobiecie, która Cię obraża. Szczerze mi cię żal, słaba kobieto.

gość26-04-16, 22:44, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a): moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat... Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w 'swieżej" po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest "prezentem", więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia...
/////////////////////////////////////////////////// Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki. Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak

gość26-04-16, 21:27, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 19:51 napisał(a): Kozak to najbardziej trolowany portal. Aż sie ciężko dokopać do autentycznych postów.
Racja!

gość26-04-16, 20:58, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie umiecie sobie nawet poradzić z rozwrzeszczana teściowa? jakby do mnie taka słowo o kasie od męża powiedziała to by w ryj dostała

gość26-04-16, 19:59, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 19:49 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:25 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a): a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita
Masz sie czym chwalic, kurvo
Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?
A jak kobieta w ciąży zamężna czy nie to wszyscy gratulują a jak usunie to odrazu kurva!leczcie sie!
Jesteś zdrowo poje**na, gratulowac komuś aborcji, masakra.
Nie trzeba gratulować, jedynie uszanować czując decyzje

gość26-04-16, 19:51, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Kozak to najbardziej trolowany portal. Aż sie ciężko dokopać do autentycznych postów.

gość26-04-16, 19:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 17:38 napisał(a): j ebac szare myszy z obwislymi cycami, wiadrami i zmarnowanym zyciem
Troll i do tego ch*j

gość26-04-16, 19:49, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:25 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a): a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita
Masz sie czym chwalic, kurvo
Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?
A jak kobieta w ciąży zamężna czy nie to wszyscy gratulują a jak usunie to odrazu kurva!leczcie sie!
Jesteś zdrowo poje**na, gratulowac komuś aborcji, masakra.

gość26-04-16, 19:48, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:40 napisał(a): nikt tu mnie nawet anonimowo nie wsparł , tak samo jest w realnym życiu ,wszyscy mnie potepiaja,a ja oddałam dziecko bo musiałam leczyć się w szpitalu i zażywać clonozepam
Masz schizofrenie ?

gość26-04-16, 19:47, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 19:02 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a): a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita
Masz sie czym chwalic, kurvo
Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?
Wieszaki nie sa drogie
Nie karmcie trolla

gość26-04-16, 19:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ludzie są chorzy kogo obchodzi cudzy bachor

gość26-04-16, 19:02, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a): a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita
Masz sie czym chwalic, kurvo
Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?
Wieszaki nie sa drogie

gość26-04-16, 19:00, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

No cóż, ciasnota umysłowa nie może pojąć, że ktoś mając tyle pieniędzy co oni, może sobie w każdej chwili wynająć nianie do opieki nad dzieckiem i spędzić jeden wieczór na kolacji. A nawet jeśli ktoś nie jest bogaty, zawsze może poprosić kogoś z rodziny, aby przez jeden wieczór zajął się dzieckiem. Z resztą, to jest ich sprawa w jaki sposób będą wychowywać swoje dziecko. Póki krzywda mu się nie dzieje, nam nic do tego i przestańcie histeryzować

gość26-04-16, 18:59, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 17:32 napisał(a):
Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej... Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- "A CO Z MAŁĄ?". Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona "a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)" ...Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą "jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście". Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).


Skąd w ogóle teściowa wie o finansowych sprawach miedzy żoną a mężem?

gość26-04-16, 18:57, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat... Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w 'swieżej" po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest "prezentem", więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia...///////////////////////////////////////////////////
Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.

gość26-04-16, 18:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:36 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:30 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a): Beata to ty?
To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko - wszystko się zgadza
Jaka sara do cholery?
No wlasnie?

gość26-04-16, 18:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a): a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita
Masz sie czym chwalic, kurvo
Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?
to ty, Saro?
To moze po prostu zacznij sie zabezpieczac

gość26-04-16, 18:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

nikt tu mnie nawet anonimowo nie wsparł , tak samo jest w realnym życiu ,wszyscy mnie potepiaja,a ja oddałam dziecko bo musiałam leczyć się w szpitalu i zażywać clonozepam

gość26-04-16, 18:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:30 napisał(a):
gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a): Beata to ty?
To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko - wszystko się zgadza
Jaka sara do cholery?

gość26-04-16, 18:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a):
Beata to ty?

To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko - wszystko się zgadza

gość26-04-16, 18:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Wy tak na serio z tymi dziecmi?nigdy nigdy nigdzie juz nie mozna wyjsc?

gość26-04-16, 18:29, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 26-04-16, 18:12 napisał(a):
gość, 26-04-16, 17:32 napisał(a):
Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej... Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- "A CO Z MAŁĄ?". Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona "a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)" ...Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą "jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście". Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).

moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat... Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w 'swieżej" po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest "prezentem", więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia...

strony
1 2 3 4 5 6 7 8 9
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida