Afery z naklejkami ciąg dalszy

przejdź do komentarzy

Heat Magazine przeprasza.

katie price katie price/prphotos
Sprawa naklejek przedstawiających małego Harveya - upośledzonego synka modelki Katie Price (znanej lepiej jako Jordan) - odbiła się głośnym echem niemal wszędzie. Na reakcję nie trzeba było długo czekać.

O dziwo nie była to jednak reakcja ze strony matki dziecka.

Polecane wideo


Mark Frith, redaktor brukowca Heat Magazine, publicznie przeprosił za całą aferę. Jego przeprosiny są jednak mocno naciągane:

"Nikogo nie chcieliśmy urazić, a już tym bardziej Harveya. Jeśli jednak naklejka została odebrana jako zniesławienie, chcielibyśmy przeprosić."

Dodał też, że zamierza napisać prywatny list do Jordan i jej męża, Peter'a Andre, aby przeprosiny były bardziej osobiste i co za tym idzie - wiarygodne.

O ile w jakiekolwiek słowa brukowców można wierzyć.
Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!