Andrew Scott (Moriarty w Sherlocku): Jestem gejem

przejdź do komentarzy

"To nie cnota, jak uprzejmość."

andrew scott andrew scott/© Fame/Flynet
Andrew Scott zabłysnął w serialu Sherlock jako niezrównoważony Moriarty. Teraz zabłysnął (o ile można tak stwierdzić) swoim przyznaniem się do homoseksualizmu.


Takie wyznania nie robią już tak naprawdę na nikim większego wrażenia i wiele osób spodziewało się tego, że Scott gustuje w mężczyznach.

On sam mówi o sobie tak:

- Na szczęście ludzie w dzisiejszych czasach nie uważają homoseksualizmu za wadę. Ale to też nie jest cnota, jak uprzejmość. Ani talent, jak gra na banjo. To po prostu fakt. To oczywiście część mojego makijażu scenicznego, ale nie chcę tym handlować. Nie jestem skrytą osobą; uważam, że to ważne, gdy jesteś osobą. Ale jest różnica między prywatnością, a skrytością, a ja nie jestem skryty. A tak naprawdę, to po prostu chcę się zająć swoją pracą, co oznacza, wcielanie się w różne postaci. Tak po prostu.
 



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (2): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 04-02-17, 17:09 cytuj
    Dobrze mówi :) zauważyłam że ostatnimi czasy niektórzy aktorzy hollywoodu próbują zrobić karierę samym przyznaniem się do homoseksualizmu, zupełnie jakby ogłoszenie bycia gejem otwierało wszystkie drzwi w szołbiznesie
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 30-11-16, 21:13 cytuj
    on mi nie pasuje do geja
    Nie masz konta? Zarejestruj się!