środa 28-09-16, czytany: 4644 razy, autor: Beata Maj

Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu

"Gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą to bym nie żyła."

Krystyna JandaKrystyna Janda / © KAPiF
Krystyna Janda (63 l.) na swoim profilu FB zapowiedziała, że w najbliższy poniedziałek nie wystąpi w zaplanowanym spektaklu. Aktorka chce się przyłączyć do "czarnego protestu". 3 października ma on przybrać formę strajku kobiet, które - nie godząc się na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej - chcą zamanifestować swój sprzeciw nie idąc do pracy.

Zobacz: Marina przyłączy się do Strajku kobiet

Na antenie radia Zet Krystyna Janda wprost wyjaśniła, skąd decyzja o przyłączeniu się do protestu. Otóż gwiazda sama była w ciąży, która zagrażała jej życiu.

W rozmowie z dziennikarzem Janda powiedziała:

- Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą to bym nie żyła. Dzisiaj, gdybym i się to zdarzyło, to by mnie już nie było od 80 r. na świecie. I zdałam sobie z tego sprawę(...) Dlatego że lekarze uratowali mi życie. A dzisiaj według tej ustawy, nikt by mi, znaczy pewnie by mi ktoś może jakoś po cichu pomógł, mam nadzieję, ale gdybym chciała działać zgodnie z tym prawem to bym prawdopodobnie nie żyła. Moja ciąża była zagrożeniem życia. Ale według tej, jak przeczytałam dokładnie tę nowelizację ustawy, dzisiaj by mnie lekarz nie ratował.


Czytaj też: Krystyna Janda walczyła z ciężką chorobą

Janda opisała całą sytuację sprzed lat:

- Podejmowałam bardzo dramatyczną decyzję, bardzo dramatyczną. Po pierwszym dziecku bardzo długo nie mogłam mieć dzieci. I zdarzyła się ciąża, która po prostu niestety wymagała natychmiastowej i to jeszcze był tak dramatyczny moment, że wsiadałam do samolotu, kiedy zemdlałam. Przewieziono mnie na Inflancką i tam lekarze natychmiast, bo już było rozlanie, zatrucie, ale gdyby to mi się zdarzyło tak żebym się gdzieś, to ja... I miałam drugi raz podobną sytuację i myślę, że to mnie jakby dopiero, jak sobie to przeczytałam, uświadomiłam dokładnie, co to znaczy, te zapisy - wyjaśniała aktorka.


Aktorka podkreśla, że jej zdaniem ewentualna zmiana ustawy obowiązującej w Polsce, jest złą decyzją:

- W Polsce ustawa aborcyjna jest dość ostra i zaostrzenie jeszcze tego i skazanie kobiet na tak bezwzględne rygory jest zupełnie niepojęte.


Zobacz: Dramat chińskich kobiet: aborcja albo praca!

Cały wywiad z Krystyną Jandą przeczytacie tutaj.




Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu

Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu

Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu

Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu




 
Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
POMYSŁY NA PREZENT...
SZUSZ
POMYSŁY NA PREZENT...
Gdy Gwiazdka
jula feat. Sound'n'Grace
Gdy Gwiazdka
ślad
Jula
ślad
(subskrybuj kanał ...
SZUSZ VLOGMAS -7 MIKOŁAJKI
(subskrybuj kanał ...




skomentuj:



Wasze komentarze (60): sortuj ↓

gość30-09-16, 18:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Następne-kontrola was przy próbie wyjazdu w celu aborcji,NIEWOLA DLA WAS OD KLERU KTÓREMU TAK DUZO PLACIŁYSCIE!!!!!ROZPUSCIŁYSCIE TYCH PASOZYTÓW!!!!!!
Nowy rodzaj niewolnictwa-chyba już Jackowski to przewidział,walczcie o siebie babeczki bo was nienawidzą,oj nienawidzą :(

gość30-09-16, 11:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:17 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:36 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):
Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!

"Zarodek to nie dziecko". No błagam... Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.

Zarodek to nie dziecko. Dziecko to dziecko - potomek, odrębna osoba. Zarodek nie jest dzieckiem, dzieckiem może być osoba urodzona. Gdyby było inaczej, obrończynie życia nie musiałyby dodawać słowa "poczętego", a "dzieci" i "dzieci nienarodzone" miały by to samo semantyczne znaczenie. Odesłać do słownika? A może wytłumaczyć, dlaczego kobieta w ciąży w jezyku polskim "SPODZIEWA SIĘ" dziecka?


brawo.w koncu ktos kto potrafi myslec.

gość29-09-16, 14:16, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 12:28 napisał(a):
gość, 29-09-16, 01:19 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):
Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą "żyć" sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!

W sumie moga zyc ponad


Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie

Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę...


...Bo się nie zna na kalendarzyku :) Nie ma szans stosując się prawidłowo do wskazówek prowadzenia obserwacji zajść w ciążę przypadkowo. Szczególnie trudny jest okres połogu do rozpoznania i moment gdy przestaje się karmić piersią, pojawia się owulacja (nieplanowana wg niedouczonych) i już gadają, że zła metoda. Złe obserwacje, nie metoda! :)

Bzdury gadasz. Na dwa lata przed ślubem i rozpoczęciem współżycia uczyła się tych obserwacji, ba - na jakieś kursy jeździła po rozmaitych katolickich stowarzyszeniach. Wszystko książkowo, przeszczęśliwa była i wszystkich dookoła namawiała, że to lepsze niż "szprycowanie się lekami", bo wystarczy obserwacja, doświadczenie i dyscyplina. Pech chciał, że nie wszystko da się rozpoznać w warunkach domowych, wystarczy infekcja, albo niedopatrzenie. Skuteczność metody poznaje się po skutkach.

gość29-09-16, 12:28, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 01:19 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):
Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą "żyć" sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!

W sumie moga zyc ponad


Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie

Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę...


...Bo się nie zna na kalendarzyku :) Nie ma szans stosując się prawidłowo do wskazówek prowadzenia obserwacji zajść w ciążę przypadkowo. Szczególnie trudny jest okres połogu do rozpoznania i moment gdy przestaje się karmić piersią, pojawia się owulacja (nieplanowana wg niedouczonych) i już gadają, że zła metoda. Złe obserwacje, nie metoda! :)

gość29-09-16, 11:15, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 10:33 napisał(a): A ja żyję dzięki temu, że moja mama nie posłuchała lekarzy, którzy namawiał ją,że "to" trzeba usunąć bo i tak nic z tego nie będzie. W tamtych czasach aborcja była na porządku dziennym i nikt nie widział w tym nic złego. Moja mama zdecydowała się na podtrzymanie cąży za wszelką cenę. Dziś jestem zdrowa,szczęśliwa, skończyłam studia,pracuje,jestem żoną,matką...Dziękuję Ci mamo,że jestem
Czyli logika nakazuje, ze powinnas byc za tym, aby ostateczna decyzje podejmowala kobieta. Bo na nic zdaja sie rady lekarza, jesli kobieta pragnie urodzic, albo nie chcd donosic ciazy. Ostatecznie to ona wie, czy chce podjac ryzyko, ktore jest decyzja na cale zycie. Pozdrawiam i ciebie i mame!

gość29-09-16, 10:33, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

A ja żyję dzięki temu, że moja mama nie posłuchała lekarzy, którzy namawiał ją,że "to" trzeba usunąć bo i tak nic z tego nie będzie. W tamtych czasach aborcja była na porządku dziennym i nikt nie widział w tym nic złego. Moja mama zdecydowała się na podtrzymanie cąży za wszelką cenę. Dziś jestem zdrowa,szczęśliwa, skończyłam studia,pracuje,jestem żoną,matką...Dziękuję Ci mamo,że jestem

gość29-09-16, 10:01, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 02:38 napisał(a): Czy skoro ustawa chroni zycie matki, jak to mówicie, czy to znaczy ze w wypadku ciązy pozamacicznej trzeba poczekać az dojdzie do krwotoku, żeby zacząć ją ratować? Bo wcześniej nie stanowi bezpośredniego zagrożenia zycia. W ustawie nic o tym nie ma niestety. Któraś prolajferka rozjaśni?
No wg terlikowskiego janda "przyznała sie" do aborcji, jakby to było cos złego, wiec pewnie jego zdaniem zycie matki nigdy nie jest wystarczajaco zagrożone. On moglby sie nadawać na przewodniczącego komisji, ktora bedzie decydować o więzieniach dla kobiet i lekarzy, robi dr skrobaczowi ostrą konkurencję.

gość29-09-16, 08:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Polska język, trudna język.

gość29-09-16, 02:50, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):
gość, 28-09-16, 13:09 napisał(a): Dobrze, ze kobiety zaczynają o tym mówić. Niech się ci neonaziści dowiedzą, ilu osob to dotyczy, statystycznie każdy miał w rodzinie podobną sytuacje, ich babcie, matki, siostry - to nie są rzadkie zjawiska! ciekawe czy by wtedy byli tacy mądrzy...
Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuch*ją go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu - czyli poczęcie dziecka - zaczynają się dewiacje.
To może najpierw pozamykaj wszystkie burdele w tym kraju. Bo wiesz, tam się nie chodzi w celu zapłodnienia, tylko zaspokojenia żądzy, zaznaczmy, żądzy faceta. Nie czepiaj się normalnych kobiet, że seks uprawiają, zacznij może od bardziej rozpasanej płci.

gość29-09-16, 02:41, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:42 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):
gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a): Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.
Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony - podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.
jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich "mordach", ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy... to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.
Wszystkie babcie w pierwszych rzędach przed ołtarzem za młodu sie skrobaly aż wióry leciały. Ale grunt, że się wyspowiadały i posmarowały Rydzykowi paroma groszami z emerytury i już zbawione. PS. Rozumiem, że jeśli ustawa wejdzie w zycie, to wszyscy pro life zaadoptują po jednym dziecku z ZD?

gość29-09-16, 02:38, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Czy skoro ustawa chroni zycie matki, jak to mówicie, czy to znaczy ze w wypadku ciązy pozamacicznej trzeba poczekać az dojdzie do krwotoku, żeby zacząć ją ratować? Bo wcześniej nie stanowi bezpośredniego zagrożenia zycia. W ustawie nic o tym nie ma niestety. Któraś prolajferka rozjaśni?

gość29-09-16, 01:23, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

ten jej bełkot zawsze mnie dziwi

gość29-09-16, 01:21, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:42 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):
gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):
Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.

Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony - podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.


jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich "mordach", ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy... to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.

Racja. Niestety "taki mamy klimat", że kobiety o takich sprawach nie mówią, a nie mówią, bo mężczyźni nie chcą o nich słuchać. Zabawne jest, że rola księży w tej dyskusji jest rozdmuchana, a rola kobiet - których to bezpośrednio dotyczy - umniejszana.

gość29-09-16, 01:19, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):
gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):
Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą "żyć" sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!

W sumie moga zyc ponad


Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie

Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę...

gość29-09-16, 00:56, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a): Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą "żyć" sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!
W sumie moga zyc ponad
Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie

gość29-09-16, 00:42, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):
gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):
Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.

Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony - podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.


jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich "mordach", ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy... to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.

gość29-09-16, 00:25, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):
Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.

Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony - podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.

gość29-09-16, 00:22, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):
Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuch*ją go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu - czyli poczęcie dziecka - zaczynają się dewiacje.

Poważnie? Do takich wniosków zaprowadziła Cię Twoja logika? Nie jest to problem, bo dotyczy tylko skrajnych przypadków? Może powiedz to w twarz kobiecie, która najpierw miała problemy z zajściem w ciążę, a potem kiedy w końcu się udało okazuje się, że dziecko po porodzie przeżyje tydzień. Powiedz, że to zdarza się tak rzadko, że jej traumę masz gdzieś i nie jest ona na tyle ważna dla Ciebie, aby trzeba było ją uwzględnić w prawie, które służy wszystkim obywatelom i wszystkich obywateli obowiązuje. To szczyt bezmyślności.

gość29-09-16, 00:18, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):
Czy ona była pijana, jak o tym opowiadała? Ledwo można zrozumieć o czym ona właściwie mówi...

Obstawiam, że raczej nie przyszła na ten wywiad z kartką wygłosić oświadczenie... Pomyśl, w jaki sposób Ty opowiadałabyś o czymś takim.

gość29-09-16, 00:17, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 15:36 napisał(a):
gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):
Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!

"Zarodek to nie dziecko". No błagam... Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.

Zarodek to nie dziecko. Dziecko to dziecko - potomek, odrębna osoba. Zarodek nie jest dzieckiem, dzieckiem może być osoba urodzona. Gdyby było inaczej, obrończynie życia nie musiałyby dodawać słowa "poczętego", a "dzieci" i "dzieci nienarodzone" miały by to samo semantyczne znaczenie. Odesłać do słownika? A może wytłumaczyć, dlaczego kobieta w ciąży w jezyku polskim "SPODZIEWA SIĘ" dziecka?

gość29-09-16, 00:14, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 20:30 napisał(a):
w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!

To było w ROZMOWIE z dziennikarzem. Może nie wiesz, ale w rozmowie - zwłaszcza o tak trudnych sprawach - ludzie się często zacinają, nie dopowiadają najtrudniejszych dla siebie rzeczy. Słowo pisane to co innego, gdzie zawsze można przemyśleć i poprawić. Zwierzanie się komuś to inna sprawa.

gość29-09-16, 00:13, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a): Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą "żyć" sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!
W sumie moga zyc ponad

gość29-09-16, 00:11, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

gość, 28-09-16, 20:30 napisał(a): w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!
Nie wiem tez nie zrozumialam

gość28-09-16, 21:40, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

Wiecie dlaczego nie można wprowadzić tej ustawy, właśnie dlatego ze daje ona dowolne interpretacje jej. Właśnie pan Terlikowski dokonał wpisu iz pani Janda PRZYZNAŁA SIĘ do aborcji, rozumiecie to dla fanatyków usuniecie ciąży pozamacicznej to ABORCJA nie ratowanie życia kobiety. Wstyd, jego żona naprawde ma tak mało pokory popierając taką postawe męża? Jest pewna że ciąża zagrazajaca jej nie spotka?!

gość28-09-16, 20:30, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 

w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!

strony
1 2 3
 

następna strona »



Reklama

Pokrewne plotki

Reklama

Kozaczek poleca

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida