Ciotka uratowała Lady Gagę od kokainy

przejdź do komentarzy

Wcześniej wciągała "torebkę za torebką".

lady gaga lady gaga/ © PR Photos
W nowej biografii Lady Gagi, gwiazda wyznaje, że duch ciotki Joanne uratował ją z uzależnienia od kokainy.

23-letnia dziś gwiazda zaczęła eksperymentować z kokainą i LSD po tym, jak wyrzucono ją z prestiżowej Tisch School of the Arts, gdy ta miała 20 lat.

Joanne Angelina Germanotta, bo tak brzmi jej prawdziwe imię, zaczęła wówczas pracować jako striptizerka i wciągać "torebkę za torebką".

- Myślałam, że umrę - opowiada. - Chciałam być taka, jak artyści, których kochałam, jak Mick Jagger i Andy Warhol, więc myślałam, że jedynym sposobem jest prowadzenie ich stylu życia. Moją kokainową ścieżką dźwiękową było zawsze The Cure. Zamykałam się w pokoju i słuchałam Never Enough w kółko, wciągając torebka za torebką.

Później usłyszała historię siostry jej ojca, która zmarła w wieku zaledwie 19 lat.

- Zdałam sobie sprawę, że noszę w sobie jej ducha. Była malarką i poetką. Miałam wizję, że muszę zakończyć jej zadanie. Nigdy jej nie spotkałam, ale to jedna z najważniejszych osób w moim życiu.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!