piątek 15-07-16, czytany: 24479 razy, autor: Piąta Nad Ranem

W końcu! Tom Hiddleston zabrał głos w sprawie związku z Taylor Swift!

Co powiedział?

Tom HiddlestonTom Hiddleston / © Starstoc.newscom
W końcu! Tom Hiddleston (35 l.) przerywa milczenie w sprawie związku z Taylor Swift (26 l.).

Zobacz: Calvin Harris stracił panowanie nad sobą! Napisał Taylor, co o niej myśli!

Tych dwoje związało się ze sobą tuż po tym, jak wokalistka zostawiła Calvina Harrisa. Niektórzy twierdzą, że panna Swift zdradzała DJ i rzuciła go dla aktora. Jest jeszcze druga opcja broniąca Tay - wokalistka poznała Toma na gali MET, zaiskrzyło między nimi i dopiero po tym, jak piosenkarka rozstała się z Harrisem, odezwał się do niej Hiddleston i poszli na pierwszą randkę.

Teraz o trójkącie Calvin-Tom-Taylor jest niebywale głośno. Co najciekawsze, całą nagonkę na było dziewczynę nakręcił Harris. Swift milczy jak zaklęta. Być może dlatego, ze faktycznie jest szczęśliwa i nie obchodzą jej pretensje byłego partnera, który w ostatnich dniach wykazał się kompletnym brakiem klasy?

W każdym razie, Tay i Tom przbywają w Australii, gdzie aktor został zapytany o związek z piękną piosenkarką. Co opowiedział?

Ja i Taylor jesteśmy razem i jesteśmy bardzo szczęśliwi. To nie jest chwyt reklamowy.


Zobacz: Powody, dla których warto umawiać się z "dobrym chłopcem"

Cóż, my im życzymy szczęścia!


W końcu! Tom Hiddleston zabrał głos w sprawie związku z Taylor Swift!

W końcu! Tom Hiddleston zabrał głos w sprawie związku z Taylor Swift!

W końcu! Tom Hiddleston zabrał głos w sprawie związku z Taylor Swift!



 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Taylor Swift
Taylor Swift
Tylor Swift
Tylor Swift
Taylor Swift
Taylor Swift
Taylor Swift
Taylor Swift




skomentuj:



Wasze komentarze (74): sortuj ↓

gość21-07-16, 05:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Sexy sexy sexy

gość21-07-16, 05:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ale figura. :*

gość21-07-16, 05:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Taylor jest naprawdę ladna

gość18-07-16, 00:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 15-07-16, 15:09 napisał(a): Hehehe, a co miał powiedzieć? " Hej, macie rację, jestem z tą Hollywoodzką, niestabilną emocjonalnie lafiryndą, bo bardzo chcę dostać rolę w najnowszym Bondzie... A tak się składa, że producent szuka do głównej roli faceta z pazurem. Przecież dobrze wiecie, że aktualnie lepszej wyrzutni ku zatraceniu od popularnej wśród nastolatek wywłoki ze świeca szukać!". :DDD
10000/10000 whore srey "wending machine"😅😅😅😅😈

gość18-07-16, 00:12, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 15-07-16, 15:25 napisał(a): Co taki wybitny aktor robi z tym blond pustakiem?
Puka ja bo co innego.... ale jego pindol obija sie o trzeszzace kosci

gość17-07-16, 11:04, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Swift to konformistka i kolaborantka władzy. Dla niej liczy się tylko z kim się aktualnie umawia, zwojowanie pieniędzy od bogatej firmy i propaganda Dziewicy Miłosiernej - najbardziej odpowiada jej całowanie chorych na raka. Udaje i oszukuje. Liczą się dla niej tylko młodzi, piękni i bogaci bo takimi się otacza, nagrody, pieniądze, chłopcy i ciuchy. To pusta pannica, pupilek możnych, popierana na siłę pomimo braku głosu, bez zasad i prowadząca życie bogatej i rozkapryszonej zdziry konformistka. To jej fenomen - lansuje fałszywy styl grzecznej dziewczyny i jest popierana bo to odpowiada władzy.

gość17-07-16, 10:52, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Swift jest satanistką i wykorzystuje swe klipy do deprawacji młodzieży. Umieszcza w nich przekaz podprogowy i epatuje seksualnością. Na koncertach ubiera się jak dziwka - wygląda jakby była w pończochach do pasa. Prowadzi bujne życie seksualne - obecnie spotyka się z 22 - gim facetem. Kolaboruje z władzą, jest konformistką bo nie włącza się w żadne kampanie bojowników o szczytne cele. Jedynie wojuje o pieniądze z serwisami streamingowymi za odsłuchy swoich piosenek. Skupia się na miłostkach, karmieniu kotów i zarabianiu pieniędzy za pisane przez songwriter'ów piosenki.

gość17-07-16, 10:37, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ona nie buntuje się przeciwko władzy, nie walczy z niczym i jest pupilkiem możnych. Kolaboruje z Żydami kręcącymi Hollywood i mass mediami to ma miliony. Lansuje użyteczny dla władzy wizerunek miłej dziewczyny z sąsiedztwa więc jest popierana przez bogatych i wpływowych ludzi. Ona nazywa to instynktem samozachowawczym a to konformizm - żyje w luksusie i high-lifie bo godzi się na zastany porządek rzeczy. Nic nie zmienia a ludzie wielcy zmieniają świat. Jakie ona ma życie za ten konformizm a jakie ludzie którzy się buntują przeciw niesprawiedliwości i nierównościom społecznym. Jej życie to wojenki o pieniądze z serwisami streamingowymi i ta jej propaganda - lansowanie wizerunku grzecznej panienki w internecie dzięki kotom, wizytom w szpitalach, całowaniu chorych na raka i Swiftmas. Pazerna na szmal bo przywykła do high-life'u i udaje Dziewicę Miłosierną bo to takie chwytliwe w mediach. Nie ma poglądów politycznych i religijnych, zawsze przymila się do władzy - całowała się z Michel Obamą.

gość16-07-16, 22:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 20:55 napisał(a):
gość, 16-07-16, 19:43 napisał(a):
gość, 16-07-16, 19:11 napisał(a):
gość, 16-07-16, 18:07 napisał(a): W konflikcie z Apple Swift chodziło o 3-miesięczny okres bezpłatnego słuchania muzyki w usłudze Apple Music gdy artystom miano nie płacić za muzykę. Taka była pierwsza wersja umowy z muzykami- po bezpłatnych 3 miesiącach artysta miał już być opłacany. Swift ma miliardy wyświetleń i dla niej te 3 miesiące to duże pieniądze a ponieważ przyzwyczaiła się do życia jako gwiazda na wysokim poziomie walczy o każde pieniądze. I wywojowała, że Apple od początku umowy płaci artystom a nie dopiero po 3 miesiącach. Jest pazerna i nie przepuści żadnej okazji zarobku. Ale jeśli chce zachować taki styl życia (posiadłości, apartamenty, limuzyny i samolot drogo jest utrzymać) musi walczyć o każde pieniądze. Upodobanie do luksusu i high-life'u zrobiło z niej wojowniczą boginkę małych dziewczynek.
To fajnie, ze "boginką" małych dziewczynek jest kobieta, która sama na siebie zarabia swoją praca i potrafi sie stawiać koncernom i walczyc o swoje, a nie np laski, ktore polują na bogatych facetów
A jak Lewandowska chce korzystać z popularności i zarabiać to tu się prujecie, że pazerna.
Jest różnica pomiędzy taylor która doszła do wszystkiego swoim nazwiskiem a kobieta która dopiero po ślubie i przyjęciu nazwiska męża zaczęła się promować nie sądzisz?
Skoro Taylor pracuje sama na siebie to czemu mieli jej nie płacić za wyświetlenia? Jak Marina czy Boruc wydają nieswoją kasę i nic nie robią to dobrze?

gość16-07-16, 20:55, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 19:43 napisał(a):
gość, 16-07-16, 19:11 napisał(a):
gość, 16-07-16, 18:07 napisał(a): W konflikcie z Apple Swift chodziło o 3-miesięczny okres bezpłatnego słuchania muzyki w usłudze Apple Music gdy artystom miano nie płacić za muzykę. Taka była pierwsza wersja umowy z muzykami- po bezpłatnych 3 miesiącach artysta miał już być opłacany. Swift ma miliardy wyświetleń i dla niej te 3 miesiące to duże pieniądze a ponieważ przyzwyczaiła się do życia jako gwiazda na wysokim poziomie walczy o każde pieniądze. I wywojowała, że Apple od początku umowy płaci artystom a nie dopiero po 3 miesiącach. Jest pazerna i nie przepuści żadnej okazji zarobku. Ale jeśli chce zachować taki styl życia (posiadłości, apartamenty, limuzyny i samolot drogo jest utrzymać) musi walczyć o każde pieniądze. Upodobanie do luksusu i high-life'u zrobiło z niej wojowniczą boginkę małych dziewczynek.
To fajnie, ze "boginką" małych dziewczynek jest kobieta, która sama na siebie zarabia swoją praca i potrafi sie stawiać koncernom i walczyc o swoje, a nie np laski, ktore polują na bogatych facetów
A jak Lewandowska chce korzystać z popularności i zarabiać to tu się prujecie, że pazerna.
Jest różnica pomiędzy taylor która doszła do wszystkiego swoim nazwiskiem a kobieta która dopiero po ślubie i przyjęciu nazwiska męża zaczęła się promować nie sądzisz?

gość16-07-16, 19:43, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 19:11 napisał(a):
gość, 16-07-16, 18:07 napisał(a): W konflikcie z Apple Swift chodziło o 3-miesięczny okres bezpłatnego słuchania muzyki w usłudze Apple Music gdy artystom miano nie płacić za muzykę. Taka była pierwsza wersja umowy z muzykami- po bezpłatnych 3 miesiącach artysta miał już być opłacany. Swift ma miliardy wyświetleń i dla niej te 3 miesiące to duże pieniądze a ponieważ przyzwyczaiła się do życia jako gwiazda na wysokim poziomie walczy o każde pieniądze. I wywojowała, że Apple od początku umowy płaci artystom a nie dopiero po 3 miesiącach. Jest pazerna i nie przepuści żadnej okazji zarobku. Ale jeśli chce zachować taki styl życia (posiadłości, apartamenty, limuzyny i samolot drogo jest utrzymać) musi walczyć o każde pieniądze. Upodobanie do luksusu i high-life'u zrobiło z niej wojowniczą boginkę małych dziewczynek.
To fajnie, ze "boginką" małych dziewczynek jest kobieta, która sama na siebie zarabia swoją praca i potrafi sie stawiać koncernom i walczyc o swoje, a nie np laski, ktore polują na bogatych facetów
A jak Lewandowska chce korzystać z popularności i zarabiać to tu się prujecie, że pazerna.

gość16-07-16, 19:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 18:07 napisał(a): W konflikcie z Apple Swift chodziło o 3-miesięczny okres bezpłatnego słuchania muzyki w usłudze Apple Music gdy artystom miano nie płacić za muzykę. Taka była pierwsza wersja umowy z muzykami- po bezpłatnych 3 miesiącach artysta miał już być opłacany. Swift ma miliardy wyświetleń i dla niej te 3 miesiące to duże pieniądze a ponieważ przyzwyczaiła się do życia jako gwiazda na wysokim poziomie walczy o każde pieniądze. I wywojowała, że Apple od początku umowy płaci artystom a nie dopiero po 3 miesiącach. Jest pazerna i nie przepuści żadnej okazji zarobku. Ale jeśli chce zachować taki styl życia (posiadłości, apartamenty, limuzyny i samolot drogo jest utrzymać) musi walczyć o każde pieniądze. Upodobanie do luksusu i high-life'u zrobiło z niej wojowniczą boginkę małych dziewczynek.
To fajnie, ze "boginką" małych dziewczynek jest kobieta, która sama na siebie zarabia swoją praca i potrafi sie stawiać koncernom i walczyc o swoje, a nie np laski, ktore polują na bogatych facetów

gość16-07-16, 19:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

"dziennikarka" kozaka napisała: nagonkę na było dziewczynę
byłO nie byłO, jakie to uczucie robić gorsze byki w języku polskim, niż szafiarki robią w angielskim?

gość16-07-16, 18:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

W konflikcie z Apple Swift chodziło o 3-miesięczny okres bezpłatnego słuchania muzyki w usłudze Apple Music gdy artystom miano nie płacić za muzykę. Taka była pierwsza wersja umowy z muzykami- po bezpłatnych 3 miesiącach artysta miał już być opłacany. Swift ma miliardy wyświetleń i dla niej te 3 miesiące to duże pieniądze a ponieważ przyzwyczaiła się do życia jako gwiazda na wysokim poziomie walczy o każde pieniądze. I wywojowała, że Apple od początku umowy płaci artystom a nie dopiero po 3 miesiącach. Jest pazerna i nie przepuści żadnej okazji zarobku. Ale jeśli chce zachować taki styl życia (posiadłości, apartamenty, limuzyny i samolot drogo jest utrzymać) musi walczyć o każde pieniądze. Upodobanie do luksusu i high-life'u zrobiło z niej wojowniczą boginkę małych dziewczynek.

gość16-07-16, 17:53, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 14:18 napisał(a):
gość, 16-07-16, 13:10 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:49 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:35 napisał(a):
Swift jest pazerna na pieniądze - wojna ze Spotify i Apple a teraz z YouTube. Chce maksymalizować zyski. I kupuje apartamenty i posiadłości, odrzutowce i limuzyny.

W sumie to akurat tu ma rację. Apple postanowiło udostępnić muzykę za darmo przez miesiąc dla wszystkich. Oczywiście zdecydowało za artystów żeby to oni nic nie dostawali. YT to wielka kopalnia pirackich filmów, seriali i muzyki a Spotify płaci żałośnie niskie stawki artystom.

Nie ma racji bo muzycy powinni zarabiać na płytach i koncertach a streaming powinien być darmowy bo to nie ta jakość. Dostęp darmowy do kultury jest reklamą artysty i potem słuchacz czasem kupuje płytę albo bilet na koncert. Muzykom się nie chce koncertować ani wydawać płyt
tylko chcieliby liczyć pieniądze na koncie za streaming.


Streaming na yt to jedno, ale Apple oferowało darmowy okres za podpisanie z nimi umowy, czyli Apple by zarobił, ale artyści juz nie.

Zarobili by gdyby się skończył 3-miesięczny okres bezpłatny.

gość16-07-16, 16:05, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

"nagonkę na było dziewczynę" serio? HAHAHAHAHAHAHAJAHAHAHA ciekawa jestem gdzie redaktor kończył szkołę

gość16-07-16, 15:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 14:29 napisał(a):
gość, 16-07-16, 14:20 napisał(a):
gość, 16-07-16, 13:33 napisał(a): Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.
Zdajesz sobie sprawę, ze wielu młodych artystów bardzo jej dziękowało, bo dzięki niej maja szanse na opłacenie rachunków?
Jakby koncertowali jako supporty to sobie by zawdzięczali sukces finansowy.
Łatwo mowic. Jak do nas przyjeżdża ktos znany, to supporty grają muzyko-celebryci z pierwszych stron gazet, a jak oni maja swoje koncerty, to czesto uwazaja, ze samo granie przed nimi jest wystarczającym wynagrodzeniem

gość16-07-16, 14:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 14:29 napisał(a):
gość, 16-07-16, 14:20 napisał(a):
gość, 16-07-16, 13:33 napisał(a):
Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.


Zdajesz sobie sprawę, ze wielu młodych artystów bardzo jej dziękowało, bo dzięki niej maja szanse na opłacenie rachunków?

Co nie zmienia fatku ze zrobila to tylko i wyłącznie dla siebie,inni owszem na tym tez skorzystali ale tylko przy okazji...

Stawki za wyświetlenie są ułamkami centa i sensowne pieniądze robią się z tego dopiero przy miliardach wyświetleń Swift - początkujący muzycy dostają grosze - niech supportują uznanych.

gość16-07-16, 14:29, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 14:20 napisał(a):
gość, 16-07-16, 13:33 napisał(a):
Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.


Zdajesz sobie sprawę, ze wielu młodych artystów bardzo jej dziękowało, bo dzięki niej maja szanse na opłacenie rachunków?

Jakby koncertowali jako supporty to sobie by zawdzięczali sukces finansowy.

gość16-07-16, 14:29, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 14:20 napisał(a):
gość, 16-07-16, 13:33 napisał(a):
Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.


Zdajesz sobie sprawę, ze wielu młodych artystów bardzo jej dziękowało, bo dzięki niej maja szanse na opłacenie rachunków?

Co nie zmienia fatku ze zrobila to tylko i wyłącznie dla siebie,inni owszem na tym tez skorzystali ale tylko przy okazji...

gość16-07-16, 14:20, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 13:33 napisał(a): Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.
Zdajesz sobie sprawę, ze wielu młodych artystów bardzo jej dziękowało, bo dzięki niej maja szanse na opłacenie rachunków?

gość16-07-16, 14:18, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 13:10 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:49 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:35 napisał(a): Swift jest pazerna na pieniądze - wojna ze Spotify i Apple a teraz z YouTube. Chce maksymalizować zyski. I kupuje apartamenty i posiadłości, odrzutowce i limuzyny.
W sumie to akurat tu ma rację. Apple postanowiło udostępnić muzykę za darmo przez miesiąc dla wszystkich. Oczywiście zdecydowało za artystów żeby to oni nic nie dostawali. YT to wielka kopalnia pirackich filmów, seriali i muzyki a Spotify płaci żałośnie niskie stawki artystom.
Nie ma racji bo muzycy powinni zarabiać na płytach i koncertach a streaming powinien być darmowy bo to nie ta jakość. Dostęp darmowy do kultury jest reklamą artysty i potem słuchacz czasem kupuje płytę albo bilet na koncert. Muzykom się nie chce koncertować ani wydawać płyt tylko chcieliby liczyć pieniądze na koncie za streaming.
Streaming na yt to jedno, ale Apple oferowało darmowy okres za podpisanie z nimi umowy, czyli Apple by zarobił, ale artyści juz nie.

gość16-07-16, 13:48, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 13:10 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:49 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:35 napisał(a):
Swift jest pazerna na pieniądze - wojna ze Spotify i Apple a teraz z YouTube. Chce maksymalizować zyski. I kupuje apartamenty i posiadłości, odrzutowce i limuzyny.


W sumie to akurat tu ma rację. Apple postanowiło udostępnić muzykę za darmo przez miesiąc dla wszystkich. Oczywiście zdecydowało za artystów żeby to oni nic nie dostawali. YT to wielka kopalnia pirackich filmów, seriali i muzyki a Spotify płaci żałośnie niskie stawki artystom.

Nie ma racji bo muzycy powinni zarabiać na płytach i koncertach a streaming powinien być darmowy bo to nie ta jakość. Dostęp darmowy do kultury jest reklamą artysty i potem słuchacz czasem kupuje płytę albo bilet na koncert. Muzykom się nie chce koncertować ani wydawać płyt
tylko chcieliby liczyć pieniądze na koncie za streaming.


To może w restauracji też jedzenie powinno być za darmo, da się tylko plastikowe talerze (nie ta jakość) a reklama będzie. No i jak komuś posmakuje to czasem zapłaci za posiłek.
A tak właściwie skoro już proponujesz, to może i Twoja praca powinna być za darmo. Jak szef będzie chciał to czasem Ci zapłaci.

gość16-07-16, 13:33, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Taylor ma ponad półtora miliarda wyświetleń 2 hitów i około pół do miliarda kilku innych na YT. Dlatego robi się wojownicza bo te miliardy przemnożone przez nawet niskie stawki dadzą miliony których wymaga jej styl życia. Posiadłości i apartamenty oraz limuzyny, do tego ubrania, ochrona, sprzątaczki, wakacje, jedzenie, kosmetyki, koty, podróże, samolot wszystko kosztuje a najłatwiej zaprząc do roboty elektronicznego niewolnika pod nazwą serwera Apple albo YT i niech trzepie kasiurę. To zamiłowanie do luksusu i chęć utrzymania wysokiego poziomu życia zaprowadziło ją na wojnę ze Spotify, Apple i YT gdzie kultura powinna być darmową reklamą muzyka zarabiającego na koncertach i płytach. A streaming za darmo.

gość16-07-16, 13:10, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 16-07-16, 09:49 napisał(a):
gość, 16-07-16, 09:35 napisał(a):
Swift jest pazerna na pieniądze - wojna ze Spotify i Apple a teraz z YouTube. Chce maksymalizować zyski. I kupuje apartamenty i posiadłości, odrzutowce i limuzyny.


W sumie to akurat tu ma rację. Apple postanowiło udostępnić muzykę za darmo przez miesiąc dla wszystkich. Oczywiście zdecydowało za artystów żeby to oni nic nie dostawali. YT to wielka kopalnia pirackich filmów, seriali i muzyki a Spotify płaci żałośnie niskie stawki artystom.

Nie ma racji bo muzycy powinni zarabiać na płytach i koncertach a streaming powinien być darmowy bo to nie ta jakość. Dostęp darmowy do kultury jest reklamą artysty i potem słuchacz czasem kupuje płytę albo bilet na koncert. Muzykom się nie chce koncertować ani wydawać płyt
tylko chcieliby liczyć pieniądze na koncie za streaming.

strony
1 2 3
 

następna strona »



Reklama


Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida