Były chłopak Amy Winehouse, Reg Traviss, o tragedii

przejdź do komentarzy

"Straciłem moją ukochaną".

reg traviss reg traviss/© PR Photos
Reg Traviss był jedną z pierwszych osób, która w sobotę po południu pojawiła się przed domem Amy Winehouse, zaraz po tym, jak okazało się, że piosenkarka została znaleziona martwa.

Traviss stał pochmurny, ubrany w elegancki płaszcz.

Wkrótce potem pojawiły się plotki, że rozstanie z Reg'iem mogło być jedną z przyczyn załamania wokalistki. Zaczęto mówić, że Amy odebrała sobie życie z rozpaczy po utraconej miłości.

Do tej pory Traviss nie wypowiadał się dla mediów na temat tragedii. Dopiero dziś jego słowa cytuje The Sun:

Ostatnie trzy dni były piekłem. Cierpieliśmy niesamowicie z powodu tej przedwczesnej straty, chcieliśmy spokoju.

Nie mogę opisać, przez co przeszedłem w tym czasie. Chcę bardzo podziękować wszystkim ludziom, którzy wyrazili swe współczucie i żal z powodu odejścia Amy, cudownej, wspaniałej osoby i jednocześnie mojej ukochanej.

Straciłem moją ukochaną. Tak bardzo ją kochałem
.

Reg stwierdził, że śmierć Amy była tym bardziej nieoczekiwana, że w ostatnim czasie dziewczyna ostro wzięła się za siebie. Zaczęła ćwiczyć jogę i szukać dróg wyjścia z nałogów.

Traviss był z Amy przez dwa lata. Rodzice piosenkarki byli szczęśliwi, że ich córka znalazła się pod wpływem Rega, przy którym dziewczyna zaczęła się uspokajać. Często mówiono, że Traviss jest totalnym przeciwieństwem byłego męża Amy, Blake'a Fielder-Civila, któremu wokalistka "zawdzięczała" uzależnienia i afery.



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!