1000 dolarów napiwku za dostarczenie pizzy na oscarową galę

przejdź do komentarzy

Edgar Martirosy został gwiazdą.

oscary 2014 oscary 2014/Ellen DeGeneres
Dla Edgara Martirosy to był niesamowity wieczór. Mężczyzna prowadzący pizzerię przyjął zamówienie na 3 duże pizze. Zawiózł je pod podany adres, po czym został przywitany przez Ellen DeGeneres.

To dopiero początek - shomanka zaprowadziła go na scenę, na której tego wieczoru rozdawano Oscary i poprosiła o pomoc w rozdawaniu pizzy.

Przy okazji Ellen zebrała sporą sumkę napiwków.

Całą kwotę - 1000 dolarów - wręczyła Edgarowi podczas jego wizyty w studio Ellen.

Martirosy opowiedział o emocjach, jakie towarzyszyły mu pamiętnego wieczoru. Przyznał, że najbardziej poruszyło go to, że jego pizzę jadła uwielbiana przez niego Julia Roberts.

A media zastanawiają się, czy pizza - podobnie jak "selfie" - była po prostu reklamą?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!