Anna Mucha idzie na wojnę

przejdź do komentarzy

"Gówna są wszędzie!"

anna mucha anna mucha/© KAPiF
Anna Mucha wypowiada wojnę psim kupom. Na swoim blogu zamieściła długi wpis, w którym rozprawia się z niezdyscyplinowanymi właścicielami czworonogów. Mucha ma dość śmierdzącej szczynami i kupą Warszawy.

Gówna są wszędzie! Dosłownie wszędzie.

Nie ma chodnika w Warszawie, nie ma skwerku, nie ma placyku, gdzie nie byłoby psich gówien.

Rzadkie lub bardziej zwarte,”mieszane, rasowe, stare i nowe” rozmazane lub dumnie czekające na pierwszego „roznosiciela”, połyskujące w słońcu lub mieniące się lekką zielenią. Wszechobecne GÓWNA. Kupy, gówienka, dwójeczki, stolce, kał, odchody, klocki, kaka, bezy, bobki, psie precelki, ekskrementy. dajcie mi jeszcze dwie minuty – wymyślę kolejne fantazyjne nazwy na te brązowe placki
- denerwuje się aktorka.

To Wasz psi obowiązek – sprzątanie po swoim pupilu! - krzyczy ze swojego bloga Mucha.

Na koniec apeluje, wzywa, prosi i błaga, by ludzie sprzątali kupy po swoich psach.

Podoba się nam Anna Mucha. Aktorka dołącza do grupy "celebrytek - społeczniczek" (pierwsza była Iza Miko, która w programie Szymona Majewskiego reklamowała przyrząd do zgniatania butelek).

Może głos gwiazdy zrobi więcej niż apele dziennikarzy?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!