Christina Hendricks: Nikt nie chce pożyczyć mi sukienki

przejdź do komentarzy

Zachwycają się jej kształtami, ale trudno jej znaleźć kreację.

christina hendricks christina hendricks/ © PR Photos
Christina Hendricks to rozmiarowa sensacja.

Aktorka o bujnych kształtach (w rozmiarze 42-44), jest na okładkach, na imprezach i - przede wszystkim - w serialu Mad Men. Wszędzie widać jej piękną, kobiecą sylwetkę.

Niestety, ona ma poważny problem z odzianiem tej sylwetki.

Podczas gdy inne gwiazdy na oficjalne imprezy bez problemu wypożyczają suknie (tak jest - wypożyczają, a nie kupują; to popularny zwyczaj), ona musi błagać o jakieś stroje dla siebie.

Najczęściej kończy się tak, że zamawia kreację, za którą słono płaci.

Dzieje się tak dlatego, że nikt nie szyje sukien w jej rozmiarze, przynajmniej nie, jeśli chodzi o egzemplarze do wypożyczenia.

- Ludzie mówią na mój temat wiele miłych rzeczy. A mimo to żaden projektant w Londynie nie chce pożyczyć mi sukienki. Pożyczają rozmiary od 0 do 2 [polskie 34-36] - żali się gwiazda.

Tak więc media mogą promować zdrowo wyglądające kobiety, takie jak Hendricks, ale projektanci nie zamierzają rezygnować z wielbienia tego, co szczupłe, albo wręcz chude - ekonomia rządzi.
 





Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!