Blake po pierwszym porodzie miała lepszą figurę niż przed ciążą. Jak to zrobiła?

przejdź do komentarzy

Brzmi przerażająco.

blake lively blake lively/© YouTube
Pamiętacie, jak Blake Lively (28 l.) wyglądała po urodzeniu pierwszego dziecka? Aktorka nie tylko momentalnie wróciła do swojej przedciążowej wagi, gwiazda prezentowała się po ciąży lepiej niż przed nią.

Zobacz: Oto tajemnica udanego związku Blake Lively i Ryana Reynoldsa

Jak to możliwe? Śpieszymy z odpowiedzią. W grę wchodzą duże pieniądze i kontrakt.

Krótko po urodzeniu James, Blake rozpoczęła pracę na planie filmu The Shallows, w którym w większości scen prezentuje się w bikini lub piance surfingowej.

Trenowałam po 13 godzin dziennie, bo praca na planie też była związana z wysiłkiem fizycznym - mówi Blake i dodaje, że jest świadoma tego, że jej ciało nie wróci do swojego kształtu sprzed ciąży - To był szalony i miły okres - miałam motywację do powrotu do przedciążowych wymiarów. Treningi były dla mnie jak jednodniowe maratony. Przez sześć tygodni, po sześć dni w tygodniu żyłam bez przerw na lunch, pracując po 14 godzin, będąc non stop na nogach. Za to po zakończeniu zdjęć, miałam takie mięśnie, jak nigdy wcześniej - dodaje aktorka.


Zobacz: WIDAĆ, ŻE BLAKE LIVELY JEST W DOSKONAŁEJ CIĄŻOWEJ MODOWEJ FORMIE

13 godzin pracy dziennie, miliony na koncie i figura lepsza niż przed ciążą. Opłacało się?




Blake po pierwszym porodzie miała lepszą figurę niż przed ciążą. Jak to zrobiła?

Blake po pierwszym porodzie miała lepszą figurę niż przed ciążą. Jak to zrobiła?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (50): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 06-07-16, 16:12 cytuj
    gość, 06-07-16, 03:36 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 23:46 napisał(a):
    I tak baby po porodzie mają w kroczu rów Mariański ci to ma za znaczenie? Są okropnie rozepchane i rozprute, pochwa nie wraca do dawnych wymiarów, nie oszukujcie się wiadra. Chyba 30 cm potrzeba takiemu inkubatorowi.

    No to mają, a dlaczego ciebie to boli?

    Bo ta wariatka zaraz napisze, że ona ma ciasną piczę i nie ma zamiaru być krową rozpłodową, no i faceci kobiet po porodzie będą się za nią uganiać. Biedaczka - na kawalera widać nie działa jej urok, więc bierze towar z drugiej ręki. :D
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 06-07-16, 11:49 cytuj
    Hahaha a ja mialam cesarke i rowu marianskiego nie mam!
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 06-07-16, 10:37 cytuj
    gość, 05-07-16, 23:46 napisał(a):
    I tak baby po porodzie mają w kroczu rów Mariański ci to ma za znaczenie? Są okropnie rozepchane i rozprute, pochwa nie wraca do dawnych wymiarów, nie oszukujcie się wiadra. Chyba 30 cm potrzeba takiemu inkubatorowi.

    Większej takiej bzdury od dawna nie słyszałam.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 06-07-16, 03:36 cytuj
    gość, 05-07-16, 23:46 napisał(a):
    I tak baby po porodzie mają w kroczu rów Mariański ci to ma za znaczenie? Są okropnie rozepchane i rozprute, pochwa nie wraca do dawnych wymiarów, nie oszukujcie się wiadra. Chyba 30 cm potrzeba takiemu inkubatorowi.

    No to mają, a dlaczego ciebie to boli?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 23:46 cytuj
    I tak baby po porodzie mają w kroczu rów Mariański ci to ma za znaczenie? Są okropnie rozepchane i rozprute, pochwa nie wraca do dawnych wymiarów, nie oszukujcie się wiadra. Chyba 30 cm potrzeba takiemu inkubatorowi.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 23:38 cytuj
    gość, 05-07-16, 16:01 napisał(a): I przez 6 tygodni nie widzialam corki- zapomniala dodac
    Pewnie widziała. Dla polskich grubych bab liczy się tylko by opiekować się bachorem 24/7 nieważne, że gruba, śmierdząca, nie realizuje się i nie ma pasji, ważne, że dobrze ninczy swego gówniaka. Wory na płód i ich ambicje, nigdy nie będziecie mieć życia jak Blake, jedyne co was czeka to gó**o pod paznokciami i obieranie ziemniaków dla starego na obiad.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 22:43 cytuj
    i zero tylka i sztuczne cycki
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 20:37 cytuj
    gość, 05-07-16, 10:54 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:45 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:07 napisał(a): A gdzie ten cudowny czas z dzieckiem? Budowanie więzi po porodzie? Tylo figura się liczy? Rozumie żeby się nie spasić ale to już skrajność w drugą stronę...
    Moze tatus sie zajmowal dzieckiem? Nie wiem czy wiesz, ale dzieciak ma dwoje rodzicow. Moze u ciebie w domu na kobiety sie wszystko zwala, ale w normalnych rodzinach obowiazki sie dzieli.
    Akurat w pierwszych miesiącach życia dziecka rola matki jest naprawdę dużo ważniejsza niż rola ojca. Ojciec to nie druga matka i nie zastąpi jej noworodkowi (nie mówię o późniejszych latach, kiedy mama i tata są praktycznie na równi, ale o tych miesiącach bezpośrednio po porodzie). Aczkolwiek również uważam, że nie jest to powód, żeby się zaniedbywać.
    Akurat w pierwszych (11) miesiącach życia dziecka Blake nie kręciła filmu, wiec mogła siedzieć z dzieckiem. Myslec powinno wszyscy, niezależnie od płci.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 20:34 cytuj
    gość, 05-07-16, 16:01 napisał(a): I przez 6 tygodni nie widzialam corki- zapomniala dodac
    Czemu nie? Córka pewnie siedziała z niania koło planu filmowego. Zdjecia do filmu zaczęły sie pod koniec 2015 roku - czyli PRAWIE ROK PO URODZENIU DZIECKA. Duzo kobiet juz normalnie pracuje w tym czasie.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 20:19 cytuj
    Hahahahahahahahhaahhaahhaahahahahahahha Błagam , drodzy państwo ! Myślę że Blake, mówiąc 13h miała na myśli długą i ciężką pracę, niekoniecznie w faktycznym przedziale godzin. Tak jak ktoś wspomniał, na pewno miała dzieciątko blisko, nawet na planie filmowym. Karmienie piersią to sprawa indywidualna, pozytywy i negatywy do rozważenia osobistego
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 20:16 cytuj
    gość, 05-07-16, 18:25 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 16:53 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:27 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 08:33 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:41 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:19 napisał(a):
    A dziecka nie karmiła bo po co tak??? Taka super matka nie widziała tyle czasu dziecka szok!

    Tez nie karmiłam i nie uwazam bym była z tego powodu gorsza matka niz Ty.

    Zależy z jakiego powodu nie karmiłaś, jeżeli dlatego, że z jakiejś biologicznej przyczyny nie mogłaś, to ok, ale jeżeli tylko i wyłącznie z egoistycznych pobudek, no to nie jest to najlepsza postawa, bo karmienie piersią, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zrobić dla dziecka na początku jego życia.

    Ja widze po moich znajomych ze te wyksztalcone i na poziomie karmia piersia jesli moga..Natomiast te niedoedukowane wmuszaja w dziecko sztuczne mleko, przykre

    A ja widzę coś zupełnie odwrotnego. Poza tym żadna z osób, które znam i była karmiona sztucznym mlekiem nie ma z tego powodu gorszej odporności organizmu i nie cierpi na żadną chorobę.

    Ja nie karmiłam, bo nie chciałam. I co mi zrobisz? Swoich zwisów pilnuj

    Ja karmiłam tylko miesiąc, bo nie miałam już czym. Po prostu nie było mleka. Nie musiałam nic brać na zatrzymanie laktacji, po prostu widziałam, że się nie najada i tyle. Próbowałam odciągać, ale z połową butelki męczyłam się kilka godzin :( Szkoda, bo wiem, że karmienie naturalne to fajna sprawa.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 19:05 cytuj
    Taaaa,jasne...14 godzin dziennie bez przerw i jedzenia...byłaby skrajnie wycieńczona,tym bardziej po ciązy...a nie jak ta lala zdrowa.Pieprzą glupoty.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 19:03 cytuj
    gość, 05-07-16, 18:25 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 16:53 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:27 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 08:33 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:41 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:19 napisał(a):
    A dziecka nie karmiła bo po co tak??? Taka super matka nie widziała tyle czasu dziecka szok!

    Tez nie karmiłam i nie uwazam bym była z tego powodu gorsza matka niz Ty.

    Zależy z jakiego powodu nie karmiłaś, jeżeli dlatego, że z jakiejś biologicznej przyczyny nie mogłaś, to ok, ale jeżeli tylko i wyłącznie z egoistycznych pobudek, no to nie jest to najlepsza postawa, bo karmienie piersią, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zrobić dla dziecka na początku jego życia.

    Ja widze po moich znajomych ze te wyksztalcone i na poziomie karmia piersia jesli moga..Natomiast te niedoedukowane wmuszaja w dziecko sztuczne mleko, przykre

    A ja widzę coś zupełnie odwrotnego. Poza tym żadna z osób, które znam i była karmiona sztucznym mlekiem nie ma z tego powodu gorszej odporności organizmu i nie cierpi na żadną chorobę.

    Ja nie karmiłam, bo nie chciałam. I co mi zrobisz? Swoich zwisów pilnuj

    Oczywiscie, ze nikt Ci nic nie zrobi, ale po Twoim wpisie widac jaki poziom prezentujesz:) ale zastanawiam sie, po co Ci bylo dziecko, skoro nie robisz dla niego tego co najlpesze? Wydaje mi sie, ze naturalnym dla matki powinno byc stawianje dobra dziecka na pierwszym miejscu, a widze, ze wiele kobiet to egoistki, ktore nie karmia, bo wlasciwie co? Nie wyobrazam sobie, ze mialabym pokarm, ale dziecku dawalabym jakas syntetyczna mieszanke z proszku, to starsznie egoistyczne. No chyba, ze ktos jest takim ignorantem, ze nie wie jakie korzysci plyna z naturalnego karmienia dla obu stron.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 18:25 cytuj
    gość, 05-07-16, 16:53 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:27 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 08:33 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:41 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:19 napisał(a):
    A dziecka nie karmiła bo po co tak??? Taka super matka nie widziała tyle czasu dziecka szok!

    Tez nie karmiłam i nie uwazam bym była z tego powodu gorsza matka niz Ty.

    Zależy z jakiego powodu nie karmiłaś, jeżeli dlatego, że z jakiejś biologicznej przyczyny nie mogłaś, to ok, ale jeżeli tylko i wyłącznie z egoistycznych pobudek, no to nie jest to najlepsza postawa, bo karmienie piersią, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zrobić dla dziecka na początku jego życia.

    Ja widze po moich znajomych ze te wyksztalcone i na poziomie karmia piersia jesli moga..Natomiast te niedoedukowane wmuszaja w dziecko sztuczne mleko, przykre

    A ja widzę coś zupełnie odwrotnego. Poza tym żadna z osób, które znam i była karmiona sztucznym mlekiem nie ma z tego powodu gorszej odporności organizmu i nie cierpi na żadną chorobę.

    Ja nie karmiłam, bo nie chciałam. I co mi zrobisz? Swoich zwisów pilnuj
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 16:53 cytuj
    gość, 05-07-16, 09:27 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 08:33 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:41 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 00:19 napisał(a): A dziecka nie karmiła bo po co tak??? Taka super matka nie widziała tyle czasu dziecka szok!
    Tez nie karmiłam i nie uwazam bym była z tego powodu gorsza matka niz Ty.
    Zależy z jakiego powodu nie karmiłaś, jeżeli dlatego, że z jakiejś biologicznej przyczyny nie mogłaś, to ok, ale jeżeli tylko i wyłącznie z egoistycznych pobudek, no to nie jest to najlepsza postawa, bo karmienie piersią, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zrobić dla dziecka na początku jego życia.
    Ja widze po moich znajomych ze te wyksztalcone i na poziomie karmia piersia jesli moga..Natomiast te niedoedukowane wmuszaja w dziecko sztuczne mleko, przykre
    A ja widzę coś zupełnie odwrotnego. Poza tym żadna z osób, które znam i była karmiona sztucznym mlekiem nie ma z tego powodu gorszej odporności organizmu i nie cierpi na żadną chorobę.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 16:39 cytuj
    gość, 05-07-16, 16:34 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 13:08 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 10:54 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:45 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:07 napisał(a):
    A gdzie ten cudowny czas z dzieckiem? Budowanie więzi po porodzie? Tylo figura się liczy? Rozumie żeby się nie spasić ale to już skrajność w drugą stronę...

    Moze tatus sie zajmowal dzieckiem? Nie wiem czy wiesz, ale dzieciak ma dwoje rodzicow. Moze u ciebie w domu na kobiety sie wszystko zwala, ale w normalnych rodzinach obowiazki sie dzieli.

    Akurat w pierwszych miesiącach życia dziecka rola matki jest naprawdę dużo ważniejsza niż rola ojca. Ojciec to nie druga matka i nie zastąpi jej noworodkowi (nie mówię o późniejszych latach, kiedy mama i tata są praktycznie na równi, ale o tych miesiącach bezpośrednio po porodzie).
    Aczkolwiek również uważam, że nie jest to powód, żeby się zaniedbywać.


    Nikt nie jest wazniejszy. Ale pracowanie po 14 godzin ndziennie i pozostawianie dziecka z ojcem tez przegiecie. Szczególnie ze robi to dla kariery a nie bo nie maja co do garnka włozyć. Poza tym to ze dziecko bedzie całe dnie z ojcem a nie z matką efektem jest wiez z ojcem. Tatus nie wyrobi wiezi za 2 rodziców.
    A tak w ogole to co Cie to obchodzi? To jej dziecko i jej wiezi

    Dokładnie. I co w tym złego, że robi coś dla kariery? Są kobiety, które lubią swoją pracę i chcą się rozwijać.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 16:36 cytuj
    gość, 05-07-16, 16:01 napisał(a):
    I przez 6 tygodni nie widzialam corki- zapomniala dodac

    Taka praca.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 16:34 cytuj
    gość, 05-07-16, 13:08 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 10:54 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:45 napisał(a):
    gość, 05-07-16, 09:07 napisał(a):
    A gdzie ten cudowny czas z dzieckiem? Budowanie więzi po porodzie? Tylo figura się liczy? Rozumie żeby się nie spasić ale to już skrajność w drugą stronę...

    Moze tatus sie zajmowal dzieckiem? Nie wiem czy wiesz, ale dzieciak ma dwoje rodzicow. Moze u ciebie w domu na kobiety sie wszystko zwala, ale w normalnych rodzinach obowiazki sie dzieli.

    Akurat w pierwszych miesiącach życia dziecka rola matki jest naprawdę dużo ważniejsza niż rola ojca. Ojciec to nie druga matka i nie zastąpi jej noworodkowi (nie mówię o późniejszych latach, kiedy mama i tata są praktycznie na równi, ale o tych miesiącach bezpośrednio po porodzie).
    Aczkolwiek również uważam, że nie jest to powód, żeby się zaniedbywać.


    Nikt nie jest wazniejszy. Ale pracowanie po 14 godzin ndziennie i pozostawianie dziecka z ojcem tez przegiecie. Szczególnie ze robi to dla kariery a nie bo nie maja co do garnka włozyć. Poza tym to ze dziecko bedzie całe dnie z ojcem a nie z matką efektem jest wiez z ojcem. Tatus nie wyrobi wiezi za 2 rodziców.
    A tak w ogole to co Cie to obchodzi? To jej dziecko i jej wiezi
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 16:01 cytuj
    I przez 6 tygodni nie widzialam corki- zapomniala dodac
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 05-07-16, 15:11 cytuj
    gość, 05-07-16, 11:09 napisał(a): znowu się zaczyna nigdy nie br dzieci takie jak one po porodzie luzy,rozstępy i zostaniecie samotnymi bo spermodawcy odchodzą hhehe
    Znowu sie zaczyna bo Ty tu jestes zalosna karykaturo czlowieka. Takiej Blake to mozesz buty czyscic a teraz lepiej idz zadzwon do psychiatry i umow sie na leczenie. Jestes zwykla scierka ,ktora pod kazdym artykulem obraza matki. Czyzby rodzinka nie miala pieniedzy na oboz lub kolonie ? Daj numer konta to Ci wysle ,najlepiej bilet w jedna strone na ksiezyc.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!