poniedziałek 01-08-16, czytany: 8151 razy, autor: Materiały prasowe

Ile kosztuje ślub w Warszawie?

Marzysz o weselu w Warszawie? Sprawdź, ile to kosztuje!

Wesele W WarszawieWesele W Warszawie /
Niezależnie od otrzymywanego wynagrodzenia, każda para marzy o zorganizowaniu idealnej ceremonii i wesela. Jednak organizacja tego wydarzenia nie jest łatwym zadaniem, dlatego Grupa Portali Weselnych zorganizowała już po raz trzeci Ogólnopolskie Badania Nowożeńców. Ankieta dotyczyła wielu aspektów ślubu, w tym również ślubnych wydatków. Jak więc sytuacja wygląda w stolicy naszego kraju?


Wysokość wynagrodzeń w Warszawie


Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia pensja w województwie mazowieckim wynosi 5 453 zł, co oznacza że mieszkańcy tego regionu otrzymują najwyższe wynagrodzenie w Polsce. Na drugim miejscu w tym zestawieniu ze średnią pensją 4 442 zł znalazło się województwo pomorskie. Śląsk natomiast uplasowało się na miejscu trzecim - średnie wynagrodzenie w tym regionie to 4 343 zł. Najmniej natomiast zarabiają mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego oraz podkarpackiego, kolejno 3 407 zł i 3 564 zł. Na podobnym poziomie pensje otrzymują również osoby z Lubuskiego (3 565 zł).


W Warszawie najbardziej dochodową gałęzią gospodarki jest informacja i komunikacja – 8 870 zł. Nie bez znaczenia pozostaje rynek nieruchomości ze średnią pensją 6 532 zł. Dochodowe branże to również handel i naprawa pojazdów samochodowych oraz budownictwo. Wyższe zarobki Mazowszan w porównaniu do innych regionów kraju, sprawiają, że wydają oni więcej pieniędzy na wesele i właśnie w Warszawie odbywają się najdroższe śluby. Podane wartości są kwotami brutto.

Ile kosztuje ślub w Warszawie?
Zestawienie wynagrodzeń brutto w Polsce (źródło: wynagrodzenia.pl/gus)


Zarobki a weselne wydatki


Warszawa jest największym miastem w Polsce, dlatego narzeczeni mają bardzo duży wybór usługodawców. Zacznijmy jednak od ceremonii ślubnej. Za nią bowiem zapłacić należy minimum 500 zł, ale zdarzają się i takie, które kosztują nawet powyżej 1 000. Kolejną ważną decyzją, którą muszą podjąć nowożeńcy jest wybór sali, a jest z czego wybierać. Również koszta, jakie trzeba ponieść są zróżnicowane. Należy liczyć co najmniej 160 złotych za osobę, a naprawdę ładne miejsca to wydatek minimalnie 200 zł za osobę. Przy stu zaproszonych osobach daje to łączny koszt 20 000. A to przecież dopiero początek.

Biała suknia i szykowny garnitur to bardzo ważny element. Ceny sukien ślubnych sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jednak Młode Panie z Warszawy zazwyczaj przeznaczały na ten cel około 3-4 tysięcy. Strój dla Pana Młodego to wydatek rzędu jedynego 1 000 złotych. Nie można zapomnieć także o zaproszeniach dla gości, wynajęciu samochodu lub bryczki, przystrojeniu kościoła, bukiecie, alkoholu i oczywiście obrączkach. Należy więc doliczyć kolejne trzy tysiące.

Żadne wesele nie może odbyć się bez muzyki. DJ jest nieco tańszy, jednak zespoły grające muzykę na żywo cieszą się dużo większą popularnością. Za tę atrakcję zapłacić należy od 2 do 4 tysięcy. Czasem nawet więcej. Ponadto fotograf to kolejny wydatek rzędu 2 tys. Podobnie liczą sobie kamerzyści. I jest to cena za jeden dzień zdjęciowy. Wszystko razem daje łączną kwotę około 30 000 złotych, choć niektórzy Warszawiacy zapłacili nawet dwa razy tyle! Oznacza to, że na przeciętne wesele trzeba pracować około półtora roku, odmawiając sobie absolutnie wszystkiego- mówi Natalia Rydzoń z portalu linkowanie fotograf-wesele.pl, współorganizator sondażu.


Na czym oszczędzać?


Niestety nie wszystkie wesela zwracają się w kopertach. Tylko 34% ankietowanych zadeklarowało, że tak się stały. Były to jednak małe wesela do 20 tys. zł. Warto więc zastanowić się nad listą gości i ograniczyć ją do najbliższej rodziny i przyjaciół. Wybór tylko filmu lub tylko zdjęć to również spora oszczędność. Mniej luksusowa sala, tańszy zespół, niezapraszanie dzieci swoich bliskich itd. także pomagają zachować nieco pieniędzy. Nie trzeba mieć ogromnego budżetu, aby zorganizować wesele marzeń. Wystarczy racjonalnie nim rozporządzać.


Ponadto coraz popularniejsze są ceremonie i przyjęcia organizowane w plenerze. Zdaniem wielu par oprócz niewątpliwych zalet estetycznych, wynajęcie namiotu jest po prostu tańsze od lokalu. Cena udzielenia ślubu na świeżym powietrzu nie waha się znacząco od kosztów uroczystości odbywającej się w kościele czy urzędzie. Decydując się na takie rozwiązanie warto wziąć pod uwagę warunki atmosferyczne - jest to ciekawe rozwiązanie na cieplejsze dni. Warto również przeczytać:
(Ślub w plenerze-rozmowa z konsultantką ślubną)

Ile kosztuje ślub w Warszawie?



 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
 Nieśmiertelni
Jula
Nieśmiertelni
DZIEŃ 2 BERLIN
SZUSZ VLOGMAS
DZIEŃ 2 BERLIN
SKY TOWER WIECZORE...
Julia Kobus
SKY TOWER WIECZORE...
Powrót do domu.. |...
Julia Kobus
Powrót do domu.. |...




skomentuj:



Wasze komentarze (30): sortuj ↓

gość08-09-16, 14:31, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ciekawe czy te ceny fotografii ślubnej są prawdziwe

gość02-08-16, 20:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 02-08-16, 13:15 napisał(a):
a ja zamiast wydawać fortuny na wesele, wyjechałam z moim narzeczonym na rok do Azji. W połowie mieliśmy ślub na plaży w gronie najbliższej rodziny. A po ślubie kolejne 6 miesięcy podróży jako miesiąc miodowy. Polecam takie rozwiązanie. Jak juz wydawać kasę to na coś wyjątkowego.


otóż to!!bravo!!!

gość02-08-16, 20:49, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 02-08-16, 11:34 napisał(a):
gość, 01-08-16, 23:01 napisał(a):
Ja również nie mam ciśnienia do wesela!!jeżeli miała bym wychodzić za maż to w obecności tylko świadków!!i tylko ślub cywilny!!!bo szacunek i przyjaźń jest najważniejsza a nie suknia i cała oprawa plus cała rodzina!!


Tez tak mieliśmy zaplanowane, tylko świadkowie. No, jeszcze rodzice. No, jeszcze babcie. No w sumie mamy spoko chrzestnych po obu stronach, starsi ludzie, tradycyjni, po co im robić przykrość. Masa starszych osob, to moze kogoś młodego dodać? I nagle lista 50+...


mój ślub moje warunki twój ślub twoje warunki kochana!!!

gość02-08-16, 13:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

a ja zamiast wydawać fortuny na wesele, wyjechałam z moim narzeczonym na rok do Azji. W połowie mieliśmy ślub na plaży w gronie najbliższej rodziny. A po ślubie kolejne 6 miesięcy podróży jako miesiąc miodowy. Polecam takie rozwiązanie. Jak juz wydawać kasę to na coś wyjątkowego.

gość02-08-16, 12:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Któraś chce małe wesele , inna chce duże, inna nie chce wcale..każdy robi tak jak się czuje i czy go stać- to chyba jedne z najważniejszych aspektów. Zależy czy ktos ma dużą rodzinę czy małą....każda sytuacja jest inna i nie na każdym dyżym slubie jest Pani Młoda wbita w księżniczkową sukienkę bo nie każdej ona pasuje i się podoba :-D czasami młodym rodzice organizują ślub z weselem, rózne są sytuacje.
sama osobiście mam za rok wesele ok 130 osób, rodzice sponsorują większą część imprezy, nie mam zamiaru wbijać się w tiule i nakładać diademu:-D ma być elegancko i ze smakiem i tak będzie. Samochody mamy oboje po jednym, mieszkanie kupiłam w tym roku. Nie jesteśmy bogaczami, od razu dodam. Na wszystko zapracowaliśmy. Gdybyśmy sami mieli organizować wesele to też zrobiłabym skromną uroczystość. Spodobała nam się willa gdzie minimum ma być 140 gości, więc zapraszamy wszystkich bez wyjątku :-) wesela mogą być fajne i dają się lubić:-)

gość02-08-16, 11:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 02-08-16, 10:11 napisał(a):
gość, 01-08-16, 17:33 napisał(a):
gość, 01-08-16, 17:15 napisał(a): Wolałabym wydać ta kasę na siebie niż jakiś plebejski cyrk dla rodziny i znajomych. Nie znoszę wesel.
Przybij piatke;) Wesela organizuja laski dla samych siebie bo fajnie jest sie pieknie wymalowac i wbic w ksiezniczkowa kiecke. Biedni faceci nie chca miec stresu to sie na wszystkie glupoty zgadzaja.
popieram ![/quote Musialyscie byc na slabych weselach w takim razie :) nie rozumiem dlaczego ludzie rezygnuja z wlasnej przyjemnosci bo ktos cos powie. Wasza impreza robicie i zapraszajcie kogo chcecie!

gość02-08-16, 11:34, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-08-16, 23:01 napisał(a): Ja również nie mam ciśnienia do wesela!!jeżeli miała bym wychodzić za maż to w obecności tylko świadków!!i tylko ślub cywilny!!!bo szacunek i przyjaźń jest najważniejsza a nie suknia i cała oprawa plus cała rodzina!!
Tez tak mieliśmy zaplanowane, tylko świadkowie. No, jeszcze rodzice. No, jeszcze babcie. No w sumie mamy spoko chrzestnych po obu stronach, starsi ludzie, tradycyjni, po co im robić przykrość. Masa starszych osob, to moze kogoś młodego dodać? I nagle lista 50+...

gość02-08-16, 11:31, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 02-08-16, 11:08 napisał(a): Ja jestem zaręczona od 2,5 roku a ślubu nie wzięłam bo nie mam ochoty organizować tego typu imprezy oraz jej sponsorować. Wolę zainwestować w bardziej trwałe rzeczy typu nowy samochód czy cześć funduszy na mieszkanie niż wydawać krocie na jeden dzień i słuchać jak to kotlet nie smakował.
Zajmuje sie organizacja wesel, i wierz mi zapros tylko tych na ktorych Ci zalezy. Nie bedziesz musiala sie martwic ze cos komus nie smakowalo :) teraz wesela do 70 os sa bardzo popularne wiec nie martw sie ze jakas ciotka ktora spotykasz na pogrzebach lub przypadkiem w centrum obrazi sie bo 30 lat temu byla na slubie Twoich rodzicow albo Twoi rodzice na slubie jej dzieci. Twoj slub Twoje warunki kochana. Taka cudowna chwila nie rezygnuj z niej zeby pozornie utrzec komus nosa

gość02-08-16, 11:31, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 02-08-16, 11:08 napisał(a): Ja jestem zaręczona od 2,5 roku a ślubu nie wzięłam bo nie mam ochoty organizować tego typu imprezy oraz jej sponsorować. Wolę zainwestować w bardziej trwałe rzeczy typu nowy samochód czy cześć funduszy na mieszkanie niż wydawać krocie na jeden dzień i słuchać jak to kotlet nie smakował.
Założenie jest takie, ze slub zaraca sie (chociaz spora czesc) w kopertach. Zawsze zalezy od gości, ale moi znajomi ostatnio po ślubie przyznali, ze wyszli na plus...

gość02-08-16, 11:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja jestem zaręczona od 2,5 roku a ślubu nie wzięłam bo nie mam ochoty organizować tego typu imprezy oraz jej sponsorować. Wolę zainwestować w bardziej trwałe rzeczy typu nowy samochód czy cześć funduszy na mieszkanie niż wydawać krocie na jeden dzień i słuchać jak to kotlet nie smakował.

gość02-08-16, 10:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-08-16, 17:33 napisał(a):
gość, 01-08-16, 17:15 napisał(a):
Wolałabym wydać ta kasę na siebie niż jakiś plebejski cyrk dla rodziny i znajomych. Nie znoszę wesel.

Przybij piatke;) Wesela organizuja laski dla samych siebie bo fajnie jest sie pieknie wymalowac i wbic w ksiezniczkowa kiecke. Biedni faceci nie chca miec stresu to sie na wszystkie glupoty zgadzaja.

popieram !

gość02-08-16, 08:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

najlepiej zaprosić mniej gości i zrobić wszystko piękne. od zaproszeń po całą ceremonię. Ślub jest raz w życiu.

gość01-08-16, 23:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Dziwne te zestawienia, u mnie na podlasiu ceny jak w tej ''ankiecie'' na mazowszu, cos jest nie tak ;)

gość01-08-16, 23:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Ja również nie mam ciśnienia do wesela!!jeżeli miała bym wychodzić za maż to w obecności tylko świadków!!i tylko ślub cywilny!!!bo szacunek i przyjaźń jest najważniejsza a nie suknia i cała oprawa plus cała rodzina!!

gość01-08-16, 22:08, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-08-16, 15:39 napisał(a):
A ja nie robilam zadnego slubu. Po co mi to. Poszlam z mezem do urzedu o 9 a o 10 zjedlismy pyszne sniadanko w restauracji i cieszylismy sie soba w spokoju. Zadnego stresu, wydatkow, wscibskich ciotek, nawalonych wujkow. Nie potrzebuje bialej sukni, wybierania zaproszen, fotografow, kiczowatej sali.
Polecam:))

U mnie podobnie, ceremonia + zwykła biała sukienka+ garnitur+ obiad dla 4 osób wyniósł Nas ok £350 . Spodziewałam się ze rodzice się obraza, ale tylko Nam pogratulowali i stwierdzili, że po mnie mogli się tego spodziewać. Dalsza rodzina oczywiście była oburzona

gość01-08-16, 21:44, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Nie przesadzanie ceny normalne mieszkam w urokliwym miasteczku 300km od Warszawy i ceny takie same a zarobki -najniższa krajowa

gość01-08-16, 20:12, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Kurde jeszcze jakis czas temu chcialam zeby moj konkubent sie oswiadczyl, zebym poczula sie najwazniejsza w czyims zyciu, wiek pod 30stke, razem 6 lat... Ale on nie chcial. Przyznam szczerze ze ja jyz tez nie chce. Od jakiegos czasu nie wyobrazam sobie przysiadz jednej osobie ze sie z nia zestarzeje, nie chce robic tego co i kto mi powie. Doszlam do wniosku, ze fajnie byc wolnym ptakiem, fajnie nie musiec miec dzieci. A taka wilnosc unyslowa poczulam dopiero wtedy jak wynyslilam sobie co chce zrobic ze swoja przyszloscia :) jasne ze bez niego byloby mi samotnie ale szczerze? Chyba wole zyc po swojemu. Chociaz nie powiem, fajnie byloby poznac w zyciu swoja druga polowke, bo ze on nia jest to nie wierze.

gość01-08-16, 20:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

W życiu nie dam kechom zarobić 1000 zł za slub.co to za instytucja? Firma o nazwie katolicyzm z proacownikqmi klechami !?!?!żeby za wyznanie trzeba byli płacić...

gość01-08-16, 17:37, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

warszawka=wiocha. pier**lic warszawke.

gość01-08-16, 17:33, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-08-16, 17:15 napisał(a): Wolałabym wydać ta kasę na siebie niż jakiś plebejski cyrk dla rodziny i znajomych. Nie znoszę wesel.
Przybij piatke;) Wesela organizuja laski dla samych siebie bo fajnie jest sie pieknie wymalowac i wbic w ksiezniczkowa kiecke. Biedni faceci nie chca miec stresu to sie na wszystkie glupoty zgadzaja.

gość01-08-16, 17:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Wolałabym wydać ta kasę na siebie niż jakiś plebejski cyrk dla rodziny i znajomych. Nie znoszę wesel.

gość01-08-16, 16:18, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ja miałam wesele i chętnie bym je powtórzyła :-) Kosztowało nas 40tys za 148osób, dodam że nie mieszkamy w Warszawie tylko w Świętokrzyskim więc tu tanio nie jest a zarobki o wiele niższe niż w Warszawie!

gość01-08-16, 16:09, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 01-08-16, 15:39 napisał(a):
A ja nie robilam zadnego slubu. Po co mi to. Poszlam z mezem do urzedu o 9 a o 10 zjedlismy pyszne sniadanko w restauracji i cieszylismy sie soba w spokoju. Zadnego stresu, wydatkow, wscibskich ciotek, nawalonych wujkow. Nie potrzebuje bialej sukni, wybierania zaproszen, fotografow, kiczowatej sali.
Polecam:))


fajnie, ale jak ktos zamiast wscibskich ciotek i nawalonych wujkow ma kochanych rodzicow, babcie, rodzenstwo, przemilych chrzestnych, przyjaciol, ktorzy zawsze byli i wspierali od 15-20 lat, nawet od 30, juz w piaskownicy zawsze po twojej stronie, ze strony meza to samo, to juz wychodze te 30 osob... no coz, nie kazdy moze sobie pozwolic na sniadanko z mezem sam na sam ;) pamietajmy, ze sa rozne sytuacje - najwazniejsze, zeby mlodzi byli w zgodzie ze soba i robili tak, jak chca :)

gość01-08-16, 15:39, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ja nie robilam zadnego slubu. Po co mi to. Poszlam z mezem do urzedu o 9 a o 10 zjedlismy pyszne sniadanko w restauracji i cieszylismy sie soba w spokoju. Zadnego stresu, wydatkow, wscibskich ciotek, nawalonych wujkow. Nie potrzebuje bialej sukni, wybierania zaproszen, fotografow, kiczowatej sali. Polecam:))

gość01-08-16, 15:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Taniej w wawie niż we wro ? Dziwne macie te cenniki. W ładnych miejscach ceny zaczynaja sie od 300zl. Tem artykuł to pomyłka.

strony
1 2
 

następna strona »



Reklama


Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida