Amy Winehouse ma zniszczony mózg

przejdź do komentarzy

Za dużo koki i trawki.

amy winehouse amy winehouse/ © PR Photos
Lekarze obawiają się, że mózg Amy Winehouse może być poważnie uszkodzony po przedawkowaniu marihuany.

W lipcu tego roku piosenkarka zafundowała sobie 36-godziną sesję palenia trawki. Później kilka dni dochodziła do siebie, wymiotując i cierpiąc na halucynacje.

- Czarno wydzę jej przyszłość - mówi jeden z nich. - Mitch [ojciec Amy - red.] stara się ją chronić, ale kiepsko mu to udzie. Nawdychała się nieludzkiej ilości marihuany. Trzeba tego wziąć niewyobrażalną ilość, by zareagować tak, jak ona.

- Czy nikt nie widzi, że jej potrzeba psychiatry? - dodaje zaniepokojony lekarz.

Widzą wszyscy, oprócz samej zainteresowanej.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!