Córka w domu dziecka, a uśmiechnięta Anna Samusionek...

przejdź do komentarzy

poszła na imprezę.

anna samusionek anna samusionek/©KAPiF
Niezwykle trudno zrozumieć postępowanie Anny Samusionek.

W jej życiu rodzinnym właśnie rozgrywa się dramat - córka trafiła do domu dziecka.

Jeszcze kilka dni temu Anna zalewała się łzami na antenie Polsatu (więcej tutaj):

- Dzisiaj w nocy miałam straszny sen. Nie wiedziałam jak, nie wiedziałam dlaczego, miałam tylko poczucie, że moje dziecko umarło. I to jest mniej więcej taki ból - wyznała.

Wygląda jednak na to, że jej nastrój nagle się zmienił. Znalazła czas i ochotę na to, by udać się na otwarcie nowego butiku i pozować z uśmiechem fotoreporterom.

I pomyśleć, że w sieci pojawił się właśnie list jej córki wystosowany do samego prezydenta z prośbą o to, by 11-latka mogła zamieszkać z ojcem.

Czyżby Samusionek wśród eleganckiego obuwia odreagowywała stres? Wybrała dobry sposób? Sama twierdzi, że właśnie była w pracy - zapytana przez Super Express o to, dlaczego nie ma z nią dziewczynki, odparła:

- Jestem w pracy, proszę mi wybaczyć. Jest mi naprawdę ciężko.

Cóż... tej pracy nie straci, ale czy to dla niej wszystko?

Córka w domu dziecka, a uśmiechnęta Anna Samusionek...(FOTO)

Córka w domu dziecka, a uśmiechnęta Anna Samusionek...(FOTO)

Córka w domu dziecka, a uśmiechnęta Anna Samusionek...(FOTO)

Córka w domu dziecka, a uśmiechnęta Anna Samusionek...(FOTO)

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!