Amy Winehouse jest dobra dla paparazzi

przejdź do komentarzy

Bo biedacy musieli na nią czekać...

Amy Winehouse zrobiło się żal paparazzi, którzy czekali na nią przez kilka godzin na świeżym powietrzu. Nie, świeżym to przesadne określenie - bo rzecz miała miejsce w Londynie.

Fotografowie wytrwale stali w niskiej temperaturze, dopóki nie dopadli piosenkarki. Daily Star donosi, że Amy dała im czterdzieści dolarów i kazała kupić każdemu coś dobrego.

Ciekawe, co miała na myśli?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!