Charlie Sheen kocha seks-lale

przejdź do komentarzy

Nie dmuchane - te bardziej wymyślne.

charlie sheen charlie sheen/© PR Photos
Ponoć aktor Charlie Sheen wielką namiętnością darzy seks-lalki (tzw. realdolls). Nie, nie dmuchane zabawki, ale coś w rodzaju drogich manekinów o odpowiedniej miękkości i z odpowiednimi otworami.

Za jedną z takich "zabawek" zapłacił ponoć 6 tys. dolarów. Laleczka miała na sobie strój cheerleaderki.

Aktor usiłował nakłonić dwie inne kobiety (z krwi i kości) do kwadraciku: on, one i plastikowa towarzyszka, ale panie nie były skłonne aż do takiej perwersji.

- Strasznie się z niego śmiały - mówi informator Rush & Molloy, najprawdopodobniej jedna ze wspomnianych dziewczyn. - Charlie tak się wściekł, że wypędził je z domu.

Następnie tasakiem uciął lali dłonie. Owinął je w folię i przez pół nocy szukał kontenera na śmieci, w którym mógłby je zostawić.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!