Co zmieniłaby w sobie Jessica Simpson?

przejdź do komentarzy

Chodzi o pupę i piersi.

jessica simpson jessica simpson/© PR Photos
A już myśleliśmy, że Jessica Simpson przestanie nudzić na temat swych kształtów! Przecież niedawno przekonywała, że jest zadowolona z tego, jak wygląda, a poza tym już nie zamierza się przejmować takimi drobiazgami.

Ale gdzie tam! Gwiazdę znów zebrało na smutki:

- Nie mam dużej pupy. Wolałabym, żeby była większa - kosztem biustu. Żeby przemieścić ten nadmiar z moich piersi w kierunku tyłka, wtedy można by mówić o jakiejś równowadze.

Pamiętacie, jak Simpson zapewniała, że ma w nosie opinię innych na swój temat? Zdaje się, że to już nieaktualne:

- Ludzie dyskutują na temat mojej wagi przez cały rok. Bycie sławną tylko dlatego, że się przytyło 10 funtów - to jest śmieszne! Tak naprawdę nigdy nie czułam się tak gruba, jak mówili o mnie inni - denerwuje się Jessica.

Czyżby jednak Jessica miała obsesję na punkcie swojej figury?



"Mam za małą pupę" - skarży się Jessica. Tu na zdjęciu z 2007 roku


"I za duży biust" - tutaj Simpson w ubiegłym roku.


Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!