Casey Johnson zmarła z zaniedbania

przejdź do komentarzy

Miała cukrzycę, którą poważnie ignorowała.

casey johnson casey johnson/ © PR Photos
Dziedziczka fortuny firmy Johnson & Johnson, Casey Johnson, zmarła wskutek zaniedbania cukrzycy - mówi oficjalny raport.

Narzeczona Tili Tequili cierpiała na tę chorobę już od dawna, lecz - pomimo możliwości - nie dbała o siebie. W momencie śmierci jej organizm znajdował się w stanie tzw. kwasicy ketonowej, czyli celem produkcji energii spalał tłuszcze zamiast glukozy. Taka sytuacja ma miejsce przy znacznym niedoborze lub braku insuliny. Nieleczona kwasica może doprowadzać do śpiączki, a nawet do - jak w tym przypadku - śmierci.

Stwierdzono tym samym, że przyczyna śmierci była naturalna. Casey miała 30 lat, osierociła 3-letnią adoptowaną córkę Avę, która jest pod opieką matki Casey, Sale Johnson.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!