Britney Spears ofiarą napaści

przejdź do komentarzy

Słownej, ale jakże wspaniałej!

britney spears britney spears/ © Mavrix
Britney Spears. Zamknijcie teraz oczy i wyobraźcie sobie ją. Ubranie w nieładzie, z wielką, tłustą plamą powstałą po wcinaniu gigantycznego hamburgera. Włosy, postrach estetów, żyją własnym, doczepianym życiem. W ustach guma do żucia. Idzie robiąc balony i wymachując niegustowną torebką. Podbiega mała dziewczynka prosząc o autograf. Obok niej mama.

- Przepraszam... - zaczyna trochę nieśmiało rodzicielka zwracając się do piosenkarki. - Mam nadzieję, że jakoś się pozbierasz, że wyjaśnisz wszystko ze swoją mamą i zajmiesz się dziećmi. Rodzina jest najważniejszą rzeczą na świecie.

Polecane wideo


Britney słucha otępiała. Mlaska żując i robi kilka różowych balonów, które głośno pękają.

- Nie masz absolutnie ŻADNYCH manier! - ciągnie kobieta. - Masz paskudne nałogi, jesteś okropnym przykładem dla młodych dziewczyn, nie wspominając o fanach... jeżeli w ogóle jakichś masz.

Spears nie wytrzymuje. Wypluwa (!!!) gumę na chodnik i krzyczy:

- Pani, pilnuj k***a własnych interesów!
Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!