wtorek 29-04-08, czytany: 24431 razy, autor: Playa Barbie

Podchmielona Felicjańska opowiada o anoreksji

... i operacjach plastycznych - nie zrobiłaby sobie biustu Dody.

Ilona FelicjańskaIlona Felicjańska / © KAPiF

Zwierzenia po kilku głębszych kojarzą się ze spelunką, z której wszyscy już wyszli, a zostali najbardziej oporni.

Jak widać mają one miejsce i na polskich bankietach, na których gośćmi są gwiazdy.

Dziennikarz spytał Ilony Felicjańskiej, jaka była najgorsza plotka na jej temat, jaką przeczytała.

- Że mam anoreksję - odparła, wymownie chwytając się za "boczki". - Przeczytałam, że mam anoreksję. Ja się śmiałam z tego, to nie było dla mnie ważne, ale to moja mama zadzwoniła i to naprawdę, z płaczem, powiedziała, że się o mnie martwi... Zrozumiałam, że te głupie pisania...

I tu Ilona patrzy lekko niepewnym wzrokiem na dziennikarza.

Zapytana z kolei o operacje plastyczne mówi:

- Ja mam to szczęście, że mam twarz, jaką mam, ale gdybym miała odstające uszy, zrobiłabym sobie operację. Gdybym miała za duży nos, myślę że zrobiłabym sobie operację.

- A biustu? - pyta dziennikarz.

- Też. Gdybym nie miała zupełnie nic i przeszkadzałoby mi to w byciu kobietą... Tak! Bo zrobić sobie operację biustu to nie znaczy zrobić sobie natychmiast biust Dody.






 
Ostatnio dodane fotki:zobacz całą galerię »
Felicjańska & Koch...
Felicjańska & Koch...
Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska




skomentuj:


Jeszcze nikt nie skomentował tej plotki. Bądź pierwszy!

Reklama


Pokrewne filmiki

Pokrewne plotki

Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida