Barbara Kurdej-Szatan: Jestem uzależniona od...

przejdź do komentarzy

Rozumiemy?

basia kurdej-szatan basia kurdej-szatan/KAPiF
Gwiazdy też ludzie - jak każdy z nas zdarza im się borykać z niekoniecznie zrozumiałymi przez innych nawykami, przyzwyczajeniami, czy uzależnieniami. Wiecie, że Sylwia Grzeszczak do każdego hotelu zabiera swój własny materac, Jennifer Lawrence wszędzie nosi ze sobą cukierki, Marta Wierzbicka jada surowe kostki rosołowe, a Natalia Siwiec zbyt często używa kropli do nosa? Teraz przyszedł czas na wyznania Basi Kurdej-Szatan (29 l.). Na pytanie magazynu HOT Moda o swoje uzależnienie, odparła bez wahania:

- Jestem uzależniona od pomadek. Używam ich non stop.


Basia nie obędzie się też bez wymyślnych etiu na telefon i iPada:

- Kupuję bez ograniczeń. Mam ich kilkanaście, np. słonia, kota, komplet mała i duża panda, a'la notes, dżinsowe etui z kieszonką... Na pewno na tym nie poprzestanę. Zamawiam je niemal każdego dnia.


Rozumiemy?






Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!