Bobbi Kristina pojedzie do domu, by spokojnie umrzeć

przejdź do komentarzy

Będzie leżeć wśród zdjęć mamy, w miejscu, gdzie była szczęśliwa.

bobbi kristina brown bobbi kristina brown/Instagram
Bobbi Kristina Brown (22 l.) od stycznia tego roku leży nieprzytomna w szpitalu. Jest podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Na temat stanu zdrowia córki Whitney Houston krążyło wiele plotek - kilka razy media pisały, że dziewczyna, którą znaleziono nieprzytomną w wannie, zmarła - pisano, że ojciec, Bobbi Brown, zdecydował się na odłączenie sprzętu i zakończenie życia dziecka.

Potem jednak plotki te okazywały się wyssane z palca. Bobbi Kristina wciąż żyje, ale niesamodzielnie. Wygląda jednak na to, że personel medyczny poddał się i nie widzi szans na pomoc w odzyskaniu świadomości przez dziewczynę.

Jak podają informatorzy OK!, rodzina chce przewieźć Kristinę do jej domu w Georgii. Domu, w którym mieszkała razem z mamą, w którym są ich rzeczy i wspólne pamiątki z całego życia.

- To był dom jej i jej matki - mówi informator. - Gdyby tam trafiła, byłoby wspaniale.


- Jeśli będzie żyć, będzie przebywać wśród pamiątek i zdjęć swojej matki - kontynuuje źródło magazynu.


Pojawiają się głosy, że rodzinny dom miałby być miejscem, w którym Bobbi pożegnałaby się ze światem. Innymi słowy - rodzina chciałaby, żeby Kristina zmarła w otoczeniu najbliższych i w swoim miejscu, gdzie była szczęśliwa.

Na pomysł przewiezienia Kristiny nie zgadza się ponoć ojciec.

- Bobby nigdy nie zgodzi się na odłączenie aparatury - mówi informator.




Bobbi Kristina, córka Whitney Houston, pojedzie do domu?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!